Iwona Pavlović

nauczyciel tańca

OLSZTYN

Kiedy mijam ulicznego grajka…
najczęściej wrzucam pieniążek, słucham, idę dalej.

Gdy stoję w korku…
śpiewam, prawie identycznie, najczęściej Korteza.

Ostatnie 10 zł wydałabym…
na lody.

Jeszcze raz przeczytałabym…
„Płeć mózgu”.

Za kierownicą jestem…
królową szos, ostatnio coraz spokojniejszą
i rozważną.

Gdy zaczyna się weekend…
bosko!!! praca, praca, praca, którą kocham.

Na Warmii i Mazurach znajomych zabrałabym do…
swojego domu w Olsztynie, położonego pięć minut od lasu, jeziora i centrum miasta jednocześnie. A potem spacerkiem na starówkę. Czy jakiekolwiek inne miejsce na Ziemi ma taki potencjał?

Najchętniej wystąpiłabym w reklamie…
zmysłowej bielizny.

W portfelu mam…
zdjęcia najbliższych.

Ulubione zdjęcie to…
moi zakochani rodzice w młodości, na majówce.

Nigdy nie włożę na siebie…
lnianych spodni.

Kiedy kupuję papier toaletowy…
kupuję papier toaletowy, luz!

Obejrzę się na ulicy…
za ładną kobietą.

Nie odbiorę telefonu od…
numeru nieznanego.

27 złotych…
to kilogram pysznych czereśni, już na nie czekam!

W kuchni zawsze wyjdzie mi…
jajecznica na tysiąc sposobów.

Ostatnio rowerem pojechałam…
wszystko przede mną – muszę go kupić.

Nigdy nie odmówię sobie…
tortu bezowego.

Przez jeden dzień chciałabym być…
facetem o wyglądzie Georga Clooney’a.

Nie cierpię zapachu…
zgniłych jajek.

Moje kolejne urodziny…
będą cudowne, radosne i w gronie najbliższych.

Chciałabym zobaczyć świat oczami…
dziecka, bo nie pamiętam jak to było gdy miałam trzy lata.

Lubię w sobie…
zdecydowanie, konsekwencję i pracowitość.

Komfortowo czuję się…
zawsze.

Cofając czas, chciałabym zostać…
sobą.

W kieszeni muszę mieć…
małą fiolkę perfum i gumę miętową.

Rano w lustrze…
widzę uśmiech szczęśliwej i spełnionej kobiety.

W kolejce do kasy…
myślę o niebieskich migdałach.

Płakałam ostatnio…
przy obieraniu cebuli. 

Nie chciałabym stracić…
zdrowia.

Zawstydzam się…
coraz rzadziej, ale przy komplementach.

Zawsze podziwiałam…
mamę, mam nadzieję, że mam po niej wszystkie pozytywne cechy charakteru. 

Mój ulubiony ciuch…
każdy, byle czarny.

Ostatnio przeczytałam…
„Niewierną” Hiszpanki Reyes Monforte.

Chciałabym mieć obraz…
nie chciałabym mieć…

Najdłuższy dystans jaki przebiegłam to…
10 km, a potem duma i łzy wzruszenia.

Na wyprzedaży kupiłam ostatnio…
kolejną czarną bluzkę.

Podgłaśniam radio gdy…
słyszę Michaela Jacksona.

Z menu nigdy nie wybiorę…
ośmiornic, małż, muli, ostryg, kalmarów (ale krewetki to i owszem).