Kochasz Toyotę, ale nie mogłeś nią załatwić spraw w swoim drobnym biznesie? Chwilowo Japończycy nie mieli praktycznego kompaktowego kombivana w ofercie. Ale tylko chwilowo, bo właśnie poznaliśmy się bliżej z Proace City Verso.

Toyota została liderem w sprzedaży nowych samochodów w Polsce. Poszerzanie portfolio udanych modeli, którymi producent rozkochuje coraz większą rzeszę klientów, ma więc uzasadnienie. 

Yaris, Corolla czy RAV-4 to są marki same w sobie. Nawet jeśli nie znasz się zbytnio na samochodach, to wiesz, że te modele postawiły sobie pomniki za życia. Ale nie można lekceważyć niszowych segmentów. Tym bardziej, że istnieje cała rzesza tak lojalnie związanych ze swoją ulubioną marką klientów, iż nie wyobraża sobie przelotnego nawet romansu z nikim innym.

Czym jest Toyota Prace City Verso? Już sama jej niekrótka nazwa odsłania swoje przeznaczenie. Verso to hasło znane miłośnikom Toyoty z modeli przestronnych i kojarzonych z turystyką czy rekreacją, albo z większymi możliwościami aranżacji wnętrza. Proace występuje w dwóch odmianach: czysto użytkowej oraz osobowej City. Ale City też ma kilka wariantów: klasyczna pięcioosobowa, bądź z wydłużonym nadwoziem o 35 cm i siedmioma miejscami. 

My bliżej poznaliśmy się z tą klasyczną. Pierwsze zaskoczenie – stylizacja wnętrza. Spodziewaliśmy się raczej niewyszukanego dizajnu zapożyczonego z dostawczaka. A tu np. pokrętło zmiany biegów automatycznej skrzyni przypominające rozwiązanie z nowych Jaguarów. Dizajn na wskroś nowoczesny, ale też i podporządkowany funkcjonalności. Jeśli dorzucimy opcjonalny pakiet Comfort, mamy wyposażenie i udogodnienie jak z przyzwoitej klasy auta osobowego, m.in. ładowarkę indukcyjną, wyświetlacz na szybie head up, zaawansowane systemy bezpieczeństwa (w tym adaptacyjny tempomat) czy multifunkcyjny dach panoramiczny. Robi wrażenie zwłaszcza na pasażerach, bo wzdłuż kabiny pod dachem właśnie, biegnie długi świetlny panel sprawiający wrażenie też podręcznej półki.

W ogóle w kwestii schowków, to mamy i ukryte w podłodze, i w części bagażowej pod sufitem – wyglądają trochę jak te w samolotach nad fotelami. Sam bagażnik może odgrywać też rolę centrum piknikowego. Jest ogromny (775 l), a za pomocą sprytnie regulowanej półki, można tu sensownie układać pakunki. Albo urządzić we wnętrzu mobilne biuro – w tylnym rzędzie mogą być trzy indywidualne fotele, więc kiedy środkowy złożymy jako stolik, robi się kameralnie i wtedy zasadne jest wysłanie autentycznego maila: pracuję w terenie.

No to w drogę. 130-konny diesel, którym podróżowaliśmy, to optymalne źródło napędu, tym bardziej, że komfort i spokój jazdy podnosi ośmiobiegowy automat. Idziemy o zakład, że jeśli chodzi o wygodę podróżowania, to zwykłe kompakty zostają w tyle. Chodzi tu przede wszystkim o wygodną pozycję siedzenia, komfort wsiadania i wysiadania (zwłaszcza z tyłu dzięki przesuwanym drzwiom), no i przestronność. Jeśli Proace City ma spełniać rolę rodzinnego podróżnika lub towarzysza na rekreacyjne wypady, a kochasz Toyotę – nie masz wyjścia.

Tekst: Rafał Radzymiński, obraz: Michał Bartoszewicz

Odwiedźcie internetowy salon Toyoty

Na stronach internetowych www.toyota.pl lub www.toyota-olsztyn.pl kliknijcie w WIDEOROZMOWA i nawiążecie połączenie audio/video z dilerem Toyoty. Będziecie mogli z doradcą zaliczyć wirtualny spacer po salonie, obejrzeć dokładnie interesujący was model, uzyskać pomoc w jego konfiguracji, a wszelkie formalności dokończycie drogą mailową. 

Na zdjęciach: Toyota Proace City Verso Family 1.5 D-4D – cena 95 200 zł (wersja podstawowa od 67 400 zł)

Toyota Mir-Wit
Olsztyn, al. Obrońców Tobruku 11
www.toyota-olsztyn.pl

fb/ToyotaOlsztyn