NAPISY KOŃCOWE

imię i nazwisko: Krzysztof Jaworski

wykonywany zawód: muzyk, kompozytor

moje miejsce na Warmii: Olsztyn

Kiedy mijam ulicznego grajka…
przypominam sobie siebie z Wiednia, jak koledzy Peruwianie robili mi miejsce. Zagrałem kilka kawałków i poszedłem na śniadanie.

Gdy stoję w korku…
obdzwaniam ludzi, żeby się nie nudzić.

Ostatnie 10 zł wydałbym…
na lampkę zimnego białego wina w basenie Morza Śródziemnego (słońce i dziewczyna).

Jeszcze raz przeczytałbym…
„Konopielkę” i wrócił w przeszłość, i zwinął się w muszelkę.

Za kierownicą jestem…
więc myślę, choćbym płynął po Wiśle.

Gdy zaczyna się weekend…
ocieram się z życia stykiem.

Najchętniej wystąpiłbym w reklamie…
prezerwatyw jako negatyw.

W portfelu mam…
łuskę ryby na szczęście, nie na niby.

Ulubione zdjęcie…
to John Wayne z plakatu Marlboro.

Nigdy nie ubiorę…
stringów, bo to źle wygląda na ringu.

Kiedy kupuję papier toaletowy…
reszty nie biorę do głowy.

Obejrzę się na ulicy…
za matką każdej dziewicy.

Nie odbiorę telefonu od…
pasera, bo to honor poniewiera.

27 złotych…
początek dużej kwoty.

W kuchni zawsze wyjdzie mi…
wszystko. A tak szczerze to jeszcze niewiele mi wyszło.

Ostatnio rowerem pojechałem…
a wróciłem piechotą, bo było błoto.

Nigdy nie odmówię sobie… ani tobie.

Przez jeden dzień chciałbym być…
Chińczykiem i wkręcić się w tamtą muzykę.

Moje kolejne urodziny…
nie wierzę, to chyba jakieś kpiny.

Chciałbym zobaczyć świat oczami…
kobiety, tylko czy dźwignął bym to, niestety?

Lubię w sobie…
Krzyśka. Krzysiek jest OK i do tego jeszcze zdolny jest, że hej.

Komfortowo czuję się…
gdy odchodzą myśli złe.

Cofając czas, chciałbym zostać…
w moim rodzinnym domu. Mama, tata, siostra – ogólnie nie przeszkadzałem nikomu.

W kieszeni muszę mieć…
dziurę, to nie rozwalę kasy i nie przekombinuję.

Rano w lustrze widzę…
brata, znam go przez te wszystkie lata.

W kolejce do kasy…
stoją głuptasy.

Płakałem ostatnio…
bo źle mi było, bo życie nie pieści i czasem nie chce wygrać nawet miłość.

Nie chciałbym stracić…
ale straciłem, bo może po prostu głupio żyłem.

Zawstydzam się gdy…
przyznam się do siebie, zdarzało się i co zrobić z tym nie wiem.

Zawsze podziwiałem…
dobrych mądrych ludzi, empatia, cierpliwość ich nigdy nie nudzi.

Mój ulubiony ciuch…
krawat na gołe ciało i zuch!

Ostatnio przeczytałem…
poezji kawałek i lepiej mi było, i lepszym się stałem.

Chciałbym mieć obraz…
dostałem scyzoryk. Życie jest jak impreza po czeskiej Kofoli.

Najdłuższy dystans jaki przebiegłem to…
była setka i jeszcze jedna, i galaretka.

Na wyprzedaży kupiłem ostatnio…
rower, pedał się złamał, a reszty nie powiem.

Podgłaszam radio gdy…
śpiewa zespół Łzy.

Z menu nigdy nie wybiorę…
piasku, bo nie ma. I zamknięty temat.