W niemal niezmienionej formie żyje na ziemi od czasów dinozaurów. Niestety, wystarczyło 100 lat działalności ludzkiej, aby stał się krytycznie zagrożonym gatunkiem. Mowa o jesiotrze ostronosym. Na szczęście tym gatunkiem zainteresowali się naukowcy z Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie. Jesiotr ostronosy to główny cel ambitnego planu ichtiologów z Olsztyna, który został zrealizowany i uznany na świecie.

Grupa ichtiologów podjęła się ambitnego planu przywrócenia jesiotrów do naszych wód. I osiągnęli uznany na świecie sukces.

Rybactwo zmienia się wraz z nowymi czasami

Jeśli ktoś myślał do tej pory, że rybactwo wciąż jest symbolem mężczyzny z siecią, to rozwiewa ją szybka wycieczka po głębiach wód, ale przede wszystkim za kulisy pracy badawczo-naukowej Instytutu, dzięki której jeziora i rzeki zachowają swój pierwotny charakter na kolejne wieki.

O ile tradycyjne rybactwo na jeziorach lub rzekach jest już rzadziej spotykane i ma wartość kulturową, to współczesna jego funkcja jest znacznie szersza. Skończyły się bowiem czasy, kiedy rybacy mieli dostarczyć ryby, a ich wysiłki intelektualne co najwyżej skupiały się na skuteczniejszej eksploatacji wód czy wynikach hodowlanych w stawach.

Rybactwo to dziedzina obejmująca szereg działań, których celem jest też ochrona i zachowanie zasobów naturalnych. Podwaliny pod rozwój tej dziedziny położyli nie tylko wybitni naukowcy, ale też popularni ludzie kultury zaangażowani w temat, np. Ignacy Paderewski, Adam Asnyk czy malarz Ludwik Stasiak.

W misję tę wpisuje się ponad 70-letnia działalność Instytutu Rybactwa Śródlądowego, który swoje jednostki ma w kilku miejscach: w Rutkach pod Gdańskiem, w Zatorze koło Krakowa, w Żabiencu pod Warszawą, w Giżycku i w Pieczarkach koło Giżycka. A jego serce bije w stolicy Warmii i Mazur – Olsztynie.

Rybactwo to dziedzina obejmująca szereg działań, których celem jest też ochrona i zachowanie zasobów naturalnych. Podwaliny pod rozwój tej dziedziny położyli nie tylko wybitni naukowcy, ale też popularni ludzie kultury zaangażowani w temat, np. Ignacy Paderewski, Adam Asnyk czy malarz Ludwik Stasiak.

Jesiotr ostronosy widziany był 55 lat temu

Jednym z bardziej spektakularnych projektów Instytutu jest restytucja jesiotra ostronosego. Ryby te żyły na Ziemi w niemal niezmienionej formie od czasów dinozaurów. Niestety, wystarczyło 100 lat działalności ludzkiej, aby stał się krytycznie zagrożonym gatunkiem. Warto dodać, że ostatni jesiotr złowiony został w Polsce w wodach Wisły w 1967 roku.

Jesiotr ostronosy – ambitny cel ichtiologów z olsztyńskiego Instytutu

Grupa ichtiologów z Instytutu podjęła się ambitnego planu przywrócenia jesiotrów do naszych wód. Wiele lat poszukiwano miejsc, gdzie gatunek ten żyje na wolności i skąd będzie można pozyskać materiał do jego restytucji. Po badaniach genetycznych okazało się, że w kilku rzekach wschodniego wybrzeża Kanady i USA żyją dzikie populacje jesiotra ostronosego. Udało się pozyskać stamtąd niewielką ilość zapłodnionej ikry, która trafiła do wylęgarni w Pieczarkach. Po niemal 20 latach w warunkach sztucznych doczekano się stada dojrzałych ryb.

To jednak nie był jeszcze największy sukces, bo ryby te przystąpiły do tarła i doczekały się własnego potomstwa, dając początki kolejnym pokoleniom. Nikomu wcześniej w Europie nie udała się ta sztuka. Wyhodowane w ten sposób małe jesiotry wypuszczane są m.in. do Wisły, Odry, Drwęcy i Warty, dalej płyną do Bałtyku, gdzie będą spędzać większą cześć swojego życia.

Grupa ichtiologów z Instytutu podjęła się ambitnego planu przywrócenia jesiotrów do naszych wód. Wiele lat poszukiwano miejsc, gdzie gatunek ten żyje na wolności i skąd będzie można pozyskać materiał do jego restytucji. Po badaniach genetycznych okazało się, że w kilku rzekach wschodniego wybrzeża Kanady i USA żyją dzikie populacje jesiotra ostronosego. Udało się pozyskać stamtąd niewielką ilość zapłodnionej ikry, która trafiła do wylęgarni w Pieczarkach.

Jesiotr ostronosy – jego przywrócenie to długotrwały proces

Proces odtwarzania populacji jesiotrów może potrwać kilkadziesiąt lat – są to ryby długowieczne, dojrzewające płciowo w wieku 15–20 lat, więc pierwszych powrotów na tarliska do rzek należy spodziewać się dopiero za kilkanaście lat.

Proces odtwarzania populacji jesiotrów ostronosych to nawet kilkadziesiąt lat. Są to ryby długowieczne, dojrzewające płciowo w wieku 15-20 lat.

Badania nie tylko nad rakiem

To nie jedyne zadanie związane z przywracaniem lub odbudową populacji zagrożonych gatunków ryb. Instytut już od kilkudziesięciu lat próbuje wspomagać populacje troci wędrownej i łososia w naszych rzekach i dlatego każdego roku w ramach zadania „Zarybianie polskich obszarów morskich” do wybranych rzek trafia kilka milionów narybku tych gatunków. Podobny program dotyczy gospodarowania zasobami węgorza jako kolejnego gatunku krytycznie zagrożonego. Prace badawcze obejmują też takie ryby jak lipień, sieja, szczupak, sandacz, strzebla błotna, a także raki.

Warunkiem powodzenia programów restytucyjnych jest dobre poznanie biologii gatunków oraz metod rozrodu i dalszej hodowli. Ta wiedza przydaje się w przypadku ryb hodowanych w akwakulturze (np. karpia czy pstrąga), ale i niezbędna jest przy przywracaniu ryb do warunków naturalnych. Dzięki czemu jednocześnie prowadzone są prace nad rozwijaniem hodowli ryb w sztucznych warunkach, z wykorzystaniem zamkniętych obiegów wody, odnawialnych źródeł energii czy innowacyjnych pasz i technologii.

Warunkiem powodzenia programów restytucyjnych jest dobre poznanie biologii gatunków oraz metod rozrodu i dalszej hodowli. Ta wiedza przydaje się w przypadku ryb hodowanych w akwakulturze (np. karpia czy pstrąga), ale i niezbędna jest przy przywracaniu ryb do warunków naturalnych.

Ryba z nadajnikiem

Na tym rola ichtiologów nie kończy się, bo równolegle prowadzone są prace w środowisku naturalnym. W tym celu, poza zbieraniem danych o stanie tego środowiska, znakuje się ryby specjalnymi znaczkami lub umieszcza się nadajniki. Dzięki nim naukowcy Instytutu śledzą wędrówki ryb i są w stanie ocenić bariery uniemożliwiające swobodną migrację. Takie badania telemetryczne prowadzone są na rzekach Ina, Rega, Parsęta i Pasłęka.

Duże doświadczenie naukowców zaowocowało również przy diagnozie przyczyn dużej śmiertelności ryb w Odrze i rozpoznaniu rzadko występującego gatunku tzw. złotej algi, która w niektórych okolicznościach produkuje toksyny szczególnie trujące ryby.

Działalność Instytutu ma charakter nie tylko aplikacyjny, kiedy efekty pracy naukowców można wdrożyć do praktyki, ale również naukowy. Przyczyniło się to do przyznania wysokiej kategorii naukowej w ostatniej ocenie parametrycznej jednostek naukowych w Polsce.

Działalność Instytutu ma charakter nie tylko aplikacyjny, kiedy efekty pracy naukowców można wdrożyć do praktyki, ale również naukowy. Przyczyniło się to do przyznania wysokiej kategorii naukowej w ostatniej ocenie parametrycznej jednostek naukowych w Polsce.

Tekst: Tomasz Czerwiński, foto IRS

  • Instytut Rybactwa Śródlądowego im. Stanisława Sakowicza
  • Olsztyn, ul. Oczapowskiego 10
  • +48 89 524 01 71
  • irs@infish.com.pl