Nowe życie starego siedliska to nasz szacunek dla architektury przodków, ich kultury i świadectwa tamtych czasów. Dlatego ratujemy ze starych siedlisk surowce, którym dajemy nowe życie. I tak historia zatacza koło, kiedy w domu stoją meble z odzyskanego drewna czy metalu.

Wiele osób wybiera Warmię czy Mazury na swój dom. Poszukuje siedliska, zakochuje się w nim, a potem próbuje stworzyć z niego wymarzoną ostoję spokoju. Kto podjął takie wyzwanie, ten zapewne wie, że jest to niełatwa droga, z której szybko można zboczyć. Znajdą się bowiem doradcy, którzy w klimatycznym domu nie widzą nic do uratowania, sugerując zrównanie go z ziemią. Bo tak jest najprościej.

My stale będziemy przekonywać, że można i trzeba inaczej. Wierzymy, że surowce wykorzystane do budowy warmińskiego czy mazurskiego siedliska można wykorzystać ponownie i nadać im nowe życie. Dlatego często trafiają do nas zrozpaczeni właściciele wymarzonego siedliska, obdarci z nadziei i złudzeń, że w ich nabyty czy odziedziczony majątek można jeszcze tchnąć nowe życie. Wykonujemy audyt i oceniamy w jakim faktycznie stanie jest ich siedlisko. Opowiadamy i odpowiadamy na wszelkie nurtujące ich pytania. Nie chodzimy na skróty, bo znamy dobrze nasz cel i choć wymaga on nakładu większej pracy, zapewniamy, że warto.

Mamy do czynienia głównie z typowymi warmińskimi zabudowaniami, gdzie od strony drogi jest usytuowany dom mieszkalny, po bokach budynki gospodarcze i obora, a z tyłu stodoła – typowe „gburstwo” tworzące regularnie rozplanowany czworobok.

Budynki wymagają często solidnego remontu, ale nie jest to równoznaczne z ich rozbiórką.

Dlaczego istotne jest dla nas ratowanie takich miejsc? Powodów jest kilka. Przede wszystkim staramy się walczyć o zachowanie pozostałości architektonicznej regionu – to świadectwo minionego czasu, naszych przodków, kultury i ich sposobu życia. Co jest równie istotne to wartość i walory surowców – stare dachówki czy cegły to solidna jakość, której próżno dziś szukać. Często wystarczy porządnie ich wyczyszczenie w celu odzyskania ich dawnego wyglądu i aby słuzyła na lata. Jeśli zaś chodzi o drewno, to jest to zupełnie odrębna historia. Jego około 100-letni wiek oraz sposób w jaki było pozyskane, to walory nieocenione. Pozyskiwane kiedyś drewno było świadomym procesem, który odbywał się tylko mroźną zimą, dzięki czemu drzewo miało jak najmniej soków. Suszone w sposób naturalny, obrabiane ręcznie przez cieślów, traczy i stolarzy. Jego zniszczenie byłoby grzesznym marnotrawstwem.

To, czego uratować się nie da (najczęściej są to stodoły), rozbieramy ręcznie, aby zachować naturalną patynę nabytą przez lata. Z pozyskanych surowców, dla tych samych właścicieli siedliska, wykonujemy meble i elementy wystroju: zabudowę kuchenną, stół, komody, belki, deski podłogowe czy ścienne. Stare drewno, w postaci nowego życia, wraca do swojego domu. Siedlisko zyskuje nowy blask. Cykl zatacza koło.

Czy balans pomiędzy nowoczesnością, a tradycyjnym rzemiosłem jest sztuką? Wykorzystując surowiec z odzysku, zabieramy go z jego wysłużonego domu, dajemy nową formę oraz funkcję i pozwalamy wrócić w to samo miejsce. Kompleksowe realizacje i rewitalizacje siedlisk są dla nas najcenniejszym doświadczeniem. Właścicielom starych domostw zależy na kontynuacji historii. Często związani są z miejscem emocjonalnie i jest to jedyne świadectwo pozostawione przez ich przodków. Z surowców, które nie mogły już spełniać swojej funkcji, np. jako konstrukcja budynku, wykonujemy unikalne meble.

Na bazie takich doświadczeń stworzyliśmy dedykowaną takim właśnie projektom linię wzorniczą „Powrót do tradycji”. Powstała ona z myślą o klientach, którzy marzą o zachowaniu oryginalnego charakteru swojego domu w balansie z nowoczesnością.

Duch przeszłości, jakość i szlachetność surowców w nowej wzorniczej oprawie.

„Powrót do tradycji” to nasza interpretacja zestawienia dwóch światów: tego z początków XX wieku i współczesności. Te światy mogą zostać połączone poprzez trwającą i rodzącą się na nowo historię zamkniętą w wiekowym drewnie. Zatem nowoczesność i tradycja spotykają się przy jednym stole.

Stare, odzyskane drewno to warmiński czy mazurski pomnik postawiony przeszłości. To docenienie pracy dawnych rzemieślników, szacunek dla natury, dla nas samych i przyszłych pokoleń. Dlatego wierzymy, że świadome decyzje mają znaczenie.

Tekst: Iwona Jadanowska-Gromke, obraz: arch. Regalia, projekt: Helegda Studio

#NOWEŻYCIESTAREGOSIEDLISKA

REGALIA Polska Manufaktura

Jeziorany, Studnica 2

biuro@regalia.eu 

kuchniezestaregodrewna.pl

regalia.eu