JEŚLI SALSA JEST TAŃCEM NAMIĘTNOŚCI, TO JAK NAZWAĆ ZMYSŁOWY TANIEC GĘSTYCH, WYPIELĘGNOWANYCH WŁOSÓW, UZNAWANYCH ZA NAJWIĘKSZĄ OZDOBĘ CZŁOWIEKA? W SALSIE, OLSZTYŃSKIM SALONIE FRYZUR, ZOBACZYĆ MOŻNA, JAK WYGLĄDA ODPOWIEDŹ.

Tu interesująca, odważna koloryzacja, tam naturalne fale fatalne cięcie – takimi obserwacjami urozmaica sobie drogę do pracy. Jeszcze kilka fryzur zauważonych przed Teatrem Jaracza i czas skręcać w ulicę Mrongowiusza. Wchodzimy do kamienicy pod numerem 4. Za drzwiami prawie 200 metrów kwadratowych poświęconych urodzie: salon fryzjerski, kosmetyczny, strefa SPA do pielęgnacji włosów. Największy, tak kompleksowy, salon na Warmii i Mazurach. W skrócie: Salsa.

Osobą, za którą tu weszliście, jest Aneta Romanyk. W 2000 roku stworzyła designerskie miejsce z misją wprowadzenia innowacji na olsztyńskim rynku fryzjerskim. Plan, jak to bywa z prawdziwą pasją, nie ma końca: jego kolejne etapy dyktują trendy każdego sezonu. – Nie odpuszczam ani sobie, ani mojemu zespołowi – tłumaczy właścicielka Salsy i na jednym wdechu wymienia nazwy stolic europejskiego fryzjerstwa oraz stylistów, u których regularnie się szkolą. – By się inspirować, poznawać nowe kolekcje, aktualne kierunki w koloryzacji, cięciach i upięciach. Nie jest łatwo łączyć życie rodzinne z tak czasochłonną pracą, ale mi się to udaje już od kilkunastu lat – mówi, przyjmując mnie w krótkiej przerwie między wizytami klientek. Mamy dwadzieścia parę minut, więc bez dzielenia włosa na czworo – cięcie!

Bycie nastolatką we wczesnych latach 90. stanowiło wyzwanie. – Była Rubina z Rosji do koloryzacji włosów, Clear z Pewexu do robienia pasemek i… właściwie nic więcej! – wspomina ze śmiechem. – A mimo to moja mama zawsze miała piękne, modnie ostrzyżone włosy, dobrą koloryzację. Mówiła: „Zadbana głowa i buty to podstawa”. Wychowano mnie w poczuciu, że to ważne.

W pierwszym salonie fryzjerskim trafiła na trenerkę, której pasja i energia dotąd są dla niej wzorem podczas szkolenia adeptów sztuki fryzjerskiej. Z takim bagażem doświadczeń, za miłością życia, przyjechała do Olsztyna. Zaczęła pracę w renomowanym salonem Aleksandra Stankiewicza, wieloletniego instruktora polskiej kadry narodowej fryzjerów. – Ujęła mnie olsztyńska Starówka i wszechobecna zieleń. To, w połączeniu z zagranicznymi szkoleniami, konkursami, a także przyjaciółmi, którzy są mistrzami świata w różnych dziedzinach fryzjerstwa, zainspirowało mnie do stworzenia własnej przestrzeni – wspomina. – Eleganckiego miejsca, w którym można wypocząć przy aromatycznej kawie i zadbać o siebie w kompleksowy sposób, zgodnie z najnowszymi trendami.

Stąd pod jednym adresem gabinet kosmetyczny, współpraca z wizażystką, dyskretnie oddzielone SPA i wreszcie – salon fryzur. A w nim najbardziej luksusowe marki do pielęgnacji włosów – L’Oréal, Kerastase i Alterna – które umożliwiają indywidualne dobranie kuracji. Od marca także nowość na rynku kosmetycznym: najnowsza gama produktów Kerastase „Aura botanica”, aż w 98 proc. pochodzenia naturalnego. W składzie samoański olej kokosowy oraz marokański olej arganowy, pozwalające na głębokie odżywienie i rozświetlenie włosów.

– Nasi klienci wyróżniają się dobrą koloryzacją i strzyżeniem, a przede wszystkim zdrowymi, lśniącymi włosami. Dużo czasu poświęcamy na diagnozę włosów i skóry głowy. Pracujemy jako styliści trycholodzy i dopiero po dobraniu odpowiednich produktów przystępujemy do realizacji – opowiada pani Aneta. – Mamy szeroki zakres zabiegów przeciw wypadaniu włosów, zabiegi odżywcze. Sporą grupę klientów stanowią panowie. Zwracają uwagę na dobre cięcie czy tuszowanie siwizny, strzyżenie brody.

Gdy rozmawiamy o tym, jak często sama zmienia fryzurę (tak często, jak tylko mogą nadążyć za trendami jej włosy), zdradza, co najczęściej przekonuje klientki do zmiany uczesania: nowość na głowie stylisty. – Panie mogą się naocznie przekonać, że możliwy jest tzw. strobing czy modne rozjaśnienie włosów o dwa-trzy tony bez ich uwrażliwienia albo jak odświeżająca jest odważna zmiana fryzury.

Prócz trendowych cięć salon oferuje zagęszczanie i przedłużanie włosów dwiema metodami: Racoon i laserem, najbezpieczniejszymi sposobami na rynku. – Bardzo popularne jest też prostowanie keratynowe, które jest odpowiedzią na obecną sezonowość trendów oraz potrzebę ruchu we fryzurach – opisuje Aneta Romanyk, tak obrazowo, jakby mówiła o dziele sztuki. – No bo co może nas bardziej zdobić niż piękne włosy? – dopowiada.

MadeIn_Nr022_web_056MadeIn_Nr022_web_055MadeIn_Nr022_web_076

Tekst: Katarzyna Sosnowska-Rama

Obraz: archiwum Salonu Fryzur Salsa

Salon Fryzur Salsa
Olsztyn, ul. Mrongowiusza 4
tel. +48 695 840 803
e-mail: salsa@salsa.olsztyn.pl

www.facebook.com/Salon.Fryzur.Salsa.Olsztyn