Liva Park Nature Resort z lotu ptaka nad Kanałem Ostródzko-Elbląskim

Liva Park – Nad rzeką relaksu

To nie jest kolejny adres z modnym słowem „glamping” w opisie. Liva Park w Liwie pod Miłomłynem buduje swoją opowieść wokół przestrzeni, jakości i bliskiej relacji z krajobrazem historycznego Oberlandu. Krainy, która dla gospodarzy jest źródłem inspiracji, a dla gości miejscem głębokiego resetu.

Liva Park Nature Resort w Liwie koło Miłomłyna to miejsce stworzone z pasji do Mazur Zachodnich. Komfortowy wypoczynek, bliskość natury i odkrywanie historycznego Oberlandu tworzą tu przestrzeń, w której naprawdę można zwolnić.

Więcej niż miejsce do wypoczynku

Już sam wjazd na teren parku zapowiada, że to nie będzie zwykły wypoczynek: strażnicza budka, a w niej Otto Von Kostek w pruskim hełmie, pilnujący symbolicznej „granicy codzienności”. Za znakiem informującym o wjeździe do Republiki Liva Park czas zaczyna płynąc inaczej. Siedem hektarów nad Kanałem Ostródzko-Elbląskim zaprojektowano tak, by goście mogli odciąć się od miejskiego zgiełku, ale bez utraty komfortu.

– Na co dzień prowadzimy firmę i wychowujemy dzieci w Warszawie – opowiada Maciej Olipra, pochodzący z Ostródy właściciel Liva Park Nature Resort. – I doskonale wiemy, jakiego miejsca potrzeba, by odetchnąć od przebodźcowanego stylu życia. Stworzyliśmy przestrzeń, która przywraca kontakt z naturą, pozwala na prawdziwe relacje i proste przyjemności. Powstała ona z pasji do rodzinnego regionu.

Ta osobista perspektywa nadaje Liva Park wiarygodności. To nie jest projekt skrojony pod trend, ale opowieść o wypoczynku w harmonii z miejscem i jego historią. Oprócz komfortowego miejsca do wypoczynku, równie ważna dla właścicieli jest promocja Oberlandu – historycznej krainy, zwanej dzisiaj Mazurami Zachodnimi. – To region pełen warstw, opowieści i pejzaży, które wciąż czekają na odkrycie, jak choćby pobliski Kanał Ostródzko-Elbląski, o którym wielu naszych gości wcześniej nie słyszało – tłumaczy Maciej. – Liva Park jest adresem, który do tej opowieści zaprasza. Stąd też nasza oferta „z dreszczykiem” – nocne zwiedzanie pobliskiego XVIII-wiecznego Pałacu Jaśkowo, spektakularnej siedziby rodu Finckensteinów. Takich miejsc nie ma w przewodnikach, choć to prawdziwe perły regionu.

Kobieta spacerująca nad wodą w otoczeniu przyrody w Liva Park Nature Resort.

Glamping bez kompromisów

Na gości Liva Park czeka sześć luksusowych namiotów glampingowych z tarasami. Są dopracowane i wyposażone na poziomie, który bardziej przypomina pięciogwiazdkowe apartamenty, niż biwak z dawnych lat. Każdy z nich został urządzony inaczej, np. Apartament Ritter nawiązuje do historycznych pasji właściciela, od lat związanego z Chorągwią Pomezańską i rekonstrukcją Bitwy pod Grunwaldem.

– Przygotowując infrastrukturę, objeździliśmy z rodziną wiele glampingów w Europie szukając inspiracji – opowiada Maciej. – Wybraliśmy holenderskie namioty o konstrukcji opartej na tradycji sięgającej czasów kolonizacji Konga. Stoją na palach z wytrzymałego drewna azobe, a ich płótno oddycha i zapewnia świetną termikę nawet w upalne dni. Nie wspominając, że leżąc w łóżku można słuchać odgłosów przyrody.

A jeśli nie namioty, to nowoczesne wille z dużymi przeszkleniami, które pozwalają chłonąć krajobraz o każdej porze roku. To propozycja dla tych, którzy lubią wypoczywać w otoczeniu natury, ale bez kompromisów w kwestii komfortu. Cenią go i rodziny, i świat biznesu, którego przedstawiciele przyjeżdżają tu na reset z dala od biurowców.

Widok z sauny w Liva Park Nature Resort na wodę i otaczającą przyrodę.

Z dala od tłumów

Liva Park wpisuje się w nowy model wypoczynku – swobodnego, dającego poczucie wolności i przestrzeni.

– Mamy przesyt kurortów, które są luksusowe tylko z nazwy – mówi Anna Olipra, właścicielka Liva Park. – Goście szukają dziś miejsc prawdziwych, z charakterem, które oferują reset, a nie tylko ładne zdjęcie. I które są bazą wypadową do ciekawych miejsc z dala od zatłoczonych turystycznych szlaków. Dzisiaj większa atrakcją bywa spotkanie z sarną czy lisem, niż głośna muzyka i drinki z palemką.

Oceny obiektu na portalach rezerwacyjnych to najlepsza rekomendacja. W entuzjastycznych recenzjach gości powracają słowa o pasji, życzliwości gospodarzy i spowolnieniu czasu. I że warto tu wracać, by przypominać sobie w codziennym pędzie, że prawdziwym luksusem jest cisza i zapach lasu.

Taras luksusowego namiotu glampingowego w Liva Park Nature Resort.

Kino, kajaki, kucyki…

W Liva Park, na rozległym zielonym terenie w otulinie Lasów Taborskich, działa podgrzewany basen, letnia kuchnia, gdzie serwuje się śniadania i organizuje biesiady oraz stodoła integracyjna z kinem, tenisem stołowym, piłkarzykami. Przy malowniczym ujściu strumienia do kanału znajduje się plaża, Lisie SPA z sauną, jacuzzi i banią. Najmłodsi mają do dyspozycji mini kąpielisko, magiczny las z krasnalami, salę i place zabaw, gokarty na pedały oraz absolutny hit: motorki elektryczne, na których eksplorują tren. W mini zoo czekają alpaki i kucyki, jest też boisko do siatkówki, kajaki i przestrzeń, która sama w sobie jest atrakcją. A dla podróżników został stworzony camper park z 24 stanowiskami i pełną infrastrukturą.

Anna i Maciej Olipra – właściciele Liva Park Nature Resort

Najczęściej zadawane pytania:

Gdzie znajduje się Liva Park Nature Resort?

Liva Park Nature Resort znajduje się w Liwie koło Miłomłyna, nad Kanałem Ostródzko-Elbląskim, w otoczeniu Lasów Taborskich na Mazurach Zachodnich.

Jakie noclegi oferuje Liva Park?

Obiekt oferuje luksusowe namioty glampingowe oraz nowoczesne wille z widokiem na otaczającą przyrodę.

Jakie atrakcje czekają na gości Liva Park?

Goście mogą korzystać m.in. z basenu, Lisiego SPA, kajaków, plaży, mini zoo, placów zabaw, kina, camper parku oraz licznych atrakcji dla rodzin z dziećmi.


Tekst: Beata Waś, obraz: arch. Liva Park

Liva Park

Liwa (gm. Miłomłyn), ul. Lisia 4
livapark.pl
fb/Livaparkvilleglamp/
sig/livaparkvilleglamp/