Szlak Świętej Warmii dołącza do europejskiej rodziny Camino de Santiago. Warmińska droga św. Jakuba to duchowa i turystyczna przygoda z potencjałem rozwoju gospodarczego.
Warmińskie Camino – polska odpowiedź na hiszpańskie Santiago
By inspirować się kimś, warto się z nim poznać, a wręcz zaprzyjaźnić. Oto stolica Galicji – dwukrotnie mniejsze od Olsztyna Santiago de Compostella. Wysunięte na skraj Hiszpanii, niczym stolica Warmii i Mazur na polskiej mapie. Oni na północny zachód, my na północny wschód. I choć dzieli nas trzy tys. km, to łączy w zasadzie jeden szlak – św. Jakuba, patrona Olsztyna, jednego z apostołów, który spoczął właśnie w Santiago. Miejsce już od średniowiecza znane jest jako ośrodek kultu i cel pielgrzymów, a wiodący tam szlak to Droga św. Jakuba (Camino de Santiago), którą pieszym wyznaczają słynne muszelki, zwane muszelkami św. Jakuba. Od tysiąca lat jest najczęściej uczęszczaną drogą przez chrześcijan, z przeróżnych zakątków Europy. Również z Polski, a Warmia jest jednym z fragmentów.
Szlak Świętej Warmii – dziedzictwo, duchowość i lokalność
Kiedy pięć lat temu Starostwo Powiatowe w Olsztynie zainicjowało Szlak Świętej Warmii, to nie po to, by na siłę scalić dwa punkty na mapie. Warmia bowiem to świadectwo bogactwa tej ziemi, dziedzictwo architektury sakralnej, którą tworzą katedry, kościoły, sanktuaria czy przydrożne kapliczki. Do tego zamki i pałace oraz duch wielkich postaci. To raj dla rozmiłowanych w sztuce, z miasteczkami z sieci Citta Slow, które w swojej urokliwej scenerii serwują nieśpieszny styl życia. To też bogactwo wyjątkowej kuchni, siedliska w klasycznej zabudowie i ludzie pasji: serowarzy, pszczelarze, rękodzielnicy i artyści, którzy tu odnaleźli swój twórczy azyl.
Warmia – przestrzeń kontemplacji i gościnności
To na Warmii jest polskie Lourdes, czyli Gietrzwałd, jedyne w Polsce oficjalnie uznane przez Kościół miejsce objawień Matki Boskiej. Jest Głotowo ze swoją kalwarią warmińską i polski Wawel, czyli Lidzbark Warmiński z zamkiem – dawną siedzibą biskupów i historyczną stolicą księstwa. Dalej: Stoczek Klasztorny, w którym więziono prymasa Polski i Częstochowa Północy, czyli Święta Lipka. Jest i Cud Polski 2025, czyli Frombork z jego kopernikańską historią. I wreszcie Braniewo – najstarsze miasto na Warmii i jej pierwsza stolica.
A do tego krajobrazy, które są nie do podrobienia. Więc kiedy w ub. roku Szlak Świętej Warmii zaczął aspirować do Europejskiej Federacji Szlaku św. Jakuba (już w nim jesteśmy), zaproszeni jej przedstawiciele wyjechali stąd oczarowani, zostawiając jednogłośny werdykt: wy macie tu dosłownie wszystko.
Potencjał szlaku w oczach Hiszpanów i Warmiaków
Jesienią z kolei to przedstawiciele Szlaku Świętej Warmii byli w Santiago de Compostella, by poznać jak Hiszpanie przekuli potencjał swojego szlaku na sukces gospodarczy. – Kluczowe było dla nas poznanie i zrozumienie mechanizmów, dzięki którym Camino de Santiago stało się jednym z najwspanialszych produktów turystyki pieszej. Pojechaliśmy tam po wiedzę – przyznaje Jolanta Wiszniewska, dyrektorka Biura Stowarzyszenia Szlaku Świętej Warmii. – Za sukcesem Hiszpanów stoi umiejętność pracy zespołowej: od rządu, przez samorządy, po lokalny biznes i trzeci sektor – wszyscy stworzyli wspaniałe warunki turystom-pielgrzymom. Droga św. Jakuba, oprócz wartości duchowych, to też obietnica pięknej przygody, zawierającej dech przyrody i lokalnej gościnności. Dlaczego więc nie skorzystać z gotowej recepty i nie stworzyć Warmińskiego Camino?
– Hiszpanie widzą w Warmii wielki potencjał – mówi Andrzej Abako, starosta olsztyński oraz przewodniczący Stowarzyszenia Szlaku Świętej Warmii. – A po wizycie w Santiago jesteśmy coraz bliżej partnerskiej współpracy. Dołączyliśmy już do rodziny Camino i wierzymy, że ten projekt przekujemy w sukces.
Droga, która ożywia lokalną gospodarkę
Bo Szlak Świętej Warmii, tak jak wspomniane Camino, to projekt tak turystyczny, jak i gospodarczy. Ma pobudzać nie tylko warmińskie firmy i manufaktury, ale i małe miejscowości biegnące przez szlak. Bo turysta-pielgrzym z założenia ma tylko plecak, wygodne buty i… kartę płatniczą, więc na każdym etapie podróży będzie chłonął warmińską kulturę, kuchnię i gościnność. Czytaj: wesprze agroturystyki, karczmy, lokalnych twórców, rękodzielników. – Popularność szlaku wprost przełoży się na ożywienie gospodarcze wielu zakątków Warmii – podkreśla Andrzej Abako.
Trasa i etapy Warmińskiego Camino
Szlak przebiega przez tereny 34 samorządów (w powiatach olsztyńskim, lidzbarskim i braniewskim). Opracowywana trasa Szlaku Świętej Warmii będzie miała 800 km. Zaczyna się w Świętej Lipce, a kończy w Tolkmicku. Podzielona jest na około 20-kilometrowe etapy, by zaczynać i kończyć wyprawę tam, gdzie można coś lokalnego zjeść i w ciekawym miejscu się przespać. Wiedzie najczęściej lokalnymi drogami między wioskami, miejscowościami, zabytkami – by nie przeoczyć niczego, co warte poznania. A ujmująca przyroda wokół – pakiet „w gratisie”.

|
Podczas 14. edycji Festiwalu Promocji Gospodarczej Warmii i Mazur w Kętrzynie, zorganizowanego przez samorząd województwa, Andrzej Abako i Jolanta Wiszniewska odebrali w imieniu Stowarzyszenia wyróżnienie za promocję gospodarczą w Konkursie PRO Warmia i Mazury za cykliczne organizowanie Warmińskiego Forum Gospodarczego Szlaku Świętej Warmii. |
Tekst: Rafał Radzymiński, obraz: Agnieszka i Tadeusz Morysińscy
Stowarzyszenie Szlak Świętej Warmii
stowarzyszenie.szlakswietejwarmii.pl
biuro@szlakswietejwarmii.pl
Najczęściej zadawane pytania:
Szlak Świętej Warmii biegnie przez 34 gminy regionu, łączy miejsca kultu, zabytki, miasteczka Cittaslow oraz atrakcje przyrodnicze. Docelowo ma liczyć 800 km.
Tak, od 2023 r. Szlak Świętej Warmii dołączył do Europejskiej Federacji Dróg św. Jakuba i jest oficjalnie uznanym odcinkiem Camino de Santiago.
Szlak wspiera turystykę, promuje dziedzictwo Warmii i ożywia lokalną gospodarkę – od agroturystyki po rękodzieło i gastronomię.












