Choć choroby psychiczne dotykają coraz więcej osób, dziedzina medycyny z nimi związana także robi postępy. O sposobach ich leczenia i zapobiegania rozmawiamy w Specjalistycznym Psychiatrycznym ZOZ we Fromborku. Wielokrotnie nagradzany szpital potocznie zwany „sanatorium”, działa tu od 70 lat. Do niedawna były tematem tabu. Dzisiaj wiemy, że mogą dotknąć każdego, niezależnie od genów, klasy społecznej czy poziomu dochodów. 

Zdrowie psychiczne- niełatwy, lecz bardzo ważny temat

– Pandemia była katalizatorem pogorszenia się zdrowia psychicznego – przyznaje Anna Skiepko-Grigorjew, dyrektorka ds. medycznych Samodzielnego Publicznego Specjalistycznego Psychiatrycznego ZOZ we Fromborku. – W naszych gabinetach i szpitalach obserwujemy wzrost liczby pacjentów, m.in. z zaburzeniami depresyjno-lękowymi. Przyczyny są złożone. Pandemia i zmiany, jakie nagle wprowadziła w codzienną rutynę, towarzyszące jej poczucie zagrożenia, utrudnienie w dostępie do pomocy medycznej, izolacja społeczna pociągnęły za sobą wzrost zapadalności na choroby psychiczne. A wojna za wschodnią granicą i kryzys gospodarczy pogłębiają lęk o przyszłość, który jest jedną z przyczyn zaburzeń.

Choroby psychiczne to jedne z największych wyzwań dla polityki zdrowotnej w wysokorozwiniętych krajach, w tym Polski. Według specjalistów, szczególnie niepokojący jest gwałtowny przyrost pacjentów z depresją, potrojenie w ostatniej dekadzie liczby prób samobójczych. Co ma wpływ na te ponure statystki?

Według specjalistów, wypływ na rosnące statystyki chorób psychicznych mają także zmiany cywilizacyjne: narastające tempo życia, presja i oczekiwania społeczne czy zmiany w funkcjonowaniu rodziny.

– Depresję warunkują nie tylko czynniki biologiczne, ale też w ogromnym stopniu psychospołeczne – twierdzi Mirosław Kochański, od trzech lat dyrektor szpitala we Fromborku. – Rzeczywistość, jej gwałtowne zmiany i wyzwania zakłócają prawidłowe reakcje emocjonalne. Wewnętrzne rozterki przekładają się na interakcje w rodzinie, w pracy. Dzisiaj mówi się już głośno o tym, że zdrowie psychiczne przekłada się choćby na zaangażowanie w miejscu pracy, szkole, ma wypływ na produktywność.

– Renoma naszego szpitala wychodzi daleko poza region – przyznaje dyrektor Mirosław Kochański. – Leczą się u nas osoby z całej Polski, wybierają ten zakątek kraju i nasza placówkę ze względu na warunki leczenia i otoczenie, które pozwala poczuć się tu jak w sanatorium. Tak zresztą od lat pacjenci i personel nazywają szpital.

Przez dekady zaburzenia psychiczne funkcjonowały na marginesie medycyny, a w społeczeństwie były „niemodnym” tematem. Dzisiaj trudno go pomijać, kiedy w Polsce na depresję cierpią przynajmniej cztery miliony osób.  W 2021 roku tylko z powodu tej choroby odnotowano 7,4 mln dni absencji pracowniczych. W stosunku do 2018 roku nastąpił wzrost o blisko 30 proc. Problem narasta szczególnie wśród osób dobrze zarabiających i gruntownie wykształconych. Światowa Organizacja Zdrowia umieściła choroby psychiczne wśród pięciu schorzeń, które są przyczyną 90 proc. przedwczesnych zgonów.

– Na szczęście podopieczni placówek psychiatrycznych przestali być w ostatnich latach stygmatyzowani, a medycyna wychodzi im naprzeciw – zapewnia dyrektor Kochański. – Dzisiaj szpitale psychiatryczne to miejsca, gdzie dba się o godność pacjentów, mogą liczyć na dobre warunki nie tylko różnych form terapii, ale i wypoczynku. Pomoc psychiatryczna czy psychologiczna przestała być wstydliwym tematem. Rozumiemy już, że człowiek nie jest stworzony do ciągłego „keep smiling”, ale ma prawo mieć gorszy czas. Czasem trwa on przez kilka godzin, a czasem kilka lat.

Szpital we Fromborku: 70- letnie doświadczenie i renoma poza regionem

Szpital we Fromborku ma 70-letnie doświadczenie w lecznictwie psychiatrycznym. W 2023 roku obchodził okrągły jubileusz działalności w zabytkowym, reprezentacyjnym budynku z lat 20. ub. wieku. Powstał tu dzięki staraniom kanonika Andreasa Hinzmanna. Początkowo prężnie działał tu szpital ortopedyczny, a przez kilka lat po wojnie – seminarium duchowne. Od lat 50. tutejsze wyjątkowe warunki wspomagają leczenie 220 pacjentów z problemami psychicznymi. Oprócz świetnej 200-osobowej kadry i dobrej infrastruktury, sprzyja temu mikroklimat, zadbany park wokół budynku w bliskości Zalewu Wiślanego.

– Renoma naszego szpitala wychodzi daleko poza region – przyznaje dyrektor Mirosław Kochański. – Leczą się u nas osoby z całej Polski, wybierają ten zakątek kraju i nasza placówkę ze względu na warunki leczenia i otoczenie, które pozwala poczuć się tu jak w sanatorium. Tak zresztą od lat pacjenci i personel nazywają szpital. Jego otoczenie sprzyja leczeniu, ale też aktywności fizycznej, spacerom, integracji. Nie od dziś wiadomo jaki wpływ na zdrowie ma natura i ruch, dlatego kładziemy nacisk na korzystanie przez pacjentów z tutejszego pleneru. Organizujemy im ogniska, wyjścia do katedry, wykłady, wieczorki taneczne. Naszym dodatkowym atutem jest pyszna domowa kuchnia, niezbędna w procesie leczenia i rekonwalescencji.

W szpitalu funkcjonują oddziały: ogólnopsychiatryczny, psychiatrii sądowej, terapii uzależnień i detoksykacji oraz psychogeriatryczny, na który trafiają osoby po 60. roku życia.

 Anna Skiepko-Grigorjew ze szpitala w Fromborku o przyczynach problemów ze zdrowiem psychicznym. 

Kiedyś rodzina, często kilkupokoleniowa, była dla siebie wsparciem – przyznaje. – Dzisiaj często żyjemy w oderwaniu od bliskich czy przyjaciół, zdani sami na siebie. Poczucie osamotnienia, bycia niepotrzebnym, np. wśród osób w podeszłym wieku, to pierwszy krok do zaburzeń psychicznych. Niestety, szpital bywa traktowany przez rodzinę jako wygodne rozwiązanie, aby pozbyć się osoby chorej z domu. Zauważamy taką tendencję zwłaszcza w okolicach świąt.

W szpitalu leczą się także osoby pełnoletnie uzależnione od alkoholu, środków psychoaktywnych i hazardu. – Skupiamy się na tych trzech uzależnieniach, ale dzisiejszy świat oferuje więcej wyzwań i zagrożeń, jak choćby przestrzeń wirtualna, szczególnie niebezpieczna dla młodych ludzi – przyznaje dyrektorka. – Osoby leczące się u nas mają dostęp do swoich telefonów, bo wychodzimy z założenia, że muszą zmierzyć się z rzeczywistością, która czeka ich po wyjściu ze szpitala.

Szpital we Fromborku: rehabilitacja, farmakologia i wsparcie

Placówka oferuje także świadczenia ambulatoryjne z zakresu rehabilitacji leczniczej. Specjaliści wykonują zabiegi w nowocześnie wyposażonych gabinetach fizykoterapii, hydroterapii i kinezyterapii.

Placówka oferuje także świadczenia ambulatoryjne z zakresu rehabilitacji leczniczej. Specjaliści wykonują zabiegi w nowocześnie wyposażonych gabinetach fizykoterapii, hydroterapii i kinezyterapii. Innowacyjny sprzęt, jak m.in. Neuroforma, przeznaczony jest do rehabilitacji w wirtualnej rzeczywistości z wykorzystaniem sprzężenia zwrotnego. Egzoszkielet pozwala na odbudowę mięśni, prawidłowego ruchu, a Bimeo wykorzystuje się przy uszkodzeniach ortopedycznych, np. kończyn.

Szukajmy wsparcia u specjalisty, nie bądźmy sami ze swoimi lękami i obniżonym nastrojem, to nie są objawy, które można bagatelizować

– Wiele czynników pomaga w utrzymaniu zdrowia psychicznego – dodaje dyrektor Kochański. – To właśnie wzmacnianie umiejętności społecznych i emocjonalnych, wczesne poszukiwanie pomocy, przyjazne, wspierające środowisko w szkole, pracy i domu.

Granica między obniżonym nastrojem, a chorobą psychiczną wymagającą leczenia bywa trudna do zdefiniowania. Wśród niepokojących symptomów są np. nagłe, niczym nieuzasadnione ataki lęku, paniki czy smutku, zaburzenia rytmów biologicznych, dolegliwości somatyczne.

– Jeśli czujemy, że sytuacja życiowa nas przerasta, skorzystajmy z porady psychologa, a w drugiej kolejności psychiatry – radzi dyrektorka ds. medycznych. – Wczesne poszukiwanie pomocy i wsparcia, zweryfikowanie objawów ze specjalistą bywa kluczowe w procesie leczenia. Farmakologia robi ogromne postępy, dzisiejsze leki o przedłużonym działaniu i bez skutków ubocznych pozwalają normalnie funkcjonować na co dzień, bez potrzeby hospitalizacji. Można korygować leczenie odpowiednimi dawkami, co zabezpiecza przed sytuacją, kiedy pacjent trafia do szpitala w ostrym stanie, zagrażającym nierzadko jego życiu. Efekty leczenia farmakologicznego są bardzo skuteczne, ale dużą rolę odgrywa tu także wsparcie najbliższych i monitorowanie przyjmowania leków.

– Wiele czynników pomaga w utrzymaniu zdrowia psychicznego – dodaje dyrektor Kochański. – To właśnie wzmacnianie umiejętności społecznych i emocjonalnych, wczesne poszukiwanie pomocy, przyjazne, wspierające środowisko w szkole, pracy i domu. Osoby, które dobrze radzą sobie w trudnych sytuacjach, zazwyczaj posiadają odpowiednie relacje z najbliższymi, mogą się zwyczajnie po ludzku wygadać, otrzymać poradę i dostrzec inną perspektywę swoich problemów. Ważne, aby z tymi swoimi problemami nie izolować się.

Szpital we Fromborku ma na swoim koncie wiele istotnych nagród

Szpital we Fromborku jest laureatem wielu prestiżowych nagród przyznawanych m.in. przez pacjentów i ekspertów w dziedzinie jakości zarządzania. W listopadzie zwyciężył w plebiscycie medycznym Hipokrates, uzyskując tytuł Szpitala Roku 2023 w województwie warmińsko-mazurskim i zajmując czwarte miejsce w Polsce. Został także laureatem rankingu „Liderzy zarządzania. Najlepiej zarządzane szpitale publiczne według BFF Banking Group”. Placówka zajęła czwarte miejsce w Polsce i drugie w grupie Szpitali Psychiatrycznych. Ranking docenia jednostki publiczne, które wykazują się wysoką jakością opieki medycznej idącą w parze z efektywnością ekonomiczną.

– Wyjątkowo cieszy nas tak wysoka pozycja w czasie, kiedy szpital zmaga się z wieloma trudnościami – tłumaczy dyrektor szpitala Mirosław Kochański. – Wynikają z przyczyn systemowych, jak niska wycena świadczeń, deficyt kadry medycznej, jak i codziennych wyzwań związanych z cenami energii czy pozostałościami po pandemii. O naszym sukcesie w zarządzaniu decyduje inwestowanie w zespół profesjonalnej kadry, poszerzanie oferty świadczeń i dobra współpraca z władzami regionu.

Przyszłość Szpitala we Fromborku rysuje się ambitnie

Za pięć lat szpital podlegający samorządowi województwa warmińsko mazurskiego ma szansę przenieść się do nowej siedziby. W jubileuszowym roku Rada Miasta Frombork przekazała pod budowę nowoczesnego budynku działkę. Powstanie tu szpital o powierzchni 10 tys. mkw. (dwukrotnie większy niż obecny) z sześcioma oddziałami. Koszt inwestycji szacowany jest na 80 mln zł.

– Nowoczesny obiekt powstanie w strefie uzdrowiskowej i będzie świadczył dodatkowo nowy typ usług: lecznictwo uzdrowiskowe, sanatoryjne i rehabilitacyjne – tłumaczy Marcin Kuchciński, marszałek województwa. – Według ustalonych harmonogramów szpital zostanie oddany do użytku na przełomie 2027 i 2028 roku. Inwestycja pozwoli nie tylko na rozwój prestiżowej placówki, ale też Fromborka i regionu.

– A dla nas to szansa na nowy komfort i zakres leczenia, zwiększenie ilości terapeutów, którzy będą mogli zająć się np. kolejnymi uzależnieniami – dodaje dyrektor Kochański. – W nowym budynku stworzymy domowe warunki, choćby w kwestii wyglądu sal zapewniających większą intymność. Nasza misją jest dbałość o dobro pacjenta, poprawa jego zdrowia z wykorzystaniem najnowszej wiedzy i infrastruktury. Ich niezależne opinie świadczą o tym, że zbudowaliśmy rozpoznawalną markę, a nasza polityka jakości budzi zaufanie i realnie sprzyja poprawie zdrowia.

–Jeśli czujemy, że sytuacja życiowa nas przerasta, skorzystajmy z porady psychologa, a w drugiej kolejności psychiatry – radzi dyrektorka ds. medycznych. – Wczesne poszukiwanie pomocy i wsparcia, zweryfikowanie objawów ze specjalistą bywa kluczowe w procesie leczenia

  • Tekst: Beata Waś, obraz: Agnieszka i Tadeusz Morysińscy,
    © Igor S. Srdanovic / Shutterstock.com

szpitalfrombork.pl