Nie ma drugiego tak wyjątkowego jeziora jak Jeziorak. I nie było drugiego tak wyjątkowego pomysłu na jego wypromowanie jak wyścig Jeziorak Challenge. Iława osiągnęła mistrzostwo świata, mimo iż nikt nikomu medali nie wręczał.

Szalone pomysły od zawsze przyciągały uwagę. Tym razem obiektem szaleństwa było jezioro Jeziorak.

Miasto Iława zaskoczyło nietypową formą przedwakacyjnej promocji tego najdłuższego w Polsce jeziora, które otoczone jest wyjątkowym Parkiem Krajobrazowym Pojezierza Iławskiego. A wyglądało to niczym wyzwanie rzucone śmiałkom z pionierskich czasów: czy ten ogromny akwen szybciej opłynie żeglarz, czy może pierwszy na mecie zamelduje się obiegający je maratończyk?

Odważny projekt zrodził się w wydziale promocji iławskiego urzędu. Do szefującego tu Michała Młotka zgłosił się Michał Złotowski, który specjalizuje się w biegach górskich. Rzucił propozycję obiegnięcia Jezioraka.

Dystans? Aż 70 kilometrów. To tak, jakby zatrzymać się 14 kilometrów przed metą klasycznego maratonu zaliczonego w tę i z powrotem.
– Nic tak nie przyciąga, jak rywalizacja, dlatego do projektu prędko włączyliśmy żeglarza Karola Górskiego.
I tak powstał Jeziorak Challenge – mówi o początku szalonego pomysłu Michał Młotek. – Czekało nas dużo pracy, bo pracowaliśmy nad czymś, czego nikt przed nami nie zrobił.

Cała trójka to iławianie. Mało tego, razem chodzili do jednej klasy.

7 czerwca Jeziorak Challenge zrobił furorę w mediach ogólnopolskich, wrzało w sieci, a sam wyścig śledziło na bieżąco 21 tys. internautów, już nie tylko w kraju. Było to możliwe dzięki zamontowaniu kamer – na jachcie i samochodzie jadącym za ultramaratończykiem, dzięki którym można było też podglądać uroki Iławy i okolic. Za pomocą sygnałów GPS można było też sprawdzać aktualne pozycje obydwu śmiałków.

Na czym polegał wyścig? Znany żeglarz Karol Górski, uczestnik wielu regat meczowych, wraz z trzyosobową załogą wystartowali jachtem klasy 730 z Iławy w kierunku północnego krańca jeziora. Zaliczyli boję zwrotną w pobliżu wsi Matyty i wrócili na samo południe akwenu, do Iławy. W tym samym czasie bieg wokół Jezioraka rozpoczął Michał Złotowski.

O ile ultramaratończyk zdany był na własną kondycję, to wynik załogi jachtu uzależniony był przede wszystkim od wiatru. A z tym było różnie, więc Karol Górski nie poprawił ani nawet nie zbliżył się do swojego czasu, który na podobnym dystansie uzyskał pięć lat temu – niespełna 5,5 godziny.

Maratończyk Michał Złotowski jeszcze przed wyścigiem oszacował ten czas jako realny do uzyskania. Ale punktu odniesienia nie miał żadnego, bo nikt wcześniej Jezioraka nie obiegł, a przynajmniej nie ustanowił oficjalnego wyniku.

I to on 7 czerwca wbiegł jako pierwszy na pomost, gdzie zlokalizowana była meta. Po 5 godzinach i 51 minutach. 24 minuty później do mety dobiła załoga Karola Górskiego.

W plebiscycie „National Geographic Traveler” mierzący 27,5 kilometra Jeziorak zaliczony został do jednego z siedmiu nowych cudów Polski. Stąd hasło projektu: „Pokonaj jeden z 7 nowych cudów Polski”. Największym wygranym w tym pojedynku jest jednak… miasto. Promocyjnie Iława zaskoczyła cały kraj. Pokazała odmienny pomysł na zainteresowanie swoim największym skarbem. Pomysł, który podchwyciły media krajowe. Tego dnia w Iławie zameldowało się kilkudziesięciu dziennikarzy, w tym aż sześć stacji telewizyjnych, które relacjonowały zmagania zawodników, mówiąc przy okazji o samej Iławie i Jezioraku.

– Nie chcieliśmy tworzyć typowego wydarzenia sportowego, a projekt, którego celem była promocja Iławy i niezwykłego Jezioraka jako atrakcyjnego miejsca do aktywności wodnych i lądowych. Udało się, dlatego zaczynamy już pracować nad kolejną edycją wyścigu.

Do żeglarza i ultramaratończyka dołączy ktoś jeszcze”¦ – dodaje Michał Młotek.

Licząca 709 lat Iława to trzecie pod względem powierzchni miasto Warmii i Mazur i jeden z najważniejszych ośrodków turystycznych w północno-wschodniej Polsce. Jezioro Jeziorak to najdłuższe naturalne jezioro w Polsce, największe na Pojezierzu Iławskim i trzecie po Śniardwach i Mamrach w Krainie Tysiąca Jezior. Stanowi część szlaku Kanału Elbląskiego. Malowniczo położone jeziora i rzeki okolic Iławy tworzą wraz z Kanałem Elbląskim szeroki system żeglugi śródlądowej, łączącej okoliczne akweny. Kanał ten umożliwia dopłynięcie z Iławy aż do Bałtyku, co każdego roku wykorzystują wytrawni żeglarze i kajakarze, planując swoje wodne podboje.

Tekst: Rafał Radzymiński
Obraz: Rafał Musiński