Jego pracownia to swoiste muzeum anatomii: zwierzęce czaszki, rogi, ludzkie manekiny, gadżety o anatomicznych kształtach. Może dlatego biżuteria Zahario trafia do różnych zakątków świata – przekazuje uniwersalne piękno natury.

Pierwsza była miniaturowa ludzka czaszka. Ale zanim ją stworzył, talent dojrzewał przez wiele lat. W dzieciństwie rozwijał go na kółku plastycznym. Po liceum chciał iść do szkoły jubilerskiej, ale że nie było takiej w pobliżu Olsztyna, na wiele lat zapomniał o sztuce. Bywał za to w muzeach i galeriach, napawając się dziełami starych mistrzów jak ulubiony René Lalique, francuski jubiler tworzący na przełomie XIX i XX wieku. 15 lat temu kupił podstawowy warsztat narzędzi i metodą prób i błędów zaczął eksperymentować z metalami szlachetnymi, proszkami metali i glinkami srebra.

– To materiał przypominający plastelinę, pozwalający tworzyć misterne formy, które po wypaleniu zamieniają się w czyste srebro – tłumaczy Dariusz Zacharzewski, twórca marki Zahario. – Stwierdziłem, że metal szlachetny jest w stanie najlepiej wyrazić mój stosunek do przemijania, a jednocześnie trwania w świecie nic nie znaczącej materii.

Zwierzęta, wiedźmy, licha, bóstwa, anioły, demony. Szklane gabloty w pracowni Zahario na olsztyńskim Zatorzu wypełniają m.in. religijne symbole, elementy różnych mitologii czy ludzkiego ciała. Pierwsze anatomiczne serce stworzył na prezent dla kardiochirurga, metalowe płuca trafiły do płetwonurka, a symbol paragrafu – do prawnika. Wyspecjalizował się w indywidualnych zamówieniach, które przez internet otrzymuje z całego świata.

– Znajdują mnie ludzie różnych wierzeń, przekonań i zawodów. Przesyłają do oprawienia w metal kamienie, osobiste przedmioty, a nawet zęby ludzi i zwierząt – wymienia artysta. – Żony zamawiają nieśmiertelniki z sentencjami dla idących na misje wojenne mężów. Były policjant przesłał do oprawienia pocisk, który śmignął mu przy głowie podczas wykonywanej akcji.

Oprócz misternych pierścieni, wisiorków i bransolet Zahario wykonuje klamry do pasków, guziki do ubrań, nietypowe obrączki na śluby czy rączki do parasoli. 

– Mam do czynienia z całym przekrojem ludzkich osobowości – tłumaczy. – To np. panie w podeszłym wieku, kochające motywy czaszki czy artyści sceniczni. Często klienci rzucają hasło i dają mi wolną rękę do tworzenia. Jedyne czego mi brakuje to czas, aby zrealizować wszystkie pomysły. Brak weny mi nie grozi.

Tekst: Beata Waś, Obraz: Michał Bartoszewicz, archiwum artysty

www.zahario.com | fb.com/ZaharioOlsztyn | Insta: zahariojewelry

Dariusz Zacharzewski (ur. 1975) – jubiler, malarz, twórca instalacji. Jest laureatem konkursu Mistrz Srebra 2015 Ogólnopolskiego Cechu Rzemieślników, I miejsca w europejskim konkursie wyrobów z brązu Goldie Clay. Brał udział w prestiżowej wystawie Silver Accessories Tokyo 2013. W 2016 roku otrzymał certyfikat „Produkt Warmia Mazury”. Współpracował z projektantką Małgorzatą Baczyńską. Ma na koncie publikacje m.in. w „Vanity Fair”, „Metal Clay Artist”, „Twój styl”.