Puszcza Napiwodzko-Ramucka zimą. Wędrówka ku przeszłości

Każda pora roku zmienia Puszczę Napiwodzko-Ramucką, ale zima przynosi najbardziej spektakularną przemianę. Drzewa i ptaki cichną, jeziora zastygają w bezruchu, a śnieżnobiały las kusi swoim blaskiem i dziewiczością.

Puszcza Napiwodzko-Ramucka zachwyca zimowymi krajobrazami 

Puszcza Napiwodzko-Ramucka. Łyna wijąca się lesie
Przez dwa dni chodziliśmy tu, między jeziorem Łańskim, Rusią, Kabornem i Chaberkowem, zaglądając w najpiękniejsze zakamarki południowej Warmii. Ponad 40 kilometrów po ścieżkach, które wcześniej rozdeptały tylko wilki, sarny i jelenie. Stare warmińskie wsie przywitały nas widokami jak z dawnych pocztówek, rwąca – przez Rezerwat „Las Warmiński” – Łyna, z trudem pokonywała śnieżne zapory, a Ustrych i Jełguń zniknęły gdzieś w śnieżnej mgle.
Kaborno, wieś ukryta w otulinie Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej
Kaborno, wieś ukryta w otulinie Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej
To prawdziwa Warmia, ze swoją historią, drewnianymi i ceglanymi domami, z kapliczkami na rozstajach, z gwarą wpisaną na listę UNESCO. Region nierozerwalnie związany z przyrodą i spokojny – z natury.
Wędrowaliśmy bez pośpiechu aż do czarnej nocy. I w tej ciszy, przerywanej z rzadka przez krótkie piski sikorki i stukanie dzięcioła, odnaleźliśmy moc wrażeń. Bo tu zimą, pozornie tylko nic się nie dzieje…

Puszcza Napiwodzko-Ramucka na zdjęciach

Wycieczkę do Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej zrealizowano we współpracy z Samorządem Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. 

#genWarmiiiMazur

tekst: Agnieszka Morysińska

foto: Agnieszka Morysińska, Tadeusz Morysiński