Zwykle podróż za pracą odbywa się w drugą stronę – z Olsztyna do stolicy. Ale Karolina Sieniawska i Karolina Kazuła zrobiły inaczej. Z Warszawy przyjechały na Warmię, by tu wspólnie prowadzić agencję kreującą wizerunek lokalnych marek.

Dlaczego? Bo na Warmii i Mazurach dobrze się żyje, bo nigdzie nie ma takiej przyrody, ale przede wszystkim dlatego, że właśnie tu widzą duży potencjał dla rozwoju firm – swojej, ale przede wszystkim tych funkcjonujących już w regionie. W województwie warmińsko-mazurskim jest wiele nowoczesnych przedsiębiorstw i dobrych, regionalnych produktów, które chętnie poznaliby mieszkańcy innych części Polski. Tylko jakoś trudno im przejść z rynku lokalnego na krajowy. A to ogromna szansa dla PR-owca, z której grzech byłoby nie skorzystać. – Znamy firmy stąd, wiemy, że wiele z nich zasługuje na to, by stać się markami ogólnopolskimi – mówi z przekonaniem Karolina Sieniawska. – Mają atuty, które są teraz bardzo cenione: lokalność, rodzinny charakter, wysoką jakość wyrobów. I dodaje: A my wiemy jak je pokazać.

Znają się jeszcze ze studiów, potem łączyła je praca w branży public relations, teraz razem tworzą agencję PR o największym zasięgu w województwie warmińsko-mazurskim.

Wśród ich klientów są firmy wielokrotnie nagradzane w niezależnych rankingach, jak np. Diamenty Forbes czy Gazele Biznesu. Od ponad 10 lat zajmują się tworzeniem wizerunku nowych marek oraz wzmacnianiem reputacji i profesjonalizacją działań tych, które już są na rynku.

A po ludzku? Robią wszystko, by firma z którą współpracują, była postrzegana pozytywnie przez klientów i pracowników, a wytwarzane przez nią produkty szeroko znane i lubiane. – Tworzymy komunikaty i utrwalamy w świadomości odbiorców określone cechy firmy lub produktu. Mówimy językiem korzyści w sposób rzeczowy i wiarygodny. To się bardzo przedsiębiorstwom opłaca i przy regularnej współpracy zawsze przekłada się na efekty sprzedażowe – tłumaczy Karolina Kazuła.

Dziewczyny z Wordsmith PR przekonują, że obecność w mediach jest bardzo efektywną formą promocji. Jednak zamiast namawiać prezesa firmy na wydawanie pieniędzy na wysokobudżetowe kampanie reklamowe, budują relacje z mediami dbając o ich zainteresowanie daną marką. To faktycznie działa – o „ich” firmach jest głośno. – Tylko w lipcu dla wszystkich naszych klientów pozyskaliśmy 152 bezpłatne publikacje o łącznym ekwiwalencie reklamowym przekraczającym 4,8 mln zł. I były to publikacje przygotowywane przez redakcje, więc bardziej wiarygodne dla czytelników. Zaś jeden z naszych klientów, który dotąd zupełnie nie komunikował się z mediami, dzięki naszym działaniom w krótkim czasie uzyskał 40 bezpłatnych publikacji, a dzienne jego posty w mediach społecznościowych śledziło nawet 7 tys. osób – wylicza Karolina Kazuła.

Takie liczby działają na wyobraźnię, ale tworzenie dobrego wizerunku jest o wiele bardziej złożonym zadaniem. – Wiemy, że jeszcze nie każdy rozumie, na czym dokładnie polega PR, dlatego mocno stawiamy na edukację, bo możliwości są niemal nieograniczone – mówi Karolina Sieniawska. W praktyce to szereg codziennych prac, które tworzą całościowy wizerunek firmy lub marki. Od budowania stron internetowych i zarządzania mediami społecznościowymi, przez opracowanie tekstów aż po relacje z pracownikami i zaangażowanie społeczne. – Często zdarzają nam się nietypowe zadania, jak np. zakup sadzonki drzewa, które było symbolem jednego z klientów i które chciał posadzić podczas pewnej uroczystości. Ale często też w imieniu klienta reprezentujemy firmę na branżowych konferencjach czy w wywiadach dla mediów – dodaje Sieniawska. Bo wszystko to składa się na strategię komunikacji, za której realizację odpowiada właśnie agencja PR. Te setki mniejszych i większych działań, które łączą się ze sobą jak puzzle i dopiero razem dają efekt – puentuje Karolina Kazuła. 

tekst: Magda Spiczak-Brzezińska 

Obraz: Jarek Poliwko

Wordsmith PR Sp. z o.o.

ul. Sikorskiego 19/117

10-088 Olsztyn

www.wordsmith.pl