Hasłem tegorocznej edycji WAMA Film Festival jest „czułość” – słowo delikatne, ale jednocześnie niezwykle pojemne. O tym, jak przekłada się na kino, program festiwalu i codzienną pracę zespołu, rozmawiamy z Martą Karnkowską, dyrektorką organizacyjną wydarzenia.
| XIII edycja WAMA Film Festival odbędzie się 1–5 września w olsztyńskim Multikinie. Hasłem tegorocznej edycji jest „czułość”, rozumiana jako uważność na drugiego człowieka, troska, empatia i otwartość. Program obejmuje m.in. krótkie metraże, spotkania z twórcami, Dzień Warmińsko-Mazurski oraz projekty edukacyjne i dostępnościowe. |
Czułość jako język współczesnego kina
MADE IN: Jak rozumiecie tytułową „czułość” w kontekście kina i współczesnego świata?
Marta Karnkowska: Pomysłodawczynią hasła jest dr Anna Wróblewska, dyrektorka artystyczna festiwalu, która odwoływała się do myśli Olgi Tokarczuk. Dla mnie „czułość” to przede wszystkim troska – o siebie nawzajem, o ludzi wokół, ale też o środowisko i szeroko rozumiany dobrostan. W kinie widzę ją szczególnie w krótkich metrażach, które selekcjonuję przed festiwalem. To często intymne, uważne spojrzenia na drugiego człowieka – opowieści o miłości w różnych odsłonach: rodzinnej, romantycznej, niespełnionej. Ale równie ważne są filmy pokazujące brak czułości i jego następstwa.
„Czułość” staje się kluczem do rozmowy o świecie?
Tak, zarówno tym bardzo osobistym, jak i społecznym. Krótki metraż, który ma zwykle szybki proces realizacji i reaguje na rzeczywistość niemal natychmiast, dlatego tak wyraźnie odbija się w nim to, co dzieje się wokół nas. Żyjemy w świecie pełnym napięć: samotności, wyobcowania, trudności w komunikacji. Wirtualna rzeczywistość, tempo życia, stres – młodzi twórcy i twórczynie bardzo to czują. Ich filmy opowiadają o niepewności jutra, kryzysach tożsamości, presji społecznej czy hejcie w internecie.
Widzowie szukają dziś empatycznych, uważnych historii?
Widzowie są coraz bardziej świadomi i wrażliwi. Szukają kina, które coś w nich poruszy, zatrzyma na chwilę, skłoni do refleksji. Mówimy o podziałach społecznych, kryzysach migracyjnych, niepewności ekonomicznej. Czułość w tym kontekście to próba zrozumienia drugiego człowieka – mimo różnic, lęków czy napięć. Chcemy poruszyć, ale też dać poczucie wspólnoty, tworzyć przestrzeń otwartą i dostępną dla wszystkich, stąd tegoroczny projekt pilotażowy „Krótko i dostępnie”. Przygotowujemy pokaz z audiodeskrypcją, rozszerzonymi napisami, dbamy o komfort osób z dysfunkcjami. Chcemy, żeby każdy czuł się u nas mile widziany, niezależnie od tego jak odbiera rzeczywistość.
WAMA Film Festival – kino, które łączy
WAMA to też spotkania. Jaką rolę odgrywa dziś bezpośredni kontakt twórców z publicznością?
To jedna z najważniejszych wartości festiwalu. Mamy swoją wierną publiczność od 13 lat i bardzo jesteśmy wdzięczni za to wsparcie. Sesje pytań i odpowiedzi po każdej projekcji poprowadzi, jak zawsze, Piotr Czerkawski, kurator Konkursu Koprodukcji Filmowych. Bezpośrednie rozmowy, reakcje widowni, wymiana emocji – tego nie da się zastąpić seansem w domu. Film jest sztuką zespołową i najlepiej, gdy przeżywamy go razem. I nie chodzi tylko o kino niszowe i refleksyjne, od zeszłego roku pokazujemy kinowe perełki retro – jak „Amadeusz”.
Jak lokalność wpływa na charakter wydarzenia?
To fundament naszej tożsamości. Dlatego festiwalowa sobota to Dzień Warmińsko-Mazurski, realizowany we współpracy z Warmińsko-Mazurskim Funduszem Filmowym. To przestrzeń do spotkań i inicjowania nowych projektów. W tym roku pokażemy m.in. realizowany pod Ełkiem film „Balony” w reżyserii Jakuba Michnikowskiego.
WAMA to także edukacja i warsztaty dla młodzieży. Jest zainteresowanie?
Jest większe, niż możliwości. To nie tylko nauka techniki, ale też budowanie relacji, w tym międzynarodowych kontaktów branżowych i wymiana doświadczeń między młodymi ludźmi z różnych krajów Europy. Podkreślamy, że liczy się pomysł i wrażliwość – nie tylko narzędzie. Dziś filmy można tworzyć nawet telefonem, a efekty bywają ciekawe i świeże. Brakuje systemowego obiegu dla kina krótkometrażowego, dlatego festiwale są kluczowe – to często jedyna okazja, żeby zobaczyć te filmy na dużym ekranie. Dlatego tak ważne jest, by docierać z nimi do jak najszerszej publiczności. Stąd letnie, przedfestiwalowe „Retrospekcje” – powtórki nagrodzonych filmów z ubiegłego roku, z którymi docieramy do mniejszych miast regionu borykających się z wykluczeniem komunikacyjnym.
Najczęściej zadawane pytania:
XIII edycja WAMA Film Festival odbędzie się w dniach 1–5 września 2026 roku w olsztyńskim Multikinie.
Hasłem tegorocznej edycji jest „czułość”. Marta Karnkowska opisuje ją jako troskę o siebie i innych, uważność, empatię oraz próbę zrozumienia drugiego człowieka.
WAMA Film Festival łączy projekcje filmowe ze spotkaniami twórców i publiczności, wydarzeniami związanymi z regionem oraz edukacją filmową. Ważną częścią festiwalu jest także promocja kina krótkometrażowego i działania zwiększające dostępność wydarzeń.
Rozmawiała: Beata Waś, obraz: arch. WAMA Film Festival
![]() |
XIII edycja WAMA FILM FESTIVAL: 1–5 WRZEŚNIA w olsztyńskim Multikinie. Info: wamafestival.pl |




