wykonywany zawód: dziennikarz

moje miejsce na Mazurach: Krutyń

Rano w lustrze… nic nie widzę, bo jeszcze nie założyłem okularów.

Gdy stoję w korku…
walczę z pokusą zerkania w smartfon.

Kiedy mijam ulicznego grajka…
wrzucam mu do kapelusza monety, o ile nie rzępoli.

Ostatnie 10 zł wydałbym… na Tygodnik Powszechny.

Jeszcze raz przeczytałbym…
wszystkie dzieła Gombrowicza, ze wskazaniem na Dzienniki.

Za kierownicą jestem…
spokojny i rozważny. 

Gdy zaczyna się weekend…
to mnie nosi.

Na Warmii i Mazurach znajomych
zabrałbym do… lasu nad jeziorem.

Najchętniej wystąpiłbym w reklamie…
książek.

W portfelu mam…
dokumenty.

Nigdy nie ubiorę…
kapci.

Kiedy kupuję papier toaletowy…
to kupuję papier toaletowy.

Obejrzę się na ulicy…
za zbyt szybko jadącą hulajnogą.

27 złotych…
z niczym mi się nie kojarzy, w przeciwieństwie do klubu 27.

W kuchni zawsze wyjdzie mi…
jajecznica.

Ostatnio rowerem pojechałem…
wzdłuż Wisły do mostu północnego.

Nigdy nie odmówię sobie…
kawy.

Przez jeden dzień chciałbym być…
sobą.

Moje kolejne urodziny…
będą prawie okrągłe.

Chciałbym zobaczyć świat oczami…
ufoludka.

Lubię w sobie…
gotowość do zmian.

Komfortowo czuję się…
w komfortowych warunkach.

Cofając czas, chciałbym zostać…
królem.

W kieszeni muszę mieć…
pieniądze.

W kolejce do kasy…
sprawdzam instagram.

Płakałem ostatnio…
100 lat temu.

Nie chciałbym stracić…
poczucia humoru.

Zawstydzam się…
gdy ktoś opowiada żenujący żart.

Zawsze podziwiałem…
wybitnych artystów. 

Ostatnio przeczytałem…
swój nowy wpis na instagramie.

Chciałbym mieć obraz…
Edwarda Hoppera.

Na wyprzedaży kupiłem ostatnio…
jeansy.

Podgłaszam radio gdy…
słyszę Cohena.

Z menu nigdy nie wybiorę…
smażonych robaków.