Zapusty w Teatrze Węgajty
Czas już wypędzić zimę! Od tego, jak zwykle są Zapusty…
Zapusty, a wraz z nimi węgajckie maszkary wracają do remizy! Kiedyś, bardzo dawno temu, biały lajkonik, zwany Szemlem i koza z kłapiącą paszczą hasały po wsi w okresie adwentowym i noworocznym. Potem popadły w zapomnienie. W połowie lat 90. założyciele Teatru Węgajty odnaleźli je na jednym z węgajckich strychów. Utworzyły one, razem z Bocianem nowa załogę: Dziady warmińskie. Niektórzy pamiętają jak w czasie zapustnym, w węgajckiej remizie wypędzały zimę i zapraszały do tańca. Widziano je potem w przeróżnych miejscach, w szpitalach, schroniskach, ośrodkach opiekuńczych i więzieniach. W tym roku znowu spotkanie w remizie – na zapustnym widowisku w wykonaniu Innej Szkoły Teatralnej i potańcówce, w trakcie której przypomniane zostaną tańce stare i zaimprowizowane nowe.















