Kobiecy styl zarządzania wyróżniają m.in. inteligencja emocjonalna, profesjonalizm i strategiczne myślenie. O tym, jak go doskonalić, opowiadały uczestniczki szkolenia zorganizowanego w ramach projektu WE Lead Food.

WE Lead Food. Kobiety w sektorze rolno-spożywczym

Jak sprecyzować swoje cele i kroki niezbędne do ich osiągnięcia? Jak z pełną świadomością i sprawczością realizować ambicje, zarówno względem siebie, jak i swoich instytucji? Zagadnienia te zostały poruszone podczas biznesowego szkolenia dla liderek z sektora żywności. Szkolenie to zorganizował Instytut Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności PAN.  W ramach projektu WE Lead Food Europejskiej Wspólnoty Wiedzy i Innowacji w obszarze żywności EIT Food.

Jak wskazuje raport „Woman in Food” opublikowany przez firmę konsultingową McKinsey, sektor rolno-spożywczy zatrudnia 49 proc. kobiet.  Na wyższych szczeblach zarządczych liczby te spadają do zaledwie 9 proc. Dlaczego tak się dzieje, skoro same potrafią być świetnymi liderkami?

WE Lead Food. Zaangażowane kobiety w jednym miejscu

– Jesteśmy zaangażowane, mamy unikalną umiejętność obserwacji i wielopłaszczyznowej analizy sytuacji, wykazujemy się empatią i dbałością o rozwój innych. Potrafimy wyznaczać sobie i innym cele – wylicza Iwona Kieda z Instytutu RZiBŻ PAN w Olsztynie, organizatorka wydarzenia. – Udało nam się zebrać w jednym miejscu kobiety, które na co dzień z powodzeniem sprawdzają się w roli liderek i które od lat kształtują pozytywne zmiany w sektorze żywności w Europie. Dajemy im dzisiaj przestrzeń do wymiany doświadczeń, nawiązania nowych kontaktów i wzajemnego inspirowania się do śmiałego działania.

Jedną z prelegentek była Malka Kafka, założycielka sieci wegańskich restauracji Tel Aviv Urban Food. – Ponad 10 lat pracy nad własnym biznesem dały mi tyle, że obecnie mam duże doświadczenie i jestem świetną specjalistką, jedną z nielicznych osób w Polsce z taką wiedzą. Można to głośno powiedzieć! Nie dyskredytujcie swoich kompetencji dlatego, że jesteśmy kobietami – podkreśliła i opowiedziała o tym, jak się czuje jako businesswoman. – Dzisiaj rozmawiamy o biznesie, ale z zupełnie innej perspektywy. Na takich wydarzeniach możemy wziąć wzmocnienie od innych kobiet. Łączy nas poczucie wspólnoty i to, że mamy bardzo podobne doświadczenia życiowe – dodała.

Kobieca tożsamość i wyjątkowe zasoby

– Wiecie, że kobiety podejmują się wyzwań wtedy, gdy są do nich przygotowane w 99 proc.? W przypadku mężczyzn to tak nie działa. Powinnyśmy pozbyć się przekonania, że aby pełnić daną rolę, musimy być do niej przygotowane w 100 proc. Rzadziej podejmujemy ryzyko, a trzeba je czynić dla rozwoju – stwierdziła prof. Monika Kaczmarek, jedna z prelegentek, kierowniczka Laboratorium Biologii Molekularnej Instytutu RZiBŻ PAN i prezeska Towarzystwa Biologii Rozrodu. – Podkreślmy jeszcze, że wraz z awansem nie musimy przejmować męskich cech zarządzania. Trzeba zachować swoją kobiecą tożsamość!

A według uczestniczek składa się na nią profesjonalizm, strategiczne myślenie i inteligencja emocjonalna. – Mamy naturalne kompetencje i zasoby, które dla mężczyzn nie są tak intuicyjne. Doceńmy to! – apeluje Agata Cejko, naukowczyni z Instytutu Rybactwa Śródlądowego.

Patrycja Ciborowska, studentka zootechniki SGGW w Warszawie dodaje: – A jednocześnie nie stawiajmy kobiet nad mężczyznami, bo nie o to chodzi. Współpracujmy, uzupełniajmy się w swoich umiejętnościach.

Nie dla korporacyjnego świata

– Brutalny i twardy korporacyjny świat już zaczął się zmieniać. Pazerność i chciwość zastępujemy myśleniem. Po co nam piętnasty jacht i siedemnasty samochód? – pytała retorycznie Joanna Staude-Potocka, która przez 25 lat pracowała jako dyrektor marketingu dla największych brandów z sektora żywności. Jako liderka stawia na holistyczne ujęcie systemu, bo dzięki swojej ścieżce zawodowej znalazła się w miejscu, w którym uznaje to za wartość – także w biznesie. – Uwielbiam pracę w zróżnicowanym zespole, źle pracuje mi się w jednolitych środowiskach. W przypadku pracy tylko z kobietami szukam w nich różnych kompetencji, których mamy naprawdę wiele – stwierdza Maria Borzym, dyrektor Olsztyńskiego Parku Naukowo-Technologicznego.

– To, co wybrzmiewa wyraźnie z naszego szkolenia, to niesamowita energia liderek i ich otwartość na współpracę. Chcą nie tylko diagnozować sytuację, ale już teraz podejmować konkretne działania na rzecz dostępnej i bezpiecznej żywności – podsumowuje Justyna Banasiak, organizatorka wydarzenia.

  • Tekst: Ewelina Zdancewicz
  • Fot. Agnieszka Blonka, Archiwum IRZiBŻ PAN