Główny budynek Domu Pomocy Społecznej w Worynach z altaną i ogrodem

Nowy wymiar opieki społecznej – Woryny na Warmii

Zabytkowy dom w Worynach zyskał nowe życie jako nowoczesny ośrodek opieki społecznej. To tu, z dala od zgiełku, seniorzy odzyskują energię i radość życia.

Założyciele Domu Pomocy Społecznej w Worynach we wnętrzu z ceglanym murem

Czym wyróżnia się Dom Pomocy Społecznej w Worynach?

DPS Woryny to kameralne miejsce oferujące indywidualną opiekę seniorom i osobom z niepełnosprawnościami. Łączy opiekę z aktywizacją i historią – działa w odrestaurowanym XVIII-wiecznym budynku, tworząc przestrzeń empatii, bliskości i relacji międzypokoleniowych.

Dom z historią – jak Woryny stały się przestrzenią opieki

MADE IN: Co było na początku: chęć ratowania zabytku czy potrzeba stworzenia w nim miejsca dla seniorów?
Piotr Baczewski:

Najpierw był człowiek i jego potrzeby. Kiedy 20 lat temu pracowałem jako asystent wojewody, zostałem oddelegowany do pomocy społecznej. Ta dziedzina szybko mnie wciągnęła, poznałem jej niewykorzystany potencjał.

Najpierw więc powstał dzienny ośrodek wsparcia Centrum Barka w Górowie Iławeckim, potem pomysł na kontynuację jego idei całodobowo – z myślą m.in. o osobach z chorobą Alzheimera czy demencją. Pobliskie Woryny, w pięknym otoczeniu, wydawały się idealne, ale trzeba było najpierw tchnąć nowe życie w tutejszy XVIII-wieczny zabytek, który pierwotnie był domem zarządcy majątku, potem szkołą. Gmina przez lata nie miała pomysłu co zrobić z tym zrujnowanym budynkiem. Dla nas to był skok na głęboką wodę i 10-letni proces starań o dofinansowanie. Ale również okazja, by połączyć dwie misje – stworzenie wzorowej opieki dla seniorów i niepełnosprawnych plus uratowanie kawałka historii.

Nowe standardy opieki społecznej na Warmii i Mazurach

Co oznacza: wzorowa opieka?
Tworząc nasz dom na 450 mkw., założyłem, że będzie kameralny, ale komfortowy. Mamy 20 miejsc – to pozwala zachować rodzinną atmosferę, zapewnić indywidualną opiekę dla osób starszych i niepełnosprawnych również w średnim wieku. Obserwuję przez lata, jak zmieniają się standardy DPS – z „umieralni” powstają miejsca, które często nie ustępują komfortem cztero – czy pięciogwiazdkowym hotelom. Obiekty turystyczne, które po sezonie mają problem z zapełnieniem, coraz częściej zostają przekształcane na taką działalność.

Nowy trend w turystycznym regionie?
Warmia i Mazury to idealny region na taką działalność. Nie dość, że tutejszy plener sprzyja odpoczynkowi i regeneracji, to na zagospodarowanie czeka wiele budynków z historycznym potencjałem na terenach wiejskich. Nie wspominając o stanowiskach pracy, o które niełatwo w takiej okolicy, zwłaszcza dla kobiet 40+, które po latach spędzonych w domu przy dzieciach, wracają na rynek pracy. Zespół to fundament, rekrutuję starannie, często przez „casting”. Udało się stworzyć załogę bez rotacji – oddaną i wspierającą. Po prostu ludzi z sercem.

Równie ważny w takich miejscach jest też… zapach wnętrz.
Mamy tego świadomość, stąd codzienna higiena mieszkańców, wietrzenie, wentylacja mechaniczna i troska o komfort nawet w najmniejszych detalach. Do tego pyszny catering. Wokół mamy piękny, półhektarowy park, oczko wodne, sezonowy hamak, wiatę, szachownicę na powietrzu. Mieszkańcy mają tu swoje ulubione miejsca i aktywności, bo o sprawność dbamy na co dzień podczas terapii zajęciowej, rehabilitacji. Najlepszą reklamą dla takich miejsc jest marketing szeptany, to dzięki niemu mamy listę oczekujących na miejsce.

Widok z lotu ptaka na Dom Pomocy Społecznej w Worynach i malowniczą okolicę

Relacje, nie tylko opieka – integracja i aktywizacja seniorów

Czym takie miejsce jest dla społeczności lokalnej?

Dom to nie tylko mury. To relacje, spotkania międzypokoleniowe, akcje szkół przed świętami, wspólne warsztaty.

Dzieci dowiadują się, jak wygląda starość z bliska, dla seniorów i osób z niepełnosprawnościami to zastrzyk energii. No i nasz dom to przecież uratowany fragment historii regionu, która żyje dalej. Jest otwarty choćby na wolontariuszy z okolic czy pasjonatów zabytków.

Co jest największym wyzwaniem w kontekście starzejącego się społeczeństwa?
Na pewno zmieniło się podejście do starości i kwestii opieki – jeszcze 30 lat temu byłby wstyd oddać bliskiego do DPS-u, dziś coraz częściej dominuje pragmatyzm i chęć zapewnienia najlepszej opieki. Życie zawodowe i rodzinne wygląda inaczej, niż kiedyś, mamy mniej czasu dla siebie. Wyzwaniem jest samotność seniorów i konieczność ich aktywizacji. Ludzie często przychodzą do nas na próbę, a zostają na zawsze, otoczeni uwagą, życzliwością, której najbardziej potrzebują na tym etapie życia.

A kiedy jadą na przepustkę do rodziny – często chcą wrócić wcześniej. Mówią o Worynach „mój dom”.

I to dla nas najlepsza rekomendacja.

Czy Warmia i Mazury mogą być regionem przyjaznym seniorom?

Jak wygląda wsparcie dla seniorów w regionie?
Mamy coraz więcej dobrych praktyk, programy angażujące seniorów, Uniwersytety Trzeciego Wieku czy aktywność w związkach działkowców i innych organizacjach. Niestety, wciąż większość seniorów pozostaje bierna z różnych przyczyn – samotność, brak wiedzy, strach przed aktywnością czy wejściem w nowe środowisko. Celem samorządów, ale też organizacji pozarządowych czy małych społeczności, jest wyciągać ich z domów, integrować, zachęcać do ruchu, szukać form, które aktywizują, nagradzać tych, którzy są przykładem.

Chyba nie trzeba na to wielkich pieniędzy.
Nie, czasem wystarczy np. kupić kijki do nordic walking, znaleźć salę na potańcówkę, albo wolontariusza, który poprowadzi warsztaty. Poczucie celu i przynależności do grupy wpływają na stan ducha i kondycję fizyczną.

Aktywny senior potrzebuje mniej wsparcia medycznego, nie tworzy kolejek w przychodniach, rzadziej korzysta z opieki społecznej.

Zyskują na tym wszyscy, także lokalna społeczność.

Rozmawiała: Beata Waś
Obraz: Martyna Pisarzewska,
Agnieszka i Tadeusz Morysińscy


Najczęściej zadawane pytania:

Jak wygląda Dom Pomocy Społecznej w Worynach?

To kameralny DPS mieszczący się w odrestaurowanym zabytku z XVIII wieku. Oferuje 20 miejsc, indywidualną opiekę i rodzinny klimat.

Czy DPS w Worynach aktywizuje seniorów?

Tak, oferuje terapie zajęciowe, rehabilitację, integrację międzypokoleniową i udział w wydarzeniach lokalnych.

Czy opieka społeczna na Warmii i Mazurach się zmienia?

Tak, coraz więcej inicjatyw lokalnych i prywatnych tworzy przyjazne miejsca opieki, wspierając seniorów i zachowując dziedzictwo regionu.

Jakie są największe wyzwania opieki nad seniorami w regionie?

Samotność, bierność, brak wiedzy i motywacji. Rozwiązaniem są programy aktywizujące i integrujące osoby starsze.