Przebranżowienie po 40-tce? To nie tylko możliwe, ale coraz częstsze. W rozmowie z Radosławem Szutowiczem, prezesem WMZDZ Olsztyn, odkrywamy, jak edukacja pozwala realizować pasje, zmienić zawód i odzyskać zawodową satysfakcję — niezależnie od wieku.
Czym jest proces przebranżowienia się?To proces zmiany zawodu, który może rozpocząć się od kursu, doradztwa zawodowego lub realizacji dawnych pasji. WMZDZ Olsztyn oferuje praktyczne wsparcie osobom w każdym wieku, pomagając im zdobywać nowe umiejętności i wracać na rynek pracy z nową energią. |
Od czego zacząć zmianę zawodową?
MADE IN: Zmiany na rynku pracy i rozwój technologii wymuszają u wielu osób przebranżowienie. Od czego zacząć zmianę zawodową?
Radosław Szutowicz: Choćby od spotkania z jednym z naszych doradców zawodowych. Są świetnie przygotowani, mają bogatą wiedzę z zakresu psychologii, coachingu kariery. Potrafią wydobyć potencjał i ukryte zasoby młodzieży i dorosłych, którzy szukają pomysłu na swoje życie zawodowe lub jego zmianę. Bywa, że grozi im utrata pracy, choć nie zawsze jest to główny powód. Czasem jednak po prostu ci ludzie potrzebują wyjść poza „sformatowanie” zawodowe, ciasne ramy, w których często tkwią przez dekady. Albo chcą poszerzyć umiejętności o zupełnie nową dziedzinę, która akurat „upomniała się” o uwagę w ich życiu.
Kiedy edukacja staje się nową pasją?
Typu zapomniane hobby?
Ja sam, mając podwójny tytuł magistra, zrobiłem kurs pszczelarza, tylko po to, by poznać bliżej fascynujący mnie świat tych owadów. Nasza wiceprezes z WMZDZ ukończyła szkolenie z zakresu elektryczności, dzięki któremu nie musi wzywać specjalisty do każdej usterki w domu, nie boi się dotknąć gniazdka. Motywy, aby skorzystać z naszych licznych form nauki bywają różne. Osoby ze średniego i młodego pokolenia, zwykle nie miały okazji nauczyć się od rodziców praktycznych umiejętności jak gotowanie, majsterkowanie.
I nadrabiają u was?
Tak, choćby po to, aby lepiej okiełznać codzienność, zgłębić proste aspekty życia. A być może któregoś dnia zacząć na tym zarabiać. Dzisiaj nawet popularne programy telewizyjne pokazują, że manualne umiejętności, typu przygotowywanie posiłków czy remonty, mogą być cool. Bywa, że nasi kursanci sięgają po marzenia z dzieciństwa, na które do tej pory brakowało czasu. Edukacja nie przekreśla dotychczasowych umiejętności, tylko pozwala odkryć nowe dziedziny, a przede wszystkim lepiej poznać samego siebie. I często przekonać się, co tak naprawdę daje nam w życiu frajdę.
Inspirujecie, aby z pasji uczynić sposób na życie?
Często taki jest efekt edukacji. Nauka to podróż: otwiera na świat, jest przygodą, po której nic już nie jest takie samo. Nawet po 200-godzinnym kursie spawania, które wydaje się zajęciem siermiężnym i nie dla każdego, łapie się nową perspektywę, inaczej patrzy na otoczenie. Dzisiaj sprzęt czy pojazdy, przy pomocy których uczymy w ZDZ, nie przypominają już tych sprzed kilku dekad, ważą zaledwie ułamek tych dawnych, są prostsze w obsłudze. To np. elektronarzędzia, a w przypadku samochodów – automaty.
Jak kobiety i seniorzy zmieniają rynek edukacji?
Istnieje jeszcze podział na męskie i kobiece zawody?
Coraz częściej ta granica się zaciera. Dziewczyna, która chce być operatorem koparki, już nikogo u nas nie dziwi. Nawet dźwig można obsłużyć dzisiaj jedną gałką, więc nie wymaga krzepy fizycznej, szarpania się. Według statystyk, kobiety są ciekawsze świata, potwierdzają, że nigdy nie jest za późno na naukę. Na naszych kursach dużą grupę stanowią seniorki wyłączone z życia zawodowego, które mają ogromny apetyt na wiedzę, choćby z zakresu nowych technologii. Zainspirowały nas swoją energią i myślimy nad stworzeniem „politechniki trzeciego wieku”. Bo jest też z nami grono męskie – emerytowani lekarze, prawnicy, w których tkwią niezrealizowane chłopięce marzenia, aby np. pokierować ciężkim sprzętem.
Dlaczego WMZDZ stawia na naukę stacjonarną?
Od pandemii nastąpił rozkwit kursów on-line, u was – nauka tylko na żywo.
Świat przesuwa się w stronę płatnych usług, edukacja specjalistyczna, zawodowa to przywilej bogatych społeczeństw. Popyt rodzi podaż, stąd wysyp kursów w internecie. Jednak w naszej instytucji mawiamy: edukacja to relacja. Rozumiemy przez to, że spotkanie na żywo ma zdecydowanie większą wartość, niż kurs przed komputerem. Ważny w procesie edukacji jest mistrz, który wprowadza w tajniki zawodu. Mamy całą bazę fachowców z wiedzą i doświadczeniem, którzy pracują z nami czasem od trzech dekad, potrafią się dzielić i inspirować, zarażać pasją.
Czyli niekoniecznie chodzi tylko o zdobycie tzw. „papieru”.
Prawo jazdy zrobiło u nas przez 33 lata kilkanaście tys. osób, mimo że nieliczni zostali zawodowymi kierowcami. Nas cieszą przede wszystkim ludzkie historie zakończone happy endem, metamorfozy zawodowe, które są prawdziwą misją ZDZ. Nie wchodzimy zbyt szeroko w popularne kursy online, bo zależy nam przede wszystkim na efektywności nauki. I pewnie dlatego rozwijają się z nami czasem dwa-trzy pokolenia jednej rodziny. Cieszymy się, kiedy możemy zainspirować kursanta do otwarcia niszowej działalności, o której marzył przez pół życia pracując w korporacji. I przekonujemy, że każdy życiowy kryzys, w tym zawodowy, jest nie tyle problemem, co szansą. Wiek średni czyli połowa życia, to często dobry moment na zwrot, przebranżowienie, wgranie swojej wersji 2.0.
Jakie możliwości daje nauka w szkołach WMZDZ?
Albo nadrobienie edukacji w waszym liceum dla dorosłych czy szkole branżowej…
Mamy 30 różnych szkół w regionie, które cieszą się świetną opinią. Są kameralne, mamy inne, niż w tradycyjnych szkołach, podejście do uczniów, którzy trafiają tu często z innych placówek. Pomagamy wydobyć ich potencjał, otrzymują u nas wsparcie psychologiczne, tak potrzebne w dzisiejszych czasach. I często wracają po latach, opowiadając o swoich sukcesach. Nasze szkoły branżowe odczarowują opinię o dawnych zawodówkach. Niektóre dysponują takim wyposażeniem do nauki, jakiego nie mają nawet profesjonalne zakłady pracy. Przykładamy wagę, aby łączyły nowoczesną wiedzę z praktyką.
Dlaczego warto zdobywać fach w ręku?
Dzisiaj fach w ręku pozwala godnie żyć?
Zdecydowanie tak. Wiadomo ile kosztuje usługa specjalisty w przypadku awarii czy podczas remontu. Elektryk, hydraulik czy nawet rolnik, który dysponuje nowoczesnym sprzętem obraca milionowymi dotacjami, w niczym nie przypomina tego, sprzed kilku dekad. Co roku organizujemy „miasteczko zawodów” aby pokazać młodzieży, dlaczego szkoła branżowa to pewna przyszłość. Świetnym rozwiązaniem są też dwu-, trzysemestralne darmowe Kwalifikacyjne Kursy Zawodowe rozbite na weekendowe moduły, zakończone egzaminem. Są odpowiednikiem szkoły branżowej i obejmują kilkadziesiąt specjalizacji: od agroturystyki, przez projektowanie mody, po informatykę.
Ile minimum czasu potrzeba aby zdobyć nowy fach?
Aby nauczyć się podstaw, weekend wystarczy. Ale badania mówią, że około 10 tys. roboczogodzin potrzeba, aby zdobyć poziom ekspercki, jak np. pilot samolotu. Kurs ma tę przewagę, że przez 100 godzin można się nauczyć tyle, ile przez 10 tys. godzin pod okiem amatora-hobbysty. Uporządkowany proces szkoleniowy pozwala uniknąć błędów, ale nigdy się nie kończy. Przykładem jest branża beauty, która rozwija się błyskawicznie i aby być na czasie, potrzebne są ciągłe szkolenia. Zresztą w każdym zawodzie warto odświeżać i zdobywać kolejne mikro umiejętności. Wiedza to rodzaj katalizatora, który powoduje szereg pozytywnych zmian w życiu. Mieliśmy wśród kursantów bezdomnego mężczyznę, który po zdobyciu nowej umiejętności wskoczył na życiowe tory, wyszedł z kryzysu.
Jakie trendy kształtują rynek pracy?
To co jest wyzwaniem dzisiejszego rynku pracy?
Tempo i intensywność zmian – wszystko dzieje się szybciej, mocniej. Pracując w branży edukacyjnej, trzeba być pół kroku do przodu, wyprzedzać trendy. Przede wszystkim doskonalimy ludzi świata pracy, dostarczamy im kompetencji, ale stawiamy też na ich pasje i inspirujemy aby połączyć ją z zarabianiem. Stąd choćby pomysł na stworzenie Olsztyńskiego Domu Filmowego. Obraz, film coraz bardziej dominuje w nowoczesnej komunikacji, jest podstawą działań promocyjnych w internecie. Każdy z nas ma w kieszeni telefon z doskonałą optyką, więc jest potencjalnym uczniem, który mógłby zgłębić te umiejętności pod okiem mistrzów. I wykorzystać je w pracy, np. w marketingu czy na stanowisku rzecznika.
Czy rzemiosło ma jeszcze przyszłość?
Jednocześnie wiele zawodów zanika: szewc, zegarmistrz…
Raczej zmienia się ich formuła. Co prawda zastępują ich w dużej mierze chińskie fabryki, ale nadal mistrzowie w takim fachu mają klientów. Naszą ambicją jest zapobieganie upadkowi rzemiosła, tworzenie procesów szkoleniowych i docieranie do fachowców, którzy je pociągną. Nawet jeśli trzeba sprowadzić ich z innej części kraju.
Pandemia dobitnie pokazała, jak bardzo te zawody są potrzebne.
Tęskniliśmy za wizytą u fryzjera, krawca. I choć dzisiaj jesteśmy na progu rewolucji technologicznej, a sztuczna inteligencja szybko się rozwija, to nie wszędzie zastąpi człowieka. Nie podzielam zatem powszechnych lęków, że wiele zawodów zniknie, bo jednocześnie powstają nowe. Mamy 600 opracowanych procesów szkoleniowych i wciąż powstają kolejne, w reakcji na potrzeby, zapytania grup zawodowych czy osób indywidualnych. Pomysłów nam nie brakuje, kadry też. To człowiek jest w centrum naszej działalności i skupiamy się na tym, aby jak najlepiej wykorzystał swój potencjał na tym zmieniającym się błyskawicznie rynku. I choć jedynym pewnikiem jest ciągła zmiana, to pod naszymi skrzydłami jest ona zawsze na plus.
|
Najczęściej zadawane pytania:
Warto rozpocząć od spotkania z doradcą zawodowym, który pomoże odkryć potencjał i dobrać ścieżkę rozwoju. WMZDZ Olsztyn oferuje wsparcie, szkolenia i kursy zawodowe, które odpowiadają na aktualne potrzeby rynku.
W ofercie WMZDZ Olsztyn znajdują się kursy zawodowe w trybie weekendowym, kwalifikacyjne kursy zawodowe, szkolenia techniczne i specjalistyczne, a także szkoły branżowe dla młodzieży i dorosłych.
Rozmawiała: Beata Waś, obraz: Arek Stankiewicz





