Artystyczne ujęcie rolnika na tle natury i zachodzącego słońca, symbolizujące związek człowieka z ziemią Warmii i Mazur

Warmia i Mazury w nazwie firmy? To działa! Poznaj marki, które na tym zyskały

Jeśli nazwa firmy potrafi w błyskawiczny sposób opowiedzieć o swojej tożsamości pochodzenia, to już wygrywa na starcie. Firmy z Warmią i Mazurami w nazwie korzystają z wyjątkowych skojarzeń regionu – i robią to coraz świadomiej. Słowa- „Warmia”, „Mazury”, powszechnie kojarzą się z naturą, czystością, jakością, niespiesznością, artyzmem. A jak ktoś był tu choć raz na wakacjach, to i z sentymentem wspomina czas beztroski. 

Dlaczego firmy z Warmią i Mazurami w nazwie zyskują przewagę?

Nazwa odwołująca się do Warmii i Mazur wzbudza pozytywne emocje i skojarzenia z naturą, czystością i jakością. W oczach klientów staje się znakiem autentyczności i lokalnego zakorzenienia. Tożsamość regionalna buduje lojalność, wzmacnia wizerunek i wspiera pozycjonowanie marki – zarówno lokalnie, jak i na rynkach ogólnopolskich czy międzynarodowych.

Dlaczego firmy sięgają po nazwę regionu?

Zawrzeć w firmowym szyldzie cały wachlarz emocji – bezcenne. Regionalni przedsiębiorcy świadomie przenoszą geograficzną metkę do strategii marki, bo klienci szukają dzisiaj w produkcie tożsamości. A towar z historią jest zawsze więcej wart. Jeśli nie finansowo, to z pewnością emocjonalnie. Dwa magiczne słowa: Warmia i Mazury – firmy korzystają z tych skojarzeń, afiszują się nim na etykietach, logotypach, budują na tym storytelling w mediach społecznościowych, a nawet kuszą tym przyszłych pracowników. Bo stał się niczym stempel jakości.

Warmia i Mazury – więcej niż etykieta marki

Efekt korzystania w nazwie firmy z dobrze kojarzącej się krainy jest taki, że poza własnym regionem mamy wzrost rozpoznawalności marki nawet o 30 proc. Przecież w każdym zakątku kraju, choćby serek z nazwą „mazurski”, jest z góry na wygranej pozycji startowej – w wyobraźni mamy przecież krowę pasącą się na ekologicznej łące otoczonej naturą. Słowem: jeśli mam zjeść zdrowy serek, to ten z czystych Mazur.
Ten efekt pochodzenia jest dzisiaj wartością, zwłaszcza kiedy ma się pod sobą warmińsko-mazurski grunt, na którym go można oprzeć. Możemy w łatwiejszy sposób sięgnąć po fundusze na rozwój marki w obszarach wiejskich, a nade wszystko zbudować lokalną dumę i patriotyzm konsumencki. Bo dla wielu mieszkańców nazwa marki odwołująca się do regionu będzie znakiem dumy z „małej ojczyzny”.
A jak przedsiębiorcy przekształcają symbolikę Warmii i Mazur w wymierną przewagę konkurencyjną i które elementy regionalnego wizerunku pracują najmocniej? Pytamy o to marki, których nazwy same w sobie są już wystarczającą rekomendacją.

Tekst: Rafał Radzymiński, Michał Bartoszewicz
Obraz: © Oleg / Stock.adobe.com, arch. Producentów


Tożsamość regionalna w praktyce – co mówią przedstawiciele firm

Mazurskie Miody
Beata Piasecka-Sasin, dyrektorka zarządzająca Mazurskie Miody

Różne rodzaje polskiego miodu produkowanego na Warmii i Mazurach

W relacjach biznesowych tożsamość regionalna nie jest już wyłącznie wartością dodaną, a cenną walutą. To ważne źródło wartości, które realnie wpływa na zaufanie, lojalność, współpracę i pozycjonowanie rynkowe. Tożsamość regionalna Warmii i Mazur niezaprzeczalnie przynosi korzyści wizerunkowe, marketingowe i strategiczne. Działa jako naturalny wyróżnik wobec marek bez zakorzenienia lokalnego. Ułatwia identyfikację firmy z miejscem wytwarzania produktu. Działa jak organiczny certyfikat jakości. Na rynkach zagranicznych lub w dużych miastach nazwa regionalna buduje wartość premium. Nasze produkty są chętnie wybierane jako upominki regionalne. Co roku reprezentujemy nasz region na branżowych targach zagranicznych w Paryżu czy Amsterdamie, obserwując rosnące zainteresowanie lokalnością i naszymi produktami.
Nasza firma istnieje w naturalnej koherencji z regionem i jego walorami przyrodniczymi. Działamy w branży rolniczej, pracując z naturą i jej darami. To zobowiązuje również do prowadzenia biznesu odpowiedzialnego społecznie, stąd podejmujemy szereg inicjatyw z zakresu CSR. Wspieramy organizacje charytatywne, sportowe kluby młodzieżowe i pasjonatów różnych branż. Współpracujemy z podmiotami zewnętrznymi nad rozwojem produktów, które stają się wizytówką naszego regionu, promując nasze dziedzictwo kulinarne i historyczne jak Sublimat Winny Mikołaja Kopernika.

Zakłady Mięsne Warmia
Bartosz Jankowiak, prezes zarządu Zakładów Mięsnych Warmia

Żeberka wieprzowe z Zakładów Mięsnych Warmia – gotowe do przyrządzenia

Warmię mamy i w sercu, i w nazwie. Jesteśmy firmą rodzinną z korzeniami głęboko osadzonymi w regionie, bo stąd pochodzą jej właściciele. Początkowo firma nazywała się „Mardi”, ale po latach rozwoju i ekspansji, również poza region, uznaliśmy, że warto odwołać się do krainy, z której pochodzimy. Stąd już od 20 lat nazywamy się Zakłady Mięsne „Warmia”. Użycie nazwy regionu natychmiast kojarzy się z naturalnością, spokojem, czystym środowiskiem, tradycją i lokalną jakością, co wzmacnia wiarygodność marki. A w branży spożywczej, zwłaszcza w naszej, regionalny rodowód ma znaczenie, bo ułatwia budowanie relacji z całą branżą HoReCa i sklepami premium, które poszukują autentycznych produktów.
Stworzyliśmy też linię wyrobów tradycyjnych, nazwanych „Z warmińskiej wędzarni”, a kilka lat temu rozwinęliśmy sieć Steakowni, czyli restauracji, które oferują m.in. wysokiej klasy wołowinę z naszego gospodarstwa położonego na styku Warmii i Mazur. Wierzymy, że klienci poszukują dzisiaj marek, które gwarantują pełną kontrolę produktu i tworzą skrócony łańcuch dostaw „od pola do stołu”. My reprezentujemy konkretne miejsce i wartości, które odnoszą się do tożsamości regionu. A to jest też duży atut w partnerstwie handlowym, również z dużymi sieciami i instytucjami. Bo wszyscy dzisiaj poszukujemy w markach autentyczności.

Mazurskie Smaki
Dorota Grabowska, dyrektorka marketingu Spółdzielni Mleczarskiej MLEKPOL
w Grajewie producent linii „Mazurskie Smaki”

Twaróg Mazurski Smak w trzech wariantach – chudy, półtłusty i tłusty

Lokalna tożsamość marek, takich jak Mazurski Smak czy Maślanka Mrągowska, jest niezwykle istotna w budowaniu przez SM Mlekpol autentycznej relacji z konsumentami. Nazwy tych brandów nie są przypadkowe lecz celowo nawiązują do bogactwa regionu, definiującego charakter naszych produktów. Strategia taka przynosi wymierne korzyści. Po pierwsze, konsumenci natychmiast wiedzą, skąd pochodzą dane wyroby, a stąd biorą się określone konotacje. Produkty Mazurskiego Smaku, jak i Maślanka Mrągowska, kojarzą się z krystalicznie czystymi jeziorami, dziewiczą przyrodą i bogatą tradycją mleczarską. Po drugie, dzięki charakterystycznej szacie graficznej, marki te wyróżniają się na sklepowych półkach, a ich regionalne nazwy stają się naszą przewagą konkurencyjną. Mazury w oczach Polaków to synonim naturalności, spokoju, błogości i odpoczynku. Skutecznie korzystamy z tych wartości w inicjatywach Szlak Maślanki Mrągowskiej czy kampaniach marketingowych, które łączą mazurski charakter marek z nowoczesnym podejściem do zdrowego żywienia. Warmia i Mazury nie są zatem dla nas tylko etykietką, ale synonimem konkretnych wartości i doskonałego smaku.

Siła lokalności w strategii marketingowej

Warmiński Port
Radosław Borek, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu w D.Dom (deweloper realizujący prestiżowe osiedle Warmiński Port nad jeziorem Ukiel w Olsztynie)

Nowoczesne apartamenty nad jeziorem wśród warmińskich lasów i jachtów

Warmiński Port to nie tylko lokalizacja – to deklaracja stylu życia. Już na etapie kreacji tej marki założyliśmy, że chcemy stworzyć coś więcej, niż tylko osiedle. Chcieliśmy oddać ducha Warmii: harmonię, bliskość natury, spokój i elegancję w kameralnym wydaniu. W naszych kampaniach, materiałach promocyjnych i strategii PR regularnie podkreślamy nie tylko walory samego jeziora Ukiel, ale też unikatowość warmińskiego krajobrazu, lokalnej kultury i stylu życia. Tożsamość Warmii traktujemy jako kapitał wizerunkowy, który silnie rezonuje z klientami szukającymi drugiego domu, oddechu od wielkomiejskiego tempa czy inwestycji z wartością emocjonalną.
Korzyści jakie daje posiadanie w nazwie słowa odnoszącego się do tożsamości regionalnej są wielowymiarowe. To wiarygodność – dla klientów z regionu jesteśmy „stąd”, dla inwestorów z zewnątrz — przewodnikiem po Warmii. To tożsamość – nazwa buduje wyobrażenie o charakterze inwestycji. Klienci szukający spokoju, bliskości przyrody i wyjątkowych krajobrazów od razu rozumieją, czego mogą się spodziewać po „Warmińskim Porcie”. To też pozycjonowanie – nazwa jest dosłowną i emocjonalną lokalizacją w jednym. To ogromna przewaga przy sprzedaży nieruchomości premium – nie musimy tłumaczyć „gdzie to jest”. Warmia sama w sobie jest obietnicą jakości życia.

Warszawska restauracja The Farm – ambasada smaków Warmii i Mazur
Filip Weka, współwłaściciel

Kiedy otwieraliśmy „The Farm” przy ul. Mokotowskiej w Warszawie, a więc w samym sercu stołecznego Śródmieścia, zależało nam na tym, aby nie była to po prostu kolejna dobra restauracja. Chcieliśmy stworzyć miejsce, które będzie prawdziwą ambasadą smaków Warmii i Mazur – regionu, z którego pochodzimy i którego jakość znamy od podszewki.
Tożsamość regionalna nie jest dla nas dodatkiem do marki. Jest jej rdzeniem – widocznym w nazwie, menu i wystroju. Mięso pochodzi z naszej hodowli na Mazurach, tuż obok Puszczy Boreckiej, a warzywa, ryby czy zioła dostarczają głównie lokalni producenci z Warmii i Mazur. Jest też piwo z olsztyńskiego browaru czy warmiński cydr. Na ścianach znajdują się 100-letnie mapy regionu i wiekowe, odrestaurowane deski z Warmii i Mazur, które tworzą klimat, jakiego nie da się podrobić. Dzięki temu budujemy zaufanie gości, którzy szukają autentyczności i jakości. A nazwa, która zawiera w sobie smak i pochodzenie, od razu komunikuje, czym się kierujemy. Pokazujemy, że smak pochodzi z natury – i z konkretnego miejsca na mapie Polski. Cieszy nas, że tę jakość już po raz drugi docenili także eksperci renomowanego Przewodnika Michelin.

Termy Warmińskie
Natalia Rybicka, dyrektorka Term Warmińskich

Termy Warmińskie – to nie tylko nazwa, to deklaracja. Jesteśmy jedynymi termami na północy Polski. W marketingu i w codziennej komunikacji pokazujemy, że można odpoczywać inaczej – bez pośpiechu, z przestrzenią, z lokalnym charakterem. Tego dzisiaj szukamy. Nawiązujemy do lokalnej tożsamości w każdej opowieści o nas – w nazwach stref, w grafice, w języku, który nie jest przypadkowy. Warmia to nasza rama, jak i treść, dlatego nie musimy niczego wymyślać na siłę. Dzięki nazwie nie musimy też tłumaczyć, gdzie jesteśmy – wiadomo od razu. A że termy na Warmii brzmią jak oksymoron? Tym lepiej. Zaskoczenie zostaje w głowie. Nazwa budzi ciekawość, podkreśla wyjątkowość i od razu ustawia nas na tle południa. Cisza, przestrzeń, prawdziwość – Warmia nie musi udawać. I my też. To miejsce działa jak reset. Nie gonimy za trendami, ale dajemy to, czego coraz bardziej brakuje – spokój. Tyle że w ciepłej wodzie. A klimat Warmii, ten nienachalny, trochę senny, jest dokładnie tym, czego ludzie szukają, nawet jeśli jeszcze o tym nie wiedzą.

Warmiolandia
Dagmara Dowgiałło, właścicielka Warmiolandii

Warmiolandia – kolorowy park rozrywki dla dzieci z miasteczkiem tematycznym

Tożsamość regionalna jest dla nas kluczowym elementem komunikacji. Nazwa Warmiolandia od razu wskazuje na nasze korzenie, co buduje poczucie lokalnej przynależności i zaufania wśród mieszkańców. W kampaniach marketingowych często odwołujemy się do regionalnych symboli, krajobrazów i tradycji. Współpracujemy z lokalnymi partnerami i organizacjami, promując wspólnie wydarzenia czy inicjatywy rodzinne. Dzieci i rodzice czują, że to miejsce stworzone z myślą o nich – o mieszkańcach Warmii i Mazur. Goście spoza regionu traktują nas z kolei jako punkt charakterystyczny dla Warmii – coś, co warto odwiedzić, będąc w okolicy. To także przewaga konkurencyjna – dzięki nazwie wyróżniamy się na tle ogólnych, anonimowych marek. Największe znaczenie ma dla nas wizerunek Warmii i Mazur jako regionu przyjaznego rodzinom, bliskiego naturze i spokojnego, ale z rozwiniętą ofertą turystyczno-rekreacyjną. A zielone krajobrazy, czyste powietrze i gościnność naturalnie wspierają nasz wizerunek jako miejsca radosnego, kreatywnego i wartościowego dla rozwoju dziecka.

Karczma Warmińska
Urszula Gajewska, kierowniczka Restauracji Karczma Warmińska w Gietrzwałdzie

Tradycyjna karczma na Warmii w Gietrzwałdzie z rustykalnym wystrojem i regionalną kuchnią

Odwiedzający nas goście, poprzez smaki chcą poczuć tożsamość regionu. Poszukują tradycyjnego gotowania, które pielęgnujemy w karczmie. Warmińska kuchnia bogata jest w dania mączne i ziemniaczane: kultowa kiszka i babka ziemniaczana, dzyndzałki, pyzy, placki ziemniaczane i cała gama pierogów. Ale to wszystko nie smakowałoby regionem, gdyby nie otoczenie i wystrój karczmy. Tak naprawdę jesteśmy muzeum, które pokazuje jak wyglądały niegdyś gospodarstwa domowe na wsi. Obserwujemy przy stołach starsze osoby, które pokazując elementy wystroju czy przedmioty codziennego użytku, wspominają i wyjaśniają młodym do czego służyły. Ale i młodzi, próbując dań, które jadali ich przodkowie, w pewien sposób poszukują regionalnej tożsamość. Chcemy ją promować i przywracać dla kolejnych pokoleń. Dlatego też poza samą kuchnią, tożsamość regionalną znajdziecie w biesiadach, które regularnie organizujemy: występach zespołów ludowych, grup artystycznych, warsztatach rękodzielniczych, dawnego rzemiosła, garncarstwa, tkactwa czy bartnictwa. W Karczmie Warmińskiej czas się zatrzymał, dzięki temu dajemy gościom możliwość swoistej wyprawy do czasów minionych, w poszukiwaniu tożsamości Warmii.

Dramiński – Warmińska Dolina Krzemowa
Andrzej Wiktorowicz, prezes firmy Dramiński, promotor terminu Warmińska Dolina Krzemowa

Nowoczesny budynek biurowy położony w otoczeniu warmińskich lasów- Warmińska Dolina Krzemowa

Na przełomie lat 80. i 90. wraz z kolegą, jako młodzi elektronicy zafascynowani byliśmy rozkwitającą Doliną Krzemową w Kalifornii, gdzie powstawały technologiczne, znane dzisiaj w świecie marki. Mówiłem wtedy, że chciałbym u nas stworzyć Warmińską Dolinę Krzemową. Kiedy po latach rozwijania firmy w dziedzinie ultrasonografii podjęliśmy decyzję o wybudowaniu nowej siedziby, znaleźliśmy działkę wśród lasów na warmińskiej wsi, w Sząbruku. Zainspirowałem się takim konceptem w Szwajcarii, gdzie często światowej klasy firmy technologiczne działają w zaciszu wsi. Więc nim zaczęliśmy budowę, postawiliśmy baner: „Tu powstaje Warmińska Dolina Krzemowa”. Wiele rozmów odbyliśmy z innymi technologicznymi firmami z Warmii, byśmy nadali tej nazwie oficjalną formę i liczę, że tak się stanie. Mamy czym się chwalić, ściągamy specjalistów z kraju i zagranicy, a kiedy bywam np. w japońskich koncernach, widzę, że wszyscy pracują zamknięci w szklanych wieżowcach, bez kontaktu z przyrodą. Opowiadam im jak my pracujemy, więc kiedy odwiedzają nas, dopiero uświadamiają sobie, w jakim otoczeniu natury można tworzyć światowe rzeczy.

Hotel Natura Mazur
Milena Olkowska, kierowniczka działu sprzedaży i marketingu Hotelu Natura Mazur

Hotel Natura Mazur z widokiem na jezioro i otaczającą przyrodę latem

 

Relaks w zewnętrznym basenie przy aquaparku z widokiem na zjeżdżalnie Mazurach

Tożsamość regionalna obecna jest w wielu detalach naszego hotelu jak kuchnia, wystrój z elementami kultury Warmii i Mazur czy atrakcje dla dorosłych i dzieci, np. bajki mazurskie rozdawane w recepcji czy skarpetki z łosiem mazurskim. Łoś, jako maskotka hotelu, przypominać ma o bliskości natury i szacunku dla zwierząt, które są integralną częścią mazurskiego krajobrazu.

Jakie korzyści daje firmom regionalne zakorzenienie?

Rozwój naszego biznesu jest nierozerwalnie związany z propagowaniem wizerunku czystej, pięknej i naturalnej Warmii i Mazur. To właśnie te elementy najbardziej rezonują z oczekiwaniami naszych gości. Kluczowe są malownicze pola, jeziora i lasy, które stanowią idealne antidotum na miejski zgiełk, oferując to, czego najbardziej brakuje mieszkańcom większych aglomeracji. Ponadto warmińsko-mazurska cisza i przestrzeń to bezcenne wartości, które przyciągają osoby szukające prawdziwego relaksu i ukojenia. Połączenie tych nadrzędnych wartości – dzikiej natury z luksusem i komfortem Hotelu Natura Mazur – tworzy unikalną ofertę, która skutecznie przyciąga coraz większą liczbę gości pragnących odprężenia w wyjątkowym otoczeniu.


Najczęściej zadawane pytania:

Jakie marki wykorzystują w nazwie Warmię i Mazury?

Między innymi Mazurskie Miody, Zakłady Mięsne Warmia, Mazurskie Smaki, Warmiński Port, Termy Warmińskie czy Warmiolandia – wszystkie świadomie podkreślają swoje pochodzenie w nazwie i strategii marki.

Czy tożsamość regionalna wpływa na wizerunek marki?

Tak. Tożsamość regionalna buduje zaufanie, wzmacnia relację z klientami i wyróżnia markę na tle konkurencji. Może też zwiększyć rozpoznawalność i postrzeganą jakość produktu.

Zrealizowano przy współpracy z Samorządem Województwa Warmińsko – Mazurskiego w Olsztynie. #genWarmiiiMazur