Mówi się, że ludzie tworzą miejsca, a miejsce tworzy ludzi. Warmia i Mazury to kraina pełna niesamowitych historii pisanych przez znanych i mniej znanych bohaterów. Poznajcie trzy niesamowite opowieści o prawdziwych twardzielach, którzy podjęli się wielkich wyzwań.

Człowiek z Żelaza – Marcin Waszkielis 

Na przekór mitom o samotnych rycerzach podbijających zamki, on dla odmiany zdobył w zbroi… Giewont. Na polu walki zaś zwycięża w warunkach, gdzie inni tracą przytomność z wycieńczenia i od ciosów toporem w głowę. A w międzyczasie uprawia ogródek, doradza innym diety i marzy o wyprawach na Yukon. 33-letni Marcin Waszkielis z Kętrzyna, najbardziej utytułowany polski rycerz, mocarny i charyzmatyczny w swoim fachu, a prywatnie – skromny i nieśmiały... czytaj dalej

Jak zostać królem

Do suchego dębu z przybitą deseczką „Pustelnia u Julka”, najłatwiej dotrzeć łodzią od strony Zalewu Solińskiego. Drogą lądową trzeba prawie dwóch godzin marszu przez gęsty bieszczadzki las. Co roku setki turystów przecierało te szlaki, aby na własne oczy zobaczyć króla. Podczas cyklicznych lipcowych koronacji z udziałem poddanych z różnych stron Polski, zmieniał jedynie przydomki. Bywał samozwańczym władcą włóczęgów, biedaków, podróżników, żebraków, a nawet faraonów. Na ten ostatni przydomek dostał ponoć pozwolenie od samego Ramzesa podczas pobytu w Egipcie... czytaj dalej

Korona z gruzów – niezwykła historia Pałacu w Nakomiadach 

Kiedy gość pyta o tutejsze atrakcje, Piotr odpowiada: cisza. A potem wymienia niezwykłe pod względem historycznym i przyrodniczym miejsca położone z dala od turystycznych szlaków. Sam nabył takie ponad 20 lat temu. Lata wyrzeczeń i ciężkiej pracy przy rekonstrukcji Pałacu w Nakomiadach przyniosły spektakularne efekty. Wciąż bardziej doceniane przez obcokrajowców niż miejscowych. Kiedy Mazury ścina mróz, temperatura w większości pomieszczeń pałacu nie przekracza kilku stopni. Zimą goście zaglądają tu rzadko, a Piotr porusza się tylko po wybranych strefach budynku... czytaj dalej