Karolina Waraksa przy swoim gobelinie inspirowanym naturą i mazurskim krajobrazem.

Karolina Waraksa – Po nitce do wolności

W jej pracach splatają się doświadczenia z lasu, intuicja i potrzeba wewnętrznej wolności. Gobeliny Karoliny Waraksy są zapisem spotkań z naturą i samą sobą. Każda nić prowadzi nie tylko przez obraz, ale też proces odkrywania własnego głosu.

Karolina Waraksa tworzy gobeliny, w których splata naturę, symbole i osobiste doświadczenia. Każda praca jest zapisem wewnętrznej drogi – od intuicji i spotkań z lasem po odnalezienie własnego artystycznego głosu.

Od lasu do gobelinu

Dorastała wśród sztuki. Córka malarki i malarza przez lata odcinała się od tej drogi, nie czuła, że to jej przestrzeń. Dopiero kontakt z naturą i własną intuicją otworzył ją na twórczość – inną niż ta, którą znała z domu. Zaczęło się od wyplatania wiklinowych koszyków, ale przełomem okazał się kurs tkactwa pod okiem twórczyń mazurskiej marki „Topole”.

Pierwszy, utkany dwa lata temu gobelin z wilkiem, stał się symbolem nowej drogi, wezwaniem do nowych doświadczeń i umiejętności – wspomina Karolina.

– Tuż po utkaniu go „przyszły” do mnie podczas spaceru kolejne dwa obrazki, które stworzyły pierwszą opowieść pt. „Proces poznawczy”. Ten tryptyk przypomina mi o drodze, którą przeszłam. I o tym, że życie bywa przygodą, wywracającą wszystko do góry nogami.

Na co dzień Karolina jest leśnym przewodnikiem, organizuje spacery tropem dzikich zwierząt, nocne wyprawy dla kobiet przy pełni księżyca w Puszczy Boreckiej. Natura nie jest dla niej tłem – to równorzędny partner w procesie twórczym. To właśnie tam, wśród leśnych kniei, rodzą się obrazy, które później przekłada na język tkaniny.

– Moje prace mają wymiar niemal terapeutyczny. Najpierw pojawia się wizja, często nagła i intensywna. Potem szkic, szablony i dopiero wtedy mozolne przeplatanie nici. Odkrywam znaczenie tego przepływu z podświadomości dopiero w trakcie pracy – tłumaczy artystka. 

Gobeliny Karoliny Waraksy – symbole i opowieści

Wilk powraca w jej twórczości jako przewodnik. To symbol dzikości, wolności i autentyczności. A motywy baśniowe, jak historia Czerwonego Kapturka, w interpretacji Karoliny jest opowieścią o uwolnieniu się z własnych ograniczeń i odnalezieniu własnej drogi i kreatywności.

– Moja bohaterka zrzuca „kapelutek” podczas spotkania z wilkiem. Dla mnie to moment odwagi, wyjścia z cienia i pójścia swoją ścieżką – tłumaczy. – To osobista historia, bo długo szukałam własnego artystycznego głosu. Tkactwo stało się coming outem artystycznym. Choć moje prace wzbudzają zainteresowanie i pojawiają się propozycje wystaw, nie wszystkie trafiają na sprzedaż. Niektóre zostają ze mną jako zapis tego procesu – bajki o własnym życiu.

Karolina prowadzi także warsztaty, łącząc doświadczanie natury z elementami ekoterapii. Uczestnicy jej wypraw nie tylko uczą się słyszeć i czuć las, ale także głosu własnej duszy.

Karolina Waraksa podczas pracy nad gobelinem w swojej pracowni

Najczęściej zadawane pytania:

Kim jest Karolina Waraksa?

Karolina Waraksa to artystka związana z Mazurami, autorka gobelinów inspirowanych naturą, symbolami i osobistymi doświadczeniami. Jest także leśną przewodniczką i prowadzi warsztaty związane z doświadczaniem natury.

Co inspiruje Karolinę Waraksę do tworzenia gobelinów?

Inspiracją są przede wszystkim natura, doświadczenia z lasu, intuicja oraz osobiste przeżycia. W jej pracach pojawiają się m.in. wilk i motywy baśniowe, którym artystka nadaje osobiste znaczenia.

Gdzie można zobaczyć prace Karoliny Waraksy?

Jej warsztat można odwiedzić podczas wydarzenia Otwarte Pracownie na Mazurach. Artystka związana jest z miejscowością Grądzkie pod Wydminami, gdzie współtworzy Fundację Mazurską Wiatrak.


Tekst: Beata Waś
Obraz: arch. prywatne Karoliny Waraksy

Karolina Waraksa

(ur. 1987) – absolwentka polonistyki, związana z miejscowością Grądzkie pod Wydminami, gdzie współtworzy Fundację Mazurską Wiatrak zajmującą się renowacją zabytkowego wiatraka.