WSZYSTKIM TYM, KTÓRZY NIE POTRAFIĄ ŻYĆ BEZ SWOJEGO ULUBIONEGO SMARTFONA, OPEL STWORZYŁ SAMOCHÓD, KTÓRY BĘDZIE WASZYM… SMARTFONEM. JAK ŻYJE SIĘ Z SUPERTECHNOLOGIĄ MOKKI X?

Jeśli korzystacie jeszcze z telefonu na klawisze, macie do wyboru: przeczytać inny tekst albo kupić smartfon. Wtedy dopiero zrozumiecie, czym jest współczesna technologia, którą udostępniają samochody.

Jako człowiek podążający za nowinkami zwykle w ostatnim szeregu pędzącego peletonu, czuję czasem lekkie poirytowanie, kiedy widzę na wyświetlaczu kolejny komunikat nakazujący pobranie jakiejś aplikacji. Już samo to słowo wyzwala tęsknotę za dawną prostotą. Chociażby za przełącznikiem od czegoś konkretnego, z klasycznym ustawieniem on/off. Jednak ilość pożytecznych aplikacji, którą właśnie nam się aplikuje, sprawia, że nie ma sensu z tym cyberświatem walczyć ani się na niego gniewać, tylko zwyczajnie nauczyć się z nim współpracować. Średnio się orientuję, jak od kuchni działa aplikacja, ale uznałem, że to jak kolejny klucz w pęczku tych od domu, garażu i piwnicy. Wcale nie muszę znać budowy zamka, by kluczem go otworzyć. Tym oto schematem zebrałem sobie w nowym smartfonie (a co tam!) mnóstwo aplikacji, które nawet ogarnąłem. Na przykład jedna z nich skanuje muzykę, którą słyszę i podaje mi utwór, wykonawcę oraz gotowy, wygooglowany link do kliknięcia tegoż utworu.

madein_nr020_110

Dlatego kiedy czytam, że Opla Mokkę X z osobistym opiekunem Opel OnStar mogę za pomocą smartfona otworzyć, zablokować, a nawet sprawdzić olej w silniku, będąc na drugiej półkuli, z tej końcówki peletonu przesuwam się na jego czoło. Jestem pierwszy w kolejce po technologię, bo ona zwyczajnie uprzyjemnia życie.

Mokka X to nie jest jakaś specjalna wersja (o ten „iks” mi chodzi). Po prostu Opel lekko zmodyfikował nazewnictwo swoich modeli i Mokka jest właśnie prekursorem zmian – odtąd rekreacyjno-terenowe Ople będą do nazwy modelu miały dodaną literę X, kojarzącą się z ponadprzeciętnymi walorami jezdnymi (również z inteligentnym napędem 4×4, teraz też i mocnym 152-konnym silnikiem skonfigurowanym z automatyczną skrzynią). Przy okazji Mokka X przeszła poważną metamorfozę. Sympatyczną linię gruntownie odświeżono. To sprytne, że zmienienie wyrazu twarzy (znaczy – przodu auta) plus podrasowanie sylwetki dostarcza zupełnie świeżych doznań. Multimedialne zmiany pociągnęły za sobą przede wszystkim przebudowę wnętrza Mokki X. Centrum dowodzenia stanowi teraz ośmiocalowy wyświetlacz systemu IntelliLink. Jeśli macie smartfon z systemem operacyjnym Android lub sprzęt Appla, to po odpaleniu auta ekran waszego smartfona jest już widoczny na tym samochodowym wyświetlaczu. Dotykając odpowiednich ikon, korzystacie z tego, co w swoim smartfonie zgromadziliście. Powyżywajcie się teraz na tych wszystkich aplikacjach. Np. mając usługę Opel OnStar, aplikacja Glympse powiadomi waszą rodzinę, że już do niej jedziecie.

madein_nr020_112

Niebawem dojdzie możliwość korzystania ze stałego połączenia z Internetem nawet w siedmiu urządzeniach jednocześnie. Czyli cztery osoby na pokładzie, każda podpięta ze smartfonem pod Wi-Fi, no i wszyscy – prócz kierowcy – jeszcze z tabletami. Niezła ekipa.

To cieszy, że dzisiaj nie trzeba mieć topowej limuzyny, by czerpać przyjemność z najnowszych zdobyczy. Ma je miejskie rekreacyjne auto. Mokka X ma też wszystkie dobrodziejstwa, asystujące nieuważnemu kierowcy (pilnuje, by nie zrobić stłuczki, nie zjechać z drogi, czyta znaki ograniczenia prędkości itp.). Nie będę krył, że podobne rzeczy można już znaleźć w innych autach. Ale Opel ma jeszcze gwiazdę w zanadrzu, która stawia go przed całą resztą. To system Opel On Star – osobisty opiekun kierowcy. Jednym przyciskiem przywołujecie sympatyczny głos (zgłasza się najczęściej miła pani). I w czym ten opiekun nam pomoże? Wymyślajcie różne prośby, od zapytania o pogodę u celu podróży, przez znalezienie ciekawej restauracji w okolicy (jeśli się na na którąś zdecydujecie, asystentka od razu wprowadzi nam jej adres do naszej nawigacji), aż po zdalną weryfikację stanu auta, jeśli w czasie jazdy zapaliła się jakaś kontrolka. A gdyby nasza Mokka X spodobała się też komuś innemu i zwyczajnie nie było jej tam, gdzie ostatnio zaparkowaliśmy, po zgłoszeniu na policję, opiekun OnStar pomoże ustalić pozycję auta i… zablokować mu zapłon.

Poczucie komfortu, bezpieczeństwa i przyjemności jazdy samochodem przeszły dzisiaj w ręce nie nowoczesnych konstrukcji, wymyślnych systemów od hamowania, naprowadzania czy mocnych silników, ale usług mobilnych. Martwe przedmioty dostają sztuczną inteligencję. I dobrze, bo zawsze trzeba zakładać, że ta ludzka zwyczajnie może mieć swój słabszy dzień.

madein_nr020_113madein_nr020_114madein_nr020_115madein_nr020_117

Tekst: Rafał Radzymiński, obraz: GM

Opel Mokka X Elite 1,4 turbo 140 KM – 84 750 zł

Opel MIBO
Olsztyn, ul. Jagiellończyka 41 C
www.mibo.com.pl