Mężczyzna siedzi na betonowym podwyższeniu pod dużym, szarym pylonem reklamowym z logo „Dramiński Technology”. W tle widać gęsty, jesienny las z żółto-zielonymi drzewami pod czystym, niebieskim niebem.

Dramiński Technology – Nowa jakość w diagnostyce raka piersi

Przełomowe innowacje nie zawsze rodzą się w rytmie wielkich aglomeracji. Czasem ich źródłem jest cisza, przestrzeń i uważność – to, co charakteryzuje Warmię. Firma Dramiński Technology spod olsztyńskiego Sząbruka od lat rozwija technologie, które trafiają na światowe rynki. Ich najnowszy projekt to przełom w sposobie wykrywania i leczenia raka piersi.

Co to jest mammograf ultradźwiękowy?

Mammograf ultradźwiękowy (hybrydowy tomograf ultradźwiękowy) to zaawansowane urządzenie medyczne, które skanuje piersi za pomocą fal o częstotliwości 2 MHz. W przeciwieństwie do tradycyjnej mammografii, badanie jest całkowicie bezbolesne, nieinwazyjne i nie wykorzystuje promieniowania rentgenowskiego, co pozwala na jego wielokrotne powtarzanie. Urządzenie wykrywa zmiany o wielkości od 5 mm ze skutecznością sięgającą 95%, stanowiąc szybszą i tańszą alternatywę dla rezonansu magnetycznego.

Nowa technologia w walce z rakiem piersi

Na pierwszy rzut oka przypomina zwykłe łóżko. W rzeczywistości to zaawansowany, hybrydowy tomograf, który skanuje piersi za pomocą fal ultradźwiękowych o częstotliwości 2 MHz. Działa wielokierunkowo, zbierając dane z różnych poziomów i przetwarzając je w szczegółowe obrazy przekrojów tkanki. Podczas testów przeprowadzonych w Olsztynie z udziałem 200 pacjentek, urządzenie pokazało nie tylko pełne bezpieczeństwo, ale też imponującą precyzję i szybkość diagnostyki. – Roboczo nazywamy je mammografem ultradźwiękowym – tłumaczy Andrzej Wiktorowicz, prezes firmy Dramiński S.A., jedynej polskiej firmy produkującej ultrasonografy. – Dzięki różnym parametrom obrazowania możemy wykrywać zmiany we wczesnym stadium, zanim staną się realnym zagrożeniem.

Przełom w medycynie bez promieniowania rentgenowskiego

Jednym z największych atutów tej technologii jest jej łagodność dla pacjentki. Badanie jest całkowicie nieinwazyjne, bezbolesne i nie wymaga specjalnych przygotowań. Co więcej, urządzenie nie wykorzystuje promieniowania rentgenowskiego, więc może być stosowane wielokrotnie, również w trakcie leczenia, np. podczas chemioterapii. Wynik pojawia się niemal od razu, a lekarz otrzymuje gotowy obraz do analizy. – System automatycznie wskazuje zmianę i sugeruje jej charakter: łagodny lub złośliwy – wyjaśnia Andrzej Wiktorowicz. – Lekarz może dodatkowo obejrzeć obraz w trójwymiarze i podjąć własną decyzję. Wykrywamy zmiany już od 5 mm, a wykrywalność sięga 95 procent.

W praktyce oznacza to badanie krótsze, mniej obciążające i znacznie tańsze niż rezonans magnetyczny, który oprócz zwykłej mammografii i USG, stanowi alternatywę diagnostyczną.

Technologia to jednak tylko część historii. Jak podkreśla dr Piotr Mieloch, ginekolog z Olsztyna i jeden z lekarzy testujących prototyp, równie ważne są czas i świadomość. – To urządzenie może znaleźć zastosowanie praktycznie w każdym szpitalu – podkreśla dr Mieloch. – Jeśli wykrywalność jest porównywalna lub wyższa, niż w mammografii, a badanie jest nieinwazyjne, to mamy do czynienia z realnym przełomem. Ale kluczowe pozostaje jedno: im wcześniej wykryta zmiana, tym większa szansa na pełne wyleczenie.

Lekarz zaznacza też, że nawet najbardziej zaawansowana technologia nie zastąpi doświadczenia specjalisty. – Sztuczna inteligencja może wskazać obszar wymagający uwagi, ale ostateczna decyzja zawsze należy do lekarza – dodaje.

Mężczyzna w okularach i ciemnej kamizelce stoi z założonymi rękami obok nowoczesnego, medycznego tomografu ultradźwiękowego firmy Dramiński z turkusowymi elementami. W tle widoczny ekran monitora wyświetlający wyniki badań diagnostycznych.

Warmińskie DNA i plany globalnego rozwoju

Za tym projektem stoi doświadczony zespół badawczy, który przez 14 lat, we współpracy z naukowcami z Politechniki Wrocławskiej, konsekwentnie rozwijał koncepcję łączącą precyzję diagnostyki z komfortem pacjentki. Dziś istnieją już dwa działające prototypy, ale to dopiero początek drogi do pełnego wdrożenia urządzenia na rynek. – Kolejnym krokiem są szeroko zakrojone badania kliniczne i certyfikacja – tłumaczy Andrzej Wiktorowicz. – Aby przyspieszyć ten proces, potrzebujemy około 15 nowych prototypów, co wiąże się z kosztem 7,5 mln zł. Dzięki temu moglibyśmy przebadać nawet tysiąc pacjentek.

To inwestycja nie tylko w technologię, ale i w przyszłość medycyny. Firma aktywnie poszukuje inwestora w Polsce i za granicą, m.in. w Szwajcarii, Szwecji, Niemczech i Japonii. – Potencjał rynku jest ogromny – podkreśla prezes. – Szacujemy, że urządzenie mogłoby trafić do nawet 15 tys. szpitali na świecie. 

W tej historii Warmia jest nie tylko miejscem na mapie. To część DNA firmy, która od początku stawia na lokalność, niezależność i rozwój własnych kompetencji. Firma Dramiński wielokrotnie zdobywała nagrody za innowacje, posiada certyfikat „Produkt Warmia Mazury”. To ważny argument również w rozmowach z inwestorami. Projekt łączy w sobie potencjał naukowy, biznesowy i wizerunkowy, pokazując, że światowej klasy technologie mogą powstawać poza wielkimi metropoliami.

Firma dysponuje już 20-hektarowym terenem w Unieszewie, przeznaczonym pod budowę fabryki. Ma też doświadczenie produkcyjne – rocznie wytwarza około 15 tys. urządzeń. – Wiemy jak przeprowadzić ten projekt przez kolejne etapy – zapewnia Andrzej Wiktorowicz. – To nie jest koncepcja na slajdzie, tylko realne rozwiązanie z prototypami, badaniami i zapleczem produkcyjnym. Teraz potrzebujemy kapitału, by zrobić kolejny krok.

Choć możliwości produkcji istnieją na całym świecie, firma nie ma wątpliwości, gdzie chce rozwijać swój projekt. – Chcielibyśmy, żeby serce tej technologii pozostało na Warmii – zaznacza ze stanowczością. – To korzyść nie tylko dla nas, ale i dla regionu.

Najczęściej zadawane pytania:

Czym różni się mammografia ultradźwiękowa od tradycyjnej?

Tradycyjna mammografia wykorzystuje promieniowanie rentgenowskie i wymaga mechanicznego ucisku piersi, co bywa bolesne. Urządzenie firmy Dramiński działa na bazie fal ultradźwiękowych, jest całkowicie bezbolesne, bezpieczne dla zdrowia i nie generuje szkodliwego promieniowania, dzięki czemu badanie można powtarzać wielokrotnie.

Jaką skuteczność ma tomograf ultradźwiękowy z Sząbruka?

Podczas testów prototypu wykazano, że urządzenie wykrywa anomalie i zmiany nowotworowe już od wielkości 5 milimetrów. Ogólna skuteczność diagnostyczna (wykrywalność) systemu sięga aż 95%, co czyni go technologią porównywalną lub nawet przewyższającą tradycyjne metody.

Czy system automatycznie rozpoznaje raka piersi?

Urządzenie wykorzystuje zaawansowane algorytmy przetwarzania danych, które automatycznie lokalizują zmianę w tkance i sugerują jej charakter (łagodny lub zlośliwy). System generuje również obraz w trójwymiarze (3D), jednak ostateczna diagnoza i decyzja terapeutyczna zawsze należy do lekarza specjalisty


Tekst: Beata Waś, obraz: Jarek Poliwko, arch. Dramiński S.A.

Dramiński S.A. 

To technologiczna firma założona niemal 40 lat temu przez Janusza Dramińskiego, która dzisiaj jest jednym ze światowych liderów w produkcji przenośnych ultrasonografów oraz profesjonalnych urządzeń dla weterynarii, medycyny, rolnictwa i hodowli zwierząt. Trzy lata temu firma przeniosła się do nowej siedziby wybudowanej przy lesie w podolsztyńskiej wsi Sząbruk.