Czerwony saab sonett na granicy mazur.

Rajd Saabów na Warmii i Mazurach – klasyki i legenda motorsportu

Nie lada gratka szykuje się dla miłośników oldtimerów i historii motorsportu – Warmia i Mazury gościć będzie rajd klasycznych Saabów, a obecność zapowiedział dawny fiński mistrz kierownicy. O kulisach wydarzenia opowiada komandor rajdu i jego pomysłodawca Hubert Szymański.

Czym jest Rajd Sonetta na Warmii i Mazurach?
To wyjątkowe wydarzenie motoryzacyjne, które gromadzi klasyczne Saaby i miłośników oldtimerów z Polski i zagranicy. Uczestnicy pokonują malownicze trasy regionu, rywalizując w rajdzie na regularność, gdzie liczy się precyzja jazdy, a nie prędkość.

Mazury, do których się wraca

MADE IN: Po raz czwarty organizujesz na Warmii i Mazurach rajd niezwykłych Saabów. Co was tu przyciąga?

Hubert Szymański: Jestem Warszawiakiem, ale odkąd pierwszy raz trafiłem na Mazury w wieku 12 lat, zacząłem tu regularnie bywać nie tylko ze względu na jeziora i lasy, ale i piękną historię tych ziem. Region tak mnie wciągnął, że kilkanaście lat temu kupiliśmy dom pod Szczytnem. Eksploruję Mazury bocznymi drogami, chłonąc jego przepiękne krajobrazy.

Kiedyś ściągnąłem tu klasycznego Saaba Sonett, potem znajomych na weekendowe wypady, a kiedy wszystkim się tak podoba, to myślisz, by zrobić coś większego.

Posmakowałem Warmii i Mazur i nie widzę już rajdów w żadnym innym miejscu.

Klasyczne Saaby i legenda rajdów

Co przygotowaliście na kwiecień?

Rajd Sonetta przyciągnie słynne modele marki, nie tylko Sonetty, których w Polsce wszystkich wersji jest kilkanaście sztuk. By nie była to kameralna imprezka, formułę poszerzyłem o inne klasyczne Saaby i wyjątkowe oldtimery, np. wystartuje rajdowa Lancia Fulvia. To ukłon w stroną naszego gościa specjalnego, byłego mistrza rajdów, „Latającego Fina” Simo Lampinena, który największe triumfy odnosił na Saabach, m.in. trzykrotnie wygrywając słynny Rajd 1000 Jezior, ale też i za kierownicą wspomnianej Lancii

Simo Lampinen na zlocie na Warmii i Mazurach – to nie lada gratka dla fanów starych rajdów.

Powiedziałem mu, że przyjedzie do polskiej krainy tysiąca jezior. Uśmiał się. Osobiście poznałem go na festiwalu Saab Festival w Trollhättan w 2013 roku (siedziba Saaba – red.), gdzie miał swoje wystąpienie, bo tematem przewodnim był Saab w motorsporcie. Zawiązaliśmy serdeczne relacje i pozostaliśmy w kontakcie. Uznałem, że największą atrakcją takiego rajdu na Warmii i Mazurach byłoby zaproszenie go. Bo jeśli Saab i rajd to kto, jeśli nie on. Szalenie ucieszył się z zaproszenia, mimo iż ma już 83 lata i swoje problemy z poruszaniem się.

A to też ciekawa historia, bo on od dziecka, po przejściu polio, ma problemy z poruszaniem się, więc pozwolono mu wcześniej zdać na prawo jazdy, by mógł samodzielnie dojeżdżać do szkoły. Tak złapał bakcyla, że w wieku 20 lat wygrywał już najpoważniejsze rajdy.

Hubert Szymański przy czerwonym aucie sonett.

Trasa przez serce regionu

Jak wyglądać będzie sama impreza?

Chcę uczestnikom pokazać piękno tego regionu, a przyjadą też załogi z zagranicy. W piątek odwiedzimy Reszel, który jest miasteczkiem-perełką. Tam będzie konkurs elegancji. W sobotę jedziemy do skansenu w Olsztynku i już ostrzę sobie zęby na przejazd drogą nr 58 z Warchał, gdzie mamy bazę w Hotelu Natura Mazur, przez Jedwabno do Olsztynka. Uważam ją za jedną z najfajniejszych, jaką jechałem. Po południu wracamy do Szczytna, gdzie na placu Juranda będą kolejne pokazy.

Rajd, w którym liczy się precyzja

Czym wygrywa się w tego typu rajdzie?

To jest rajd z nazwy, ale nie ścigamy na prędkość. Będą odcinki na tzw. regularność, z pomiarem średniej prędkości jazdy.

Sędziowie, jak za lat 50. i 60., ze stoperami ukryci będą dosłownie w krzakach.

Załogi jadą pojedynczo, według opisów tras opartych o charakterystyczne punkty po drodze. Taka formuła wymusza jazdę bezpieczną i przepisową. Wygrywa się więc precyzją jazdy, wiedzą w konkursie ze znajomości historii marki, wynikami w próbach sprawnościowych i poprawnym wykonaniem zadań po drodze, które zmuszają do uważnego podróżowania. 

Rajd saab sonett

Najczęściej zadawane pytania:

Na czym polega Rajd Sonetta?

To rajd klasycznych Saabów i oldtimerów, w którym liczy się precyzja jazdy i regularność, a nie prędkość.

Gdzie odbywa się Rajd Sonetta?

Na Warmii i Mazurach – m.in. w Reszlu, Szczytnie i Olsztynku.

Kto może wziąć udział w rajdzie?

Załogi z klasycznymi Saabami oraz innymi zabytkowymi samochodami.


Rozmawiał: Rafał Radzymiński
Obraz: Jan Kołkowski, arch. Huberta Szymańskiego

Rajd Sonetta
23–26 kwietnia
Reszel-Szczytno-Olsztynek

fb/RajdSonetta