I Noworoczny Bal Harmony Polish Hotels

Bal, który zaczyna się uroczystym koncertem w filharmonii? Robiło to wrażenie. Fundacja Harmony Polish Hotels zainaugurowała noworoczne bale dla środowiska hotelarskiego. Skoro hotelarzom od zawsze przyświeca misja gościnności, tym razem sami jej posmakowali.

Fundacja Harmony Polish Hotels skupia hotele będące polskim kapitałem po to, by z wiarą budować przyszłość rodzimej branży. Dzisiaj skupia w kraju około 40 hoteli, które wyróżniają się swoją tożsamością i promują wysoki standard obsługi gościa. 

W listopadzie prezesem fundacji została olsztynianka Elżbieta Lendo, która stworzyła sieć hoteli Lendo Hotels. Stąd inauguracyjny I Noworoczny Bal Harmony zagościł w jednym z nich – ostródzkim Willa Port Art & Business. 

Jednak preludium do zabawy była uczta najwyższej rangi – goście z całej Polski spotkali się wpierw na uroczystym koncercie noworocznym w Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej. Orkiestra pod batutą Piotra Sułkowskiego towarzyszyła cygańskiemu wirtuozowi skrzypiec światowej klasy, Roby’emu Lakatosowi, którego wspierała SawarS Tango Orquesta. Widownię przeprowadzili po najsłynniejszych tangach świata. – Wiadomo, że do tanga trzeba dwojga, dlatego my, hotelarze, uważamy, że do rozwinięcia potencjału naszej branży też potrzebujemy partnerów i współpracy. Ta integracja jest niezbędna, by być atrakcyjniejszym i lepszym – przytoczyła ze sceny Elżbieta Lendo.

W tym roku Harmony Polish Hotels planuje już podwoić ilość hoteli zrzeszonych w fundacji, by w ciągu dwóch lat skupić około 300 obiektów. Misja wspólnotowa niesie za sobą wsparcie marketingowe dla hoteli członkowskich, wspólne wydawnictwo promocyjne oraz programy lojalnościowe (należy do nich już ponad 40 tys. klientów), własny system rezerwacyjny, doradztwo i szkolenia, a wszystko to przy zachowaniu niezależności. Jak wyczytaliśmy w podziękowaniach dla gości, „Harmony Polish Hotels to wiara w marzenia wielu hoteli, poprzez którą budujemy przyszłość każdego hotelu osobno i wszystkich razem”. 

A wracając na parkiet w Willa Port Art & Business – podróż po znanych tangach wprowadziła przeszło setkę hotelarzy w taneczny klimat. Jak zapowiedziała już ze sceny gospodyni wieczoru… „z orkiestrą umówiłam się, że kończymy we wtorek o szóstej rano”. 

Goście przyjęli to nad wyraz entuzjastycznie, zważywszy, że usłyszeli te słowa sobotniego wieczoru.

Fotorelacja: Michał Kownacki