W czterech ścianach jej gabinetu wreszcie można powiedzieć, jak jest naprawdę. Bez instagramowego filtra z jednej strony i fałszywego wstydu z drugiej. Okazuje się jednak, że niezależnie do wieku, wykształcenia i pieniędzy o seksie rozmawiać nie potrafimy. A dobra komunikacja to klucz do udanego seksu – twierdzi Iwona Sacharczuk, psycholog i seksuolog z Olsztyna.  

Akceptacja własnego ciała, świadomość tego, co sprawia przyjemność i znajomość własnych granic to fundament. Nie będziesz mogła z radością kochać się z drugą osobą, jeśli sama ze sobą nie masz ochoty się kochać.

Iwona Sacharczuk, seksuolog z  Olsztyna- pacjentom z trudnością przychodzi konkretne i szczere mówienie o swoich potrzebach seksualnych

„I kiedy jemu ten tego, to on mnie teguje, żebym ja mu tam teges, wie pani?” – taki opis zbliżenia już nie dziwi Iwony, olsztyńskiej psycholog i seksuolog. Określenia dotyczące seksu trudno przechodzą Polakom przez gardło, a jak nazywać narządy intymne? Brak nam słów. Nieporadność językowa to papierek lakmusowy czegoś więcej – komunikacji w związku. Dlatego gabinet jest miejscem, w którym dzięki wsparciu specjalisty można wreszcie otwarcie powiedzieć: tego potrzebuję, to lubię, o tym marzę, a tego nie chcę. 

Kluczem do udanego życia seksualnego jest pokochanie własnego ciała i znajomość swoich granic. 

– O czym marzą ludzie? – pytam ciekawa gabinetowych tajemnic. 

– Wszyscy o tym samym. Chcemy dobrego harmonijnego życia, a uznanie swojej seksualności i pielęgnowanie jej jest integralną jego częścią. Dobry seks zawsze zaczyna się od relacji ze sobą – opowiada Iwona. – Akceptacja własnego ciała, świadomość tego, co sprawia przyjemność i znajomość własnych granic to fundament. Nie będziesz mogła z radością kochać się z drugą osobą, jeśli sama ze sobą nie masz ochoty się kochać. 

Poczucie własnej wartości leży u podstaw zarówno udanego seksu, jak również często lojalności partnerskiej. To właśnie wyniesione z domu kompleksy sprawiają, że utykamy we wstydzie, w rutynie, w przysłowiowej pozycji misjonarskiej, obowiązkowo przy zgaszonym świetle. A jednocześnie to niskie poczucie własnej wartości pcha nas zwykle w romanse. Bo ona w związku czuje się niewidziana, a on niedoceniony. Zdrada bywa lekarstwem na skróty – leczy objawy, nigdy przyczynę. 

Dwie najczęstsze przyczyny chłodu w sypialni, zdaniem Iwony Sacharczuk, związane są ze wstydem i powściągliwością płynących ze stylu wychowania.

Brak komunikacji w związku i niska samoocena to dwie najczęstsze przyczyny chłodu w sypialni. Żeby to zmienić, warto przyjrzeć się przekonaniom jakie nas ukształtowały – to już wymaga ode mnie nie tylko seksuologicznego, ale i psychologicznego podejścia. „Grzeczne dziewczynki nie robią takich rzeczy”, „Bądź przyzwoita”, „To nie wypada”, „Nie prowokuj”, „Wstydź się”, „A co by na to mama powiedziała?” – z takich tekstów ulepiona jest często kobieca tożsamość. Jeśli dodamy do tego fakt, że mało kto słyszał w dzieciństwie słowa wsparcia, staje się jasne: hodujemy w sobie wewnętrznego wroga.

– Powiedz sobie jeden komplement, spójrz na siebie naga w lustrze i znajdź jeden powód do zadowolenia, sama poszukaj na swoim ciele czułych miejsc – takie zadania daje Iwona swoim klientkom. Proste, a czasem niewykonalne. 

A co mężczyźni wiedzą o seksie

A co z mężczyznami? Czyby za dobry seks odpowiedzialna była tylko kobieta? Pytamy Iwony Sacharczuk, seksuolog z Olsztyna. 

– U mężczyzn to prostsze. Osiąganie orgazmu mają wpisane w fizjologię. I zazwyczaj to mężczyzna dostraja się do partnerki. Ona wyznacza granice i standardy. Ona jest kreatorką, z którą on rezonuje. 

A jednak mężczyźni w gabinecie też mogą zobaczyć i zrozumieć więcej. Na przykład to, że dla kobiety najlepszą grą wstępną będzie jego zaangażowanie we wspólne życie. Ten, kto chce od kobiety energii w łóżku, wie, że warto zadbać o jej energię w ciągu dnia. Zamiast pomagać w domu, zacznie równo współdzielić obowiązki – dodaje Iwona. 

Iwona Sacharczuk określa z jakimi trudnościami w seksie, mierzy się młode pokolenie

– A jakie trudności wnoszą do gabinetu młodzi? 

– Młode pokolenie tym rożni się od starszych generacji, że posiada więcej wiedzy. Niestety, jedynie teoretycznej – odpowiada Iwona. – W praktyce borykają się z tym samym, co ich rodzice. A pracując z młodzieżą od lat, zauważam nowy trend. Większość młodych deklaruje biseksualność. Wiesz dlaczego? Bo dla nich bycie hetero jest atakiem na homoseksualistów. 

– To jakiś rodzaj poprawności politycznej?

– Dokładnie. Ale seksualność powinna być przede wszystkim autentyczna i wolna, a nie zniewolona jakimikolwiek poprawnościami.

Tekst: Aga Kacprzyk, Słowo Daję, obraz: nieuchwytne_

  • Iwona Sacharczuk – psycholog, seksuolog Olsztyn
  • Olsztyn, pl. Bema 2/203
  • 724 661 207
  • gabinet.i.sacharczuk@gmail.com