W mazurskiej pracowni Renaty Pieczonki glina nabiera nie tylko unikatowych kształtów, ale i głębokich znaczeń. Jest nośnikiem emocji, narzędziem kontaktu z własnym wnętrzem oraz otoczeniem. Uczestniczki warsztatów odkrywają tu swoją moc i wewnętrzną boginię.
| Renata Pieczonka tworzy autorską ceramikę i malarstwo w Rogajnach na Mazurach. Jej prace trafiają do kolekcjonerów w Polsce i za granicą, a prowadzone warsztaty ceramiki i malarstwa pomagają uczestnikom rozwijać kreatywność, uważność i kontakt z własnymi emocjami. |
Od potłuczonych talerzy do własnej pracowni
Przyjeżdżając na Mazury 25 lat temu, nie miała konkretnego planu, za to silną potrzebę, aby mieć naturę na wyciągnięcie ręki. Ceramika pojawiła się przypadkiem, kiedy potłukły się ulubione talerze. Trafiła do zaprzyjaźnionej pracowni ceramicznej w Warszawie i stworzyła pierwszą autorską kolekcję naczyń. – Od tamtej pory pochłonęła mnie sztuka użytkowa, która „żyje” z ludźmi na co dzień – opowiada Renata Pieczonka. – Unikatowy talerz czy kubek z poranną kawą pozwala dostrzec piękno w drobiazgach, „zrobić” dzień. Wokół tej idei zbudowałam społeczność ludzi, którzy otaczając się sztuką, żyją uważniej, z pomocą pięknych przedmiotów przełamują rutynę.




Glina jako język emocji
Glina jest nośnikiem emocji – pęka w reakcji na pośpiech i chaos, ale „współpracuje” z uważnością. – Nie trzeba dyplomu, by tworzyć rzeczy poruszające. Van Gogh czy impresjoniści nie mieścili się w skostniałym szablonie akademickim – zauważa artystka.
Dlatego podczas warsztatów ceramiki i malarstwa, które prowadziła w ośrodkach kultury, a teraz w swojej wiejskiej pracowni, najważniejsze jest zatrzymanie, wsłuchanie się w siebie.
– Technika przychodzi później, kiedy już uruchomi się proces twórczy. Nie chodzi o „ładny efekt”, tylko o to, co po drodze odkrywamy na swój temat – przyznaje.
Ceramiczne figurki kobiet tworzy w momentach przełomowych, gdy ma potrzebę zmiany, skierowania uwagi do środka. To alter ego, któremu przypisuje cechy i wartości jakie chce w sobie wzmocnić. Uczestniczki warsztatów także zachęca do spotkania z własną wewnętrzną boginią. Inspiruje ją m.in. Arno Stern i jego koncepcja „tworzenia bez oceniania”, bez narzuconych tematów, w bezpiecznej, zamkniętej przestrzeni.
– Taka rozmowa z samą sobą, prowadzona z gliną albo pędzlem w ręku, często przynosi więcej dobrego, niż niejedna terapia. Zapraszam, by wejść w konkretny obszar swojego życia z intencją, a potem szukać dla niego formy w kolorach, kształtach, fakturach – tłumaczy Renata.

Niebieski ptak i życie w zgodzie ze sobą
Klienci odnajdują jej pracownię głównie drogą pantoflową, a zamówienia przez internet przychodzą z różnych zakątków świata. Eksplozja koloru, kontrast, mocne zestawienia przełamują w jej pracach dominującą przez większość roku mazurską szarość. Energetyczne pomarańcze, błękity, intensywne zielenie mają wzmacniać, niezależnie od pogody za oknem.
Symbolem jej marki jest niebieski ptak, kojarzący się z wolnością, zaufaniem i życiem w zgodzie ze sobą. – Przywołując biblijny obraz stworzeń, które „nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a ojciec niebieski je żywi”, jest przypomnieniem, że kiedy działamy w zgodzie z własną naturą, życie nam sprzyja – tłumaczy Renata. – Nie chodzi o bierność, lecz o odwagę, by szukać rozwiązań spójnych z tym, co mamy w środku.
Najczęściej zadawane pytania:
Renata Pieczonka to artystka tworząca ceramikę i malarstwo w Rogajnach na Mazurach. Jej prace trafiają do prywatnych kolekcji w Polsce i za granicą.
Pracownia mieści się w miejscowości Rogajny w powiecie oleckim na Mazurach.
Artystka prowadzi warsztaty ceramiki i malarstwa, podczas których uczestnicy pracują z gliną, rozwijają kreatywność i uczą się twórczego wyrażania emocji.
Tekst: Beata Waś, Obraz: Dawini Dürschlag



