Tu nie ma białych kitli, probówek, specjalistycznego sprzętu laboratoryjnego i odizolowanych pracowni. Są za to warunki, żeby myśleć, tworzyć, udoskonalać. W Instytucie Upowszechniania Nowych Technologii i Rozwoju w Olsztynie stawia się na przyszłość i współpracę.

Kiedy pod koniec lat 80. ub. wieku na plan zdjęciowy weszła ekipa serialu „W labiryncie”, nie wszyscy byli przekonani, że format telewizyjnego tasiemca sprawdzi się w polskiej telewizji. A tak właśnie powstał niestereotypowy, jak na tamte czasy, format telenoweli.

Zmiany jakie zachodzą właśnie dzięki innowacjom w różnych obszarach, obserwujemy na co dzień. Nie o wszystkich wiemy i nie wszystkie z nich są aż tak przydane, że wchodzą do prywatnego świata. Wiele jest jeszcze do wymyślenia i jest takie miejsce na mapie Olsztyna, gdzie można to zrobić. Instytut Upowszechniania Nowych Technologii i Rozwoju w Olsztynie to samorządna i niezależna jednostka, która szuka sposobów, by przedsiębiorcy i pracownicy nauki mogli korzystać ze swojej wiedzy i doświadczenia w obszarze nowych technologii i innowacji. Na Warmii i Mazurach są firmy wdrażające innowacje produktowe, marketingowe, procesowe lub organizacyjne. Mogłoby być ich więcej, gdyby rozwój postrzegany był przez pryzmat przede wszystkim współpracy wzmacniającej np. relacje biznes-nauka-administracja-organizacje pozarządowe. Dlatego Instytut chce łączyć tych, którym bliskie są pojęcia: rozwój i innowacja. Przykładem jest prowadzony projekt finansowany ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach programu DIALOG, pod nazwą „Model współpracy interesariuszy dialogu innowacji”. – Produktem finalnym będzie opracowanie i uruchomienie wzorcowych rozwiązań w zakresie współpracy głównych aktorów innowacji w regionie, czyli przedstawicieli sfery nauki, biznesu, instytucji otoczenia biznesu, w tym administracji i organizacji pozarządowych – przekonuje Saturnin Fadrowski, współzałożyciel i prezes Instytutu Upowszechniania Nowych Technologii i Rozwoju w Olsztynie.

Żeby opracować takie rozwiązania, Instytut zaprosił na warsztaty właśnie przedsiębiorców, przedstawicieli instytucji otoczenia biznesu, organizacji pozarządowych, administracji, naukowców i studentów. W zespołach pracowali nad takimi pojęciami jak broker innowacji, co-work czy inteligentne specjalizacje Warmii i Mazur. Podczas warsztatów prowadzonych metodą design thinking wygenerowano dziesiątki pomysłów. – Design thinking to bardzo kreatywna metoda wykorzystywana w biznesie – tłumaczy Małgorzata Wasyluk, analityczka trendów i projektantka usług. – Opiera się głównie na połączeniu kompetencji różnych osób w pracy zespołowej. To daje niesamowite efekty. Nie trzeba być technologiem czy stolarzem, żeby wymyślić ciekawe, innowacyjne pomysły do wykorzystania np. w animacji smart specjalizacji drewno i meblarstwo. Uczestnicy mający różną wiedzę i doświadczenia, sami są zaskoczeni efektami swojej pacy i tym, jak wielki potencjał tkwi w nich do generowania ciekawych rozwiązań.

Podczas sesji warsztatowych uczestnicy wypełniali grupowo kolejne arkusze pracy, przeprowadzali analizy SWOT, tworzyli mapy idei, persony i modele biznesowe. – To było niesamowite doświadczenie – mówi z entuzjazmem Andrzej Poterała, przedsiębiorca uczestniczący w projekcie Instytutu. – Fajna zabawa, jak się jednak okazuje, i ciężka praca. To niesamowite procesy myślowe i działania, które będę wykorzystywał w swoim zawodowym życiu.

Bartosz Szurmiński, na co dzień urzędnik samorządowy, dodaje: – Na pewno ciekawe było to, że potrafiliśmy uciec od schematów. To, co wymyśliliśmy, było nieszablonowe, łamało stereotypy i dzięki połączeniu swoich doświadczeń mogliśmy wypracować coś ciekawego.

Niemal wszystkie warsztaty były poprzedzone raportem trendowym dotyczącym tematu warsztatów. – Każda taka analiza dała możliwość uczestnikom poszerzenia swojej wiedzy i przygotowania do warsztatów. Służyła także zainspirowaniu ich w poszukiwaniu rozwiązań – dodaje Małgorzata Wasyluk.

A rozwiązań i pomysłów szukano przede wszystkim dla inteligentnych specjalizacji regionu, czyli dziedzin gospodarki i nauk uznanych za kluczowe dla rozwoju Warmii i Mazur: ekonomia wody, żywność wysokiej jakości oraz drewno i meblarstwo. Anna Bujko-Mackiewicz, architektka wnętrz i projektantka wzornictwa przemysłowego, pracowała nad koncepcją produkcji mobilnych, samowystarczalnych, małych domów, które odpowiadałyby potrzebom osób chcących żyć blisko natury. – Myślą przewodnią było stworzenie domu, który pozwalałby im przemieszczać się. Dodatkowo przewidzieliśmy wykorzystanie naszych lokalnych materiałów, pracowników, aby meble robić tu, w regionie.

Piotr Kulicki, prezes spółki 3D Automation, zajmował się platformą współpracy i edukacji skierowaną do przedstawicieli branży meblarskiej. – Postawiliśmy na integrację przedsiębiorców, dodaliśmy do tego jeszcze targi branżowe. Chcieliśmy przygotować kompleksowe rozwiązanie.

Na innych warsztatach poświęconych żywności wysokiej jakości, nauczyciel akademicki Andrzej Kucner, wraz z zespołem pracował nad szlakiem smaków dla Warmii i Mazur. – To rozwiązanie, które mogłoby wyróżnić Warmię i Mazury jako region. Przybliżałoby turystom pojawiającym się na naszym terenie to co najbardziej charakterystyczne, a co staje się treścią i częścią turystyki kulinarnej – podkreślał.

Natomiast na sesji design thinking poświęconej ekonomii wody, Cezary Kowalewski z Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Olsztynie oraz Aleksandra Brodowska, studentka kierunku Analiza i Kreowanie Trendów, pracowali nad aplikacją mierzącą ślad wodny. – Miałby zobrazować użytkownikom smartfonów, czym jest ślad wodny i jak duży jest on w produktach, które nie kojarzą się nam z użyciem wody. Dzięki zaprojektowanej aplikacji można by zeskanować kod QR na każdym z produktów, na którym producenci chcieliby umieścić – w imię idei transparentności – jaki on jest. Przede wszystkim chodzi o budowanie świadomości i wspomaganie postawy świadomej konsumpcji – tłumaczy Aleksandra Brodowska. A Cezary Kowalewski dodaje: – Wiem jakim skarbem jest woda. To było bardzo ciekawe doświadczenie, bo można byłoby na ten problem spojrzeć inaczej.

Łapanie perspektyw czy szukanie zupełnie nowych kontekstów – o taki sposób myślenia chodzi podczas warsztatów, które obyły się w projekcie realizowanym przez Instytut Upowszechniania Nowych Technologii. Ta sama idea towarzyszyła sesji poświęconej działalności Warmińsko-Mazurskiego Laboratorium Innowacji, które działa pod skrzydłami Instytutu. Bo jak podkreśla jego prezes Saturnin Fadrowski… – Jesteśmy przekonani, że sukces wymaga kontaktów, solidnej współpracy i zaufania.

Tekst: Małgorzata Sadowska, obraz: Piotr Wasyluk

Instytut Upowszechniania Nowych Technologii i Rozwoju 

Olsztyn, ul. Metalowa 3 

tel.+48 89 543 08 18 

mail: biuto@iuntir.pl

„Projekt finansowany w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” w latach 2017-2019”