Wystarczyło spojrzenie z okienka samolotu, aby inspiracji do tworzenia wystarczyło na kilka lat. Anna Grochowska w swoich obrazach nie skupia się na szczegółach. Pejzaż przekształca w abstrakcyjne kompozycje, energetyczne mozaiki.

Pierwotną inspiracją do namalowania pierwszych obrazów z cyklu „Z lotu samolotu” była natura w ujęciu z góry, dostrzeżona podczas wakacyjnej podróży. Fotografie Yanna Arthusa-Bertranda prezentujące fascynujące krajobrazy dały jej dodatkową dawkę inspiracji. W jej pracowni i w plenerze zaczęły powstawać barwne mozaiki o żywych, kontrastowych kolorach. – Tematyka moich obrazów, choć na pierwszy rzut oka może wydawać się potoczna, jest bardzo osobista, a wybór motywu – naturalny i intuicyjny – tłumaczy artystka. – W obrazach z cyklu „Z lotu samolotu” przetworzyłam widziane krajobrazy w abstrakcyjne układy płaszczyzn, stąd skojarzenie z mozaikami. Ziemia zagospodarowana ludzką ręką, w pięknych gamach barwnych, tworzy abstrakcyjne kompozycje i formy, które na skutek wysokości zatracają zbędne szczegóły. W ten sposób pozostaje tylko to, co najważniejsze. Powstają barwne, „lotne” mozaiki. Zachwycona, uznałam, że to ciekawy temat malarski.

Również w innych cyklach malarskich Anny pojawiają się intensywne barwy, abstrakcyjna forma.

– Jestem wzrokowcem, widzę barwne zestawienia gdziekolwiek jestem, kolor jest we mnie – przyznaje Anna. – Wypływa kiedy tylko biorę pędzel do ręki, siadam do płótna. W moich obrazach zmagam się z takimi zagadnieniami plastycznymi jak kompozycja, kształt czy struktura powierzchni. Interesuje mnie jak barwy na siebie oddziałują, poszukuję ciekawych zestawień kolorystycznych. Lubię mocne, kontrastowe, energetyczne połączenia.

Anna na co dzień pracuje z dziećmi w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Stawigudzie. – Dzieci są twórcze, mają wspaniałe, zaskakujące pomysły. Uczą mnie spontaniczności, często inspirują. Ich prace to czasami gotowe dzieła sztuki – tłumaczy. – Kiedy siadam przed sztalugą, nigdy nie wiem co powstanie. Praca nad obrazem to proces często kierowany intuicją, nastrojem. I potrzeba wydobycia tego co najpiękniejsze w otoczeniu. W sposób symboliczny i nieoczywisty, bo piękno nie wymaga dopowiedzenia.

Tekst: Beata Waś, obraz: archiwum artysty

Anna Grochowska zajmuje się malarstwem olejnym, akrylowym i rysunkiem. Absolwentka Państwowego Liceum Stuk Plastycznych w Olsztynie (specjalizacja: ceramika), kierunku Edukacja Artystyczna w Zakresie Sztuk Plastycznych na UWM (specjalizacje: grafika warsztatowa – techniki metalowe i malarstwo). Członek stowarzyszenia „Areszt Sztuki”, brała udział w kilkunastu wystawach indywidualnych i zbiorowych.