Pszczelarz z dzieckiem w strojach ochronnych przy ulu, wspólne oglądanie plastra miodu

Kraina miodem płynąca – pszczelarstwo i apiterapia Warmii i Mazur

Od słoika miodu po inhalacje w ulowym domku – Warmia i Mazury odkrywają pszczele skarby, które łączą przyjemność i relaks z naturalnym leczeniem.

Rodzina pszczelarzy odpoczywająca na łące przed ulami na Warmii, w tle słoneczniki o zachodzie słońca

Jakie pszczele produkty i terapie można znaleźć na Warmii i Mazurach?

Na Warmii i Mazurach rozwija się pszczelarstwo oferujące czysty miód, pyłek, pierzgę, propolis, mleczko i jad pszczeli, a także apiterapię z użyciem powietrza ulowego. Produkty te mają prozdrowotne właściwości i są częścią lokalnego dziedzictwa.

Pszczelarstwo na Warmii i Mazurach – tradycja i odpowiedzialność

Mistrzyni organizacji, niestrudzona pracownica i kluczowe ogniwo w łańcuchu życia planety. Pszczoła, która zapyla około 80 proc. upraw, w ekosystemie jest niezastąpiona. W ciągu swojego intensywnego życia, które trwa zaledwie 5–7 tygodni, produkuje niecały gram miodu. To pokazuje, jak wielkiego wysiłku wymaga praca zarówno pszczół, jak i pszczelarzy. Lokalne pasieki dostarczają wielu innych produktów, które po dekadach zdominowanych przez żywność przemysłową i chemiczne leki, znowu zyskują na popularności.
– Budzimy się i wracamy do natury – przyznaje Katarzyna Maziec z pasieki pod Purdą, która w 2023 roku jako pierwsza kobieta zdobyła tytuł Pszczelarza Roku. – To wynika z rosnącej świadomości na temat wpływu produkowanej masowo żywności na nasz organizm. Przypominamy sobie o wartościach, o których zapomnieliśmy przez lata szybkiego życia w dużym mieście. Na nowo doceniamy pracę pasiek, które inspirują do lepszego, wolniejszego życia.

Produkty pszczele z Warmii i Mazur – naturalna apteka z ula

Na Warmii i Mazurach znajduje się najwięcej zawodowych pasiek w Polsce, utrzymujących się z wytwarzania produktów z ula. Duże obszary leśne, łąki, powierzchnie upraw pozwalają pozyskiwać miody o bardzo wysokim stopniu czystości. Ale nie tylko. Pyłek kwiatowy – superfood, bogate źródło makro- i mikroelementów oraz witamin pozwala przetrwać bez dostępu do pożywienia przez wiele tygodni, zapewniając wszystko, co potrzebne ludzkiemu organizmowi. Pierzga pszczela – fermentowany (kiszony) pyłek kwiatowy wzbogacony przez pszczoły o enzymy i miód,
stosowana jest w dolegliwościach trawiennych, problemach z wątrobą, jelitami i żołądkiem. Propolis (kit pszczeli) wykazuje właściwości bakteriobójcze, przeciwwirusowe, przeciwgrzybicze i regenerujące. Mleczko pszczele to źródło kwasu pantotenowego (witaminy B5), który pomaga pokonać stres i zmęczenie. Wosk pszczeli używany jest do produkcji naturalnych świec, które podczas spalania nie wydzielają szkodliwego dymu, neutralizują zapachy i oczyszczają powietrze. Natomiast apitoksyna, czyli jad pszczeli, od wieków stosowana jest w leczeniu schorzeń reumatycznych, chorób stawów i układu nerwowego.
– Od dzieciństwa cierpiałam na reumatoidalne zapalenie stawów – przyznaje Katarzyna Maziec. – Odkąd prowadzę pasiekę, pracuję bez rękawic, pozwalam pszczołom żądlić mnie. Ich jad sprawia, że nie odczuwam bólu stawów przez cały zimowy okres ich letargu. Wiosną od nowa rozpoczynam terapię z ich pomocą.
– Produkty pszczele to wciąż prozdrowotna nisza, o której lekarze nie informują pacjentów – dodaje Jakub Wilk, właściciel pasieki i miodosytni w Kabikiejmach Dolnych. – Pyłek pszczeli, który wzmacnia odporność, może zastąpić wiele drogich suplementów. Homogenat larw trutowych – tzw. mleczko trutowe – bogaty w hormony, białka, enzymy oraz witaminy, wykazuje silne działanie biostymulujące, jest doskonałym budulcem masy mięśniowej. To jeden z najbardziej złożonych i „aktywnych” produktów pozyskiwanych z ula. Nasi wschodni sąsiedzi, kulturyści, sportowcy kupują je wiadrami, ja póki co, robię je na zamówienie.
Miody pitne to pierwszy alkoholowy napój wymyślony przez człowieka, który ma długą tradycję także na Warmii i Mazurach. Ciekawostką jest, że Polska jest jedynym krajem na świecie, który nieprzerwanie od wieków produkuje miody pitne. Pochodzące z naszego regionu półwytrawne czwórniaki, półsłodkie i słodkie trójniaki czy miód sesyjny – lekki, musujący napój powstający z naturalnej fermentacji miodu pszczelego – zdobywają uznanie w konkursach na całym świecie. Podobnie jak cydry miodowe z jabłek wyszukanych w starych lokalnych sadach, dosładzane miodem z własnej pasieki.

Apiterapia – powietrze ulowe, które leczy

Apiterapia – dziedzina medycyny niekonwencjonalnej – zajmuje się profilaktyką i leczeniem chorób za pomocą produktów, pochodzących od pszczół, a dodatkowo powietrza ulowego. Api-inhalacje odbywają się w specjalnie przeznaczonych do tego domkach, w których pszczoły oddzielone są od siedzisk kuracjuszy metalową siatką.
– Domki ulowe to wciąż rzadkość w Polsce, choć od dawna są popularne w świecie – przyznaje Katarzyna Maziec. – Z pomocą apiterapii leczono np. w Szwajcarii żołnierzy, którzy straumatyzowani wrócili z I wojny światowej. W naszym agroturystycznym gospodarstwie to dodatkowa atrakcja dla gości, którzy szukają ukojenia od miejskiego zgiełku. Substancje lotne powstające podczas pracy pszczół, ich feromony, a także mikrodrgania i biopole działają kojąco na zmysły, wpływają pozytywnie na układ oddechowy, serce, leczą bezsenność.

Zbliżenie na pszczoły pracujące na drewnianej ramce w ulu

Dziedzictwo pszczelarskie regionu i nowe inicjatywy

Produkcja pszczelarska na Warmii i Mazurach to nie tylko biznes – to dziedzictwo kulturowe regionu przekazywane z pokolenia na pokolenie. Warmińskie pasieki oferują bogactwo odmian miodu – od wielokwiatowego i rzepakowego, przez lipowy, gryczany, nawłociowy, faceliowy, aż po miód malinowy leśny czy wrzosowy.
– Jestem co najmniej trzecim pokoleniem, które kontynuuje ten zawód i pasję – przyznaje Jakub Wilk. – Prowadzę projekt mikropasiek w Lasach Wichrowskich, oddalonych od cywilizacji, co pozwala na uzyskanie wyjątkowego produktu z dzikich roślin. Właśnie uzyskał on wyróżnienie Warnijskiego Kunsztyku. Ale ważne są też pasieki miejskie, które służą mieszkańcom i bioróżnorodności w aglomeracji. We wrześniu np. otworzyliśmy pszczele obserwatorium na dachu ciepłowni w Lidzbarku Warmińskim, które pozwala on-line śledzić życie owadów.
Warmiński Szlak Miodny – nowa inicjatywa pszczelarzy wpisująca się w Szlak Świętej Warmii, ma służyć współpracy i promocji regionalnych pasiek. – Jesteśmy na etapie zawiązywania partnerstw, szukania nowych kreatywnych osób do współpracy, możliwości transferu wiedzy – tłumaczy Katarzyna Maziec. – Każda z pasiek ma swoją specjalizację, a razem tworzymy unikalny charakter regionu – krainy miodem płynącej.

Tekst: Beata Waś


Najczęściej zadawane pytania:

Czy Warmia i Mazury słyną z pszczelarstwa?

Tak, to region o największej liczbie zawodowych pasiek w Polsce, z długą tradycją pszczelarską i naturalnymi warunkami do produkcji miodu.

Czym jest Warmiński Szlak Miodny?

To nowa inicjatywa lokalnych pasiek, która łączy edukację, promocję zdrowia i współpracę w ramach Szlaku Świętej Warmii.

Jakie właściwości mają produkty z ula?

Produkty pszczele – miód, pyłek, propolis, mleczko, jad – mają działanie przeciwzapalne, wzmacniające odporność i wspierające leczenie wielu schorzeń.

 

Zrealizowano przy współpracy z Samorządem Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. 

#genWarmiiiMazur