Osiedle Kwiatowe
Osiedle Kwiatowe

Ostatni numer

Dzień dobry I znów nie chce nam się wyjeżdżać w wakacje z Warmii i Mazur. Tym bardziej, im więcej każdego dnia spotykamy zadowolonych turystów. Przyjechali wypocząć tu, gdzie my pracujemy i mieszkamy na co dzień. Widzimy ich w tych samych miejscach, które my traktujemy jako punkty naszych służbowych spotkań: kawiarnia przy plaży, ławka przy zakolu Łyny, lody na starówce. Letniego popołudnia odwiedzili nas znajomi z Warszawy. Spuentowali ten stan błogiego zawieszenia krótko: teraz zrozumieliśmy to życie w duchu slow, o którym piszecie. A czegóż oni jeszcze nie posmakowali… Na pewno Warmii na prowincji i Mazur na wodzie. Nie zaszyli się w siedlisku po starym chlewie czy stodole. Zresztą, w nich i tak nie byłoby wolnych miejsc. I też nie spali pod pokładem na jeziorze w którejś z marin. Sielanka? Pewnie, że sielanka! Ale i w tej sielance trapi nas czasem zatroskane myślenie o przyszłości regionu: czy jego wizja mądrze będzie kreowana, by zwyczajnie nie spaprać potencjału i nie zawieś...