Nowoczesne rolety same mogą zasłaniać okna, kiedy wyjdzie słońce, albo kiedy je o to… poprosimy. O funkcjonalności, ekologii i przełomowym spojrzeniu w kontekście izolowania się w domach od słońca, rozmawiamy z Michałem Osowieckim, członkiem zarządu Jarys, marki będącej liderem systemów osłonowych na warmińsko-mazurskim rynku.

Słyszeliśmy w waszym salonie hasło „nadchodzące trendy osłonowe”. Zabrzmiało jak zwiastun pokazu mody.

W latach 90. nasza firma wyrosła przede wszystkim na prostych żaluzjach i roletach montowanych we wnętrzach. Miały one zacienić pomieszczenie oraz zasłonić przed wzrokiem sąsiadów. Jednak z roku na rok temperatury rosną i nowoczesne budownictwo się zmienia. Domy stają się bardziej energooszczędne, a okna coraz większe. Pojawia się więc nowy problem – latem budynki nagrzewają się nie do zniesienia. W tej sytuacji kolejnym ważnym wymogiem klientów jest ochrona przed upałami w sposób efektywny. Z wielu badań wynika, że jedną z najskuteczniejszych metod jest osłonięcie okien jeszcze przed szybą, a więc np. roletą zewnętrzną. Ale naszą ofertę wzbogaciliśmy także o ruchome zadaszenia tarasu – pergole. Te rozwiązania szczególnie robią wrażenie na odwiedzających nasz salon. W zależności od potrzeb klientów, jesteśmy w stanie dopasować system osłonowy, który będzie chronił od słońca, deszczu czy nawet wiatru i owadów.

Co możemy polecić osobie, która właśnie zaczyna budowę swojego pierwszego domu?

Nie ma złotego środka, dlatego staramy się spoglądać na każdą sytuację indywidualnie. Mimo że wybór żaluzji czy rolet z pozoru może wydawać się prosty, to w rzeczywistości często odbywamy kilka spotkań z inwestorami. Zawsze musimy wziąć pod uwagę ich preferencje, zapoznać się z projektem domu, sytuowaniem działki, ekspozycją słoneczną itd. Dopiero wtedy będziemy w stanie znaleźć rozwiązanie, które spełni wszystkie oczekiwania. Czasami nawet mieszamy kilka systemów w jednym budynku i jak najbardziej ma to swoje praktyczne uzasadnienie.

W którym momencie budowy należałoby pomyśleć o montażu rolet?

Im wcześniej, tym lepiej. Wiele osób pierwszy kontakt z nami ma dopiero, kiedy już są wstawione okna. Później często musimy dostosowywać nasze rozwiązania do już napotkanej sytuacji na budowie, a to wiąże się z większymi kosztami lub brakiem możliwości podtynkowej zabudowy rolet. Dlatego wszystkie nasze produkty powinny być omawiane już na etapie projektowania budynku. Pozwoli to na uzyskanie najlepszego efektu.

A co z mieszkańcami bloków? Projektowanie nie zależy już od nich.

To prawda, aczkolwiek zaczyna się to zmieniać. Deweloperzy patrzą coraz przychylniej na montaż rolet zewnętrznych i często pozwalają mieszkańcom na wstawienie rolet na własną rękę. Dostrzegają też rosnącą potrzebę wyposażenia w osłony i wówczas konsultujemy możliwe rozwiązania z architektem. Myślę, że to tylko kwestia czasu, kiedy całe osiedla będą wyposażone w takie osłony w standardzie, tak jak to dzieje się na Zachodzie.

Tak, tylko jak to prezentuje się na tle kosztów takich rozwiązań?

Jesteśmy firmą działającą przede wszystkim w naszym regionie, ale dużo eksportujemy też do naszych partnerów w Niemczech, Belgii czy Holandii. Tam korzyści płynące z zewnętrznych osłon ludzie znają już od dziesięcioleci i ciężko znaleźć dom bez nich. Wydatek początkowy na budowę domu jest oczywiście większy, ale z czasem te koszty się zwracają w postaci mniejszych rachunków za prąd i ogrzewanie. Dodatkowo zyskujemy nieporównywalnie większy komfort. Niemal każda osoba, która kiedykolwiek miała osłony zewnętrzne, budując kolejny dom, ponownie do nas wraca.

Nie zapominajmy, że klimat nam się ociepla, a Unia Europejska dąży do osiągnięcia neutralności klimatycznej. W tej chwili polscy inwestorzy skupiają się głównie na ograniczeniu strat ciepła zimą, jednakże z roku na rok niewiarygodnie szybko rośnie zapotrzebowanie na prąd potrzebny do klimatyzowania pomieszczeń. To oznacza, że pojawią się nowe regulacje i okna będą musiały spełniać coraz surowsze normy odnośnie przepuszczalności energii całkowitej (parametr Gtot). W tej sytuacji osłony zewnętrzne, które można opuszczać, bądź podnosić w zależności od panujących warunków, stanowią idealne uzupełnienie okien. Myślę, że jesteśmy na samym początku wielkich zmian.

Któreś z rozwiązań zasługuje na szczególną uwagę?

Przez ostatnie dwa lata na prowadzenie zdecydowanie wychodzą rolety z tkaninami technicznymi „screen”. Klienci coraz częściej wybierają je z uwagi na ogromną uniwersalność zastosowania i rewelacyjny, lekki dizajn. Roleta ta chroni od silnego słońca, a jednocześnie jest zachowany widok na zewnątrz. Prócz okien, często stosujemy je na tarasach, gdzie sprawdzają się także jako ochrona od wiatru. Dużą zaletą tych rolet są też ich kompaktowe rozmiary po zwinięciu. To sprawia, że idealnie pasują do budynków, w których montaż podtynkowy nie jest możliwy. A największy screen może mieć rozmiar aż 22 mkw! Ciężar takiej powierzchni sprawia, że te największe powinny być już sterowane elektrycznie. Ale taka automatyzacja to nie tylko większa wygoda, bo wiąże się to również z efektywniejszym wykorzystaniem wszystkich zalet produktu. Dla przykładu, gdy będziemy w pracy i wyjdzie mocne słońce, rolety w domu same się opuszczą i wrócimy do nienagrzanego mieszkania. Takie inteligentne sterowanie sprawdza się też w kolejnym produkcie godnym uwagi – przy karniszach elektrycznych. Jeśli tylko chcemy, możemy ustawić je tak, żeby zasłony otwierały się na chwilę przed naszą pobudką, dzięki czemu wybudzi nas naturalne światło, a wraz z zachodem słońca po prostu zamkną się same. Rozwój technologiczny towarzyszy naszej branży i staramy się jako pierwsi wprowadzać na rynek wszystkie nowości. Jeśli klient sobie życzy, możemy nawet zastosować taką automatykę, dzięki której będzie mógł sterować wszystkimi osłonami za pomocą komend głosowych.

Rozmawiał: Michał Bartoszewicz, obraz: Arek Stankiewicz, archiwum Jarys

JARYS Sp. z o. o. 

tel. (89) 539 91 85

e-mail: biuro@jarys.com.pl