Choć dziś grają na największych scenach w Polsce i nie tylko, ich muzyczne korzenie sięgają Warmii i Mazur. To właśnie tu dojrzewała ich wrażliwość, zrodziła się pasja i powstawały pierwsze zespoły. Oto artyści, których twórczość pokazuje, że region może inspirować przez całe życie.
Kim są znani artyści z Warmii i Mazur?To m.in. Natalia Nykiel, Harlem, Enej, Sorry Boys, Lady Pank, Czerwony Tulipan i Riverside – twórcy, którzy zdobyli ogólnopolski rozgłos, często czerpiąc inspiracje z rodzinnego regionu. |
Rockowe brzmienia zakorzenione w regionie
Harlem
Muzykę rockową tworzą od wczesnych lat 90. ub. wieku. A w 2010 roku muzycznie wsparli kampanię promocyjną regionu Mazury Cud Natury. Utwór „Mazurski cud” napisany przez Krzysztofa „Dżawora” Jaworskiego – olsztyńskiego frontmana i gitarzystę zespołu Harlem, odbił się szerokim echem nie tylko w Polsce. W nagraniu i teledysku wzięli udział artyści kilku muzycznych gatunków związani z regionem – od piosenki literackiej po death metal. – Ta piosenka otworzyła nam wiele drzwi, trafiła do komercyjnych stacji, jeszcze dwa lata temu zagraliśmy ją na specjalnym koncercie w Opolu – przyznaje Dżawor. – Po 10 latach poczułem potrzebę kontynuacji regionalnego wątku – napisałem utwór „Mazurski wiatr”, który trafił na naszą ostatnią płytę. Chciałem wyrazić to, co mi w duszy gra. Czuję się ambasadorem rodzinnego regionu. Cała moja twórczość, choć nie zawsze bezpośrednio, jest przesiąknięta jego klimatem.
Lady Pank
W rodzinnym domu Janusza Panasewicza z Olecka, wokalisty Lady Pank, dużo się śpiewało i grało, zwłaszcza w czasie świąt. – Wielokulturowy mazurski tygiel wraca do mnie często we wspomnieniach – przyznaje „Panas”. – Zachłannie szukam w filmach, literaturze, spotkaniach z ludźmi mazurskiego świata, języka, który pamiętam z dzieciństwa. I jak mi jest źle, to wsiadam w samochód i jadę do Olecka. Mazury to forma spędzania czasu, obserwowanie, kontemplacja przyrody. Nawet w listopadzie mają swój urok. Nocuję najczęściej w starych hotelach, kojarzą mi się z młodością, trasami Lady Pank. Na podwórku, gdzie się wychowałem w Olecku, powstał nawet hotel „Wenus i Mars” – jak tytuł naszej piosenki.
Riverside
Mariusz Duda, lider grupy Riverside, dorastał w Węgorzewie, którego klimat ukształtował jego wrażliwość muzyczną. – Zaliczyłem ognisko muzyczne, potem byłem w składzie młodzieżowych zespołów w domu kultury – wspomina. – Imałem się różnych muzycznych klimatów. Mimo że mieszkam już 20 lat w Warszawie, duszą pozostałem na Mazurach, mam w sobie wrażliwość małego miasteczka. Płyta „Through Shaded Woods” mojego projektu Lunatic Soul, to Mazury w pigułce: lasy, jeziora, mgły, słowiańskie wierzenia. Kiedy nagrywałem tę płytę, myślałem o powrocie do Węgorzewa, chciałem zagrać tam coś na żywo, nad jeziorem, ale plany pokrzyżowała pandemia.
Popowe i alternatywne głosy znad jezior
Natalia Nykiel
Wokalistka pochodząca z Mrągowa od paru lat mieszka w stolicy, ale pozostała „człowiekiem jeziora”. – Największą radość czerpię ze spokojnej tafli wody, jaką znam z dzieciństwa – przyznaje Natalia. – Mazury ukształtowały moją wrażliwość, są ważną częścią mnie, która dochodzi do głosu w różnych sytuacjach. Dorastanie w Krainie Tysiąca Jezior, jak to zwykle bywa, zaczęłam doceniać dopiero kiedy przeprowadziłam się do Warszawy. Mazury stały się inspiracją do stworzenia utworów „Sami” czy „Wanna Go Back”, które bezpośrednio nawiązują do rodzinnych stron. W dorobku mam też sporo piosenek, które odwołują się do okresu dorastania tutaj, przemyśleń na temat różnic społecznych w zderzeniu z życiem w dużym mieście.
Sorry Boys
Charyzmatyczna wokalistka zespołu Sorry Boys, tworzącego alternatywny pop z elementami rocka i muzyki elektronicznej, swój muzyczny talent rozwinęła w rodzinnym Działdowie. Na wybór jej życiowej drogi wpłynął nauczyciel muzyki z podstawówki Stanisław Czeczot, basista zespołu Harlem. – Miałam 14 lat, przygotowywaliśmy koncert kolęd na jazzowo i na próbie pojawił się u mnie moment zawahania – wspomina Bela. – Staszek wziął mnie na korytarz i powiedział, że z moim głosem mogę coś w życiu osiągnąć. Te słowa zmotywowały mnie. W pierwszej klasie liceum w Działdowie założyłam z kolegą swój pierwszy zespół i nagrałam płytę. Potem przeniosłam się do Warszawy i tu zaczął się kolejny muzyczny etap. Ale rodzinny region we mnie pozostał. Zawsze miałam ścisły związek z przyrodą, która ukształtowała moją wrażliwość. Kiedy przyjeżdżamy z partnerem w moje rodzinne strony, pokazuję mu piękne miejsca, które znam z dzieciństwa.
Folkowa energia i poezja śpiewana z Olsztyna
Czerwony Tulipan
Trudno dobitniej wyrazić lokalny patriotyzm jak słowami „Olsztyn kocham”. Ta piosenka zespołu Czerwony Tulipan ze stolicy Warmii, stała się rozpoznawalna nie tylko w kręgu piosenki literackiej, z którym grupa związana jest od lat 80. Napisał ją Stefan Brzozowski, współzałożyciel zespołu z 53-letnim stażem na scenie. – Olsztyn to moje miejsce na ziemi i mimo różnych propozycji, nigdy nie przeszło mi przez myśl, aby zamienić je na inne miasto – przyznaje. – Mój tekst piosenki „Olsztyn kocham”, w którym deklaruję swoje uczucia, stał się swoistym hymnem stolicy Warmii i Mazur. Naklejki z tym hasłem, opatrzone znakiem graficznym, pojawiły się może i na tysiącach samochodów, nie tylko mieszkańców regionu, ale np. i polskiego konsula we Lwowie.
Enej
Znakiem rozpoznawczym twórczości olsztyńskiego zespołu jest energetyczne połączenie muzyki folkowej, inspirowanej kulturą ukraińską z rockiem. Ponad 20 lat temu część grupy spotkała się na agroturystycznym ranczo u Kojrysa. A w Enej Studio, które prowadzą w Gutkowie, gościnnie nagrywała Ewelina Lisowska, Natalia Szroeder, Happysad, Wojtek Szumański. – Naszych gości zabieramy na olsztyńską starówkę, robimy spacer po plaży miejskiej, ale najlepiej czujemy się na ranczo Kojrysa, gdzie tak naprawdę zaczęła się nasza historia – przyznaje Piotr „Lolek” Sołoducha, wokalista i akordeonista grupy. – Ta otwarta przestrzeń, zwierzęta i sielska atmosfera robią zawsze największe wrażenie na naszych gościach. W okolicach rancza powstało większość naszych teledysków, tj. „Kamień z napisem love”, „Symetryczno-liryczna”, „Zbudujemy dom” czy klipy kolędowe. – Kiedy rozmawiam z ludźmi z branży, zawsze słyszę, że mamy swoje brzmienie, nikogo nie kopiujemy – mówi Lolek. – Kiedy ktoś usłyszy pierwsze dźwięki naszej piosenki, szybko powie: „A, to są ci z Olsztyna”. Każdy z nas mieszka tu z rodziną, mimo że to w Warszawie toczy się większość naszego życia show-biznesowego.
Najczęściej zadawane pytania:
Do Warmii i Mazur wprost nawiązują m.in. „Mazurski cud” i „Mazurski wiatr” zespołu Harlem, „Sami” oraz „Wanna Go Back” Natalii Nykiel, a także „Olsztyn kocham” Czerwonego Tulipana.
W tekstach i wypowiedziach artystów powtarzają się jeziora, lasy, dzika przyroda, ale też konkretne miejsca jak Olsztyn, Olecko, Mrągowo czy ranczo Kojrysa w Gutkowie, gdzie powstały teledyski zespołu Enej.
Tekst: Beata Waś, obraz: © BerkahStock / Stock.adobe.com





