Podczas 9. Forum Kultury Warmii i Mazur w Olsztynie odbył się benefis Romana Polańskiego. 92-letni reżyser wrócił wspomnieniami do Mazur, „Noża w wodzie” i tworzenia kina, które zapisało się w historii światowej sztuki filmowej.
Czy Polański wróci na Mazury z kamerą?Na pytanie, czy nakręci jeszcze film na Mazurach, reżyser odparł: – Jeden filozof powiedział, że nie można się kąpać dwa razy w tej samej rzece. Bo to już nie ta sama rzeka i nie ten sam pływak. |
Benefis z historią kina i Mazur w tle
W barwnych opowieściach powrócił – wraz z zaproszonymi gośćmi ze świata filmu – do początków kariery i pierwszych spotkań z Mazurami podczas realizacji „Noża w wodzie” nominowanego do Oscara. Scenariusz pisał wspólnie z Jerzym Skolimowskim, wówczas kandydatem do łódzkiej szkoły filmowej. – Zaczepił mnie na korytarzu szkoły i opowiedział w ciągu kilku minut historię, która miała trwać całe lato – wspominał Skolimowski.
„Nóż w wodzie” – film, który zaczął się na Mazurach
– To nie był przypadek. W tamtych latach zakochałem się w Mazurach, przyjeżdżałem tutaj co roku, miałem swoją bandę przyjaciół, która kochała je jak ja – tłumaczył wybór lokacji filmu Polański. – Kiedy przyszedł moment na zrobienie pierwszego filmu, pomyślałem: gdzie? Na Mazurach! W dzień Jerzy chodził na egzaminy, a w nocy pisaliśmy scenariusz. Historię już miałem gotową, ale on nadał jej kształt i dyscyplinę, zmusił mnie, aby skrócić ją do jednego dnia i nocy.
Zdjęcia nie należały do łatwych.
– Film na wodzie to koszmar – światło, wiatr, zmienne chmury. Ale Mazury miały swój styl.
I ten styl udało się uchwycić – dodał reżyser.
Nie mogło zabraknąć wspomnień o nagrodzonym trzema Oscarami „Pianiście”. – To był film wyjątkowy. Wszyscy pracowaliśmy jak w transie, czując ogromną odpowiedzialność za efekt – przyznał Polański.
Twórcy o Polańskim – autentyzm i perfekcja
Scenograf Allan Starski dopowiadał:
– Ja się przy nim nauczyłem, że sny reżysera trzeba realizować i nie ma słowa „niemożliwe”.
– Niezależnie w jakim czasie osadzona jest fabuła, Roman ma wizję co do guzika w płaszczu aktora – dodała Anna Biedrzycka-Sheppard, kostiumolożka „Pianisty” i „Olivera Twista”. – Zrobiłam 56 filmów i na palcach jednej ręki mogę wymienić reżyserów, którzy interesują się kostiumami. Dla niego autentyzm tkwi w szczególe.
Kino, które zostaje w pamięci
W laudacji, która przybliżała życiorys i dorobek twórcy, szef Warmińsko-Mazurskiego Funduszu Filmowego,
Bogumił Osiński, podkreślił:
– Kino Polańskiego jest niczym mapa, bez której nie da się wypłynąć na szerokie filmowe wody.
Nie ma nic piękniejszego niż mówić językiem kina do ludzi tak, aby słuchali i wierzyli, czyli po prostu nie pozostawali obojętni.
Jednym z punktów wieczoru było wręczenie Polańskiemu statuetki „Wybitnemu Mistrzowi Światowego Kina”, którą przekazał gospodarz wydarzenia, marszałek województwa Marcin Kuchciński.
Tekst: Beata Waś
Obraz: Macin Kierul (dla CeiIK), Tomasz Grabowski
Najczęściej zadawane pytania:
Roman Polański – światowej sławy reżyser, twórca m.in. „Noża w wodzie” i „Pianisty”.
„Nóż w wodzie”, „Pianista”, „Oliver Twist” – ze szczególnym uwzględnieniem produkcji realizowanych z pasją do detalu.
To część dorocznego Forum Kultury Warmii i Mazur, które promuje związki wybitnych twórców z regionem.










