Mamy sporą grupę nowocześnie myślących klientów, którzy chcą otaczać się współczesnymi zdobyczami techniki. I to oni najczęściej przesiadają się na samochody elektryczne klasy premium – mówi Marek Czerwiński, dyrektor handlowy Mazurek Premium Cars. Zatem z jakimi przekonaniami przesiadamy się na elektryki?

Wystawianie przez producentów na targach i salonach samochodowych aut z konwencjonalnymi napędami nie jest już dobrze postrzegane. Kolejne światowe marki samochodowe wyznaczyły daty po których zaprzestaną prac rozwojowych samochodów spalinowych. Wiele krajów już wprowadziło dalekosiężne zapowiedzi z zakazem rejestracji aut na paliwa.

Oto mamy nakreśloną przyszłość motoryzacji. Jedni chcą się jeszcze pocieszyć klasycznymi samochodami, ale inni pragną być już z przodu. Poznają elektryki i przesiadają się na nie już dzisiaj. Jak czytamy na stronach Mercedesa: „Przyszłość należy do napędu elektrycznego. Oraz ludzkiej intuicji”.

– Nasi klienci, którzy korzystają na co dzień z aut klasy premium, jako drugi samochód kupują właśnie elektryczny, by oswajać się i przyzwyczajać do technologii przyszłości – mówi Marek Czerwiński. Jest dyrektorem handlowym olsztyńskiego multidilera Mazurek Premium Cars specjalizującego się w sprzedaży nowych lub prawie nowych samochodów wysokiej klasy. Ich klienci zwykle fascynują się samochodami, są świadomi ich wyborów, znają wartość emocjonalną użytkowanych aut i stale pragną od motoryzacji więcej. – Od zawsze dążyliśmy do tego, byśmy jeździli samochodami coraz cichszymi, coraz bardziej dynamicznymi oraz komfortowymi. A właśnie samochody elektryczne klasy premium oferują to – dodaje.

Salon Mazurek Premium Cars oraz ich Mazurek Premium Service od kilku już lat mają do użytku klientów jako auta zastępcze właśnie pojazdy elektryczne, np. miejskie BMW i3 czy SUV-y Mercedesa EQC. – Kiedy zwracają nam auto zastępcze, a jeździli elektrykiem po raz pierwszy, mówią, że jazda bez odgłosów pracy silnika oraz nagłe przyspieszanie zapewniają duże emocje – przytacza Marek Czerwiński.

Dane wyjaśniają wszystko. Jeszcze dekadę temu auto, które przyspieszało do 100 km/h w pięć sekund, uznawane było za wybitnie sportowe. Dzisiaj to wartości dla wspomnianego EQC.

Przesiadka na elektryczny samochód wymaga przede wszystkim przesiadki mentalnej. Że jak przykładowo użytkujemy smartfona, to pamiętamy, by regularnie go ładować, bo kiedy padnie, nie ma z niego pożytku. Podobnie jest z elektrykami i całym tym lamentem, że „nie dojadę, bo prądu mi zabraknie”. Przykładowo Mercedes ECQ, jak z naszej sesji, ma realny zasięg na około 400 km. Ma ponadto szereg inteligentnych rozwiązań technologicznych, których zadaniem jak najrozsądniejsze zarządzanie prądem. Ciekawostką jest też nawigacja z Electric Intelligence oferująca w czasie podróży optymalne bezpieczeństwo planowania. Otóż wiele informacji, jak np. wybór szybkiej i komfortowej trasy, aktualny poziom naładowania akumulatora, dane pogodowe oraz infrastruktura ładowania, jest ze sobą skomunikowanych. Jeśli więc otrzymujemy w nawigacji propozycję trasy wyliczoną co do minuty, to uwzględnia też kiedy i gdzie powinniśmy zrobić przerwę w podróży, by doładować baterię.

A propos nawigacji – Mercedes EQC ma funkcję rzeczywistości rozszerzonej. Krótko ujmując – świat wirtualny łączy się z realnym. Aby kierowca mógł się odnaleźć w sytuacji w ruchu drogowym (np. wjazd pod konkretny numer budynku), na wyświetlaczu jakby w rzeczywistych warunkach nałożona jest na jezdnię strzałka w miejscu, w którym powinniśmy skręcić. Takie rozwiązanie możliwe jest dzięki kamerze umieszczonej w przedniej szybie, która filmuje otoczenie przed samochodem.

– Owszem, wciąż są konserwatywni klienci, którzy nie pogodzili się jeszcze z taką nowoczesnością w motoryzacji, ale – czy tego chcemy, czy nie – ta nowoczesność sama się po nas upomni. Kiedyś sporo dyskusji prowadziliśmy z klientami, którzy z dystansem podchodzili do automatycznych skrzyń biegów. Tłumaczyliśmy, że to jest jak stawanie przed wyborem pralki w domu: wolimy automatyczną, gdzie włącza się jeden guzik, czy wciąż męczyć się z kultową pralką Franią. Jeśli ktoś woli Franię, szanujemy to i nie przekonujemy do technologii ułatwiającej życie – przytacza barwny opis Marek Czerwiński. – Ale mamy coraz więcej klientów nowocześnie myślących, którzy chcą się otaczać nowymi zdobyczami techniki i przesiadają się z konwencjonalnych aut klasy premium w tak samo komfortowe, prestiżowe, a dające więcej przyjemności z jazdy elektryki. Bo już sama cisza zapewnia niespodziewany relaks. Te osoby zwykle mają już fotowoltaikę w domu, więc montując jeszcze przydomową ładowarkę do samochodu, temat funkcjonalności elektryka jest załatwiony.

Tekst: Rafał Radzymiński, obraz: Michał Bartoszewicz

Mazurek Premium Cars

to obchodzący jubileusz 25-lecia działalności multidea-ler samochodów marek premium. Z kolei Mazurek Premium Service zajmuje się kompleksową obsługą gwarancyjną i pogwarancyjną samochodów marek premium, głównie Audi, BMW, Land Rover, Jaguar, Merce-des, Porsche, Volvo.

Mazurek Premium Cars

Olsztyn, ul. Lubelska 29

mazurek.com.pl

fb/AutoTwoichMarzen

fb/MazurekPremiumService&Detailing