Choć kończy się tu cywilizacja, to zaczyna reset duszy i ciała. Ant House – kameralny kompleks trzech domów na półwyspie Mrówki, gdzie łączą się jeziora Ryńskie i Tałty, redefiniuje pojęcie wypoczynku. To luksus zanurzony w ciszy i naturze, które sprzyjają zatrzymaniu.
| Ant House to miejsce stworzone dla tych, którzy szukają czegoś więcej niż noclegu na Mazurach. Kameralny kompleks nad jeziorem Tałty łączy komfort, prywatność i bliskość natury z lokalnymi smakami oraz przestrzenią do prawdziwej regeneracji. |
Mazurski koniec świata
To miejsce nie powstało z biznesowego planu, lecz z potrzeby stworzenia przestrzeni, do której chce się wracać. Dlatego każdy detal został tu dopracowany tak, by goście jeszcze przed wyjazdem myśleli o kolejnym pobycie. – Najpierw trafiliśmy na półwysep, gdzie kupiliśmy nasz pierwszy dom – wspomina Katarzyna Jocz, właścicielka kompleksu Ant House. – To wtedy odkryliśmy tę działkę – ukrytą w zaciszu natury, z ogromnym potencjałem. Od razu pojawiły się plany, by stworzyć tu wyjątkowe miejsce do odpoczynku, zanurzone w mazurskim krajobrazie. Tak narodziła się koncepcja trzech domów, która z czasem zaczęła żyć własnym rytmem. Pięć lat temu przyjęliśmy pierwszych gości, a wielu z nich wraca do nas regularnie.

Między aktywnością a relaksem
Ant House znajduje się w wyjątkowej lokalizacji – w miejscowości Mrówki liczącej zaledwie kilkanaście domów. Półwysep otaczają wody jeziora Tałty, a najbliższe miasteczko, Ryn, oddalone jest o kilka kilometrów.
To nasz mazurski koniec świata: cisza, natura, ale też komfort, którego szukają zestresowani mieszkańcy dużych miast – wylicza Katarzyna.
Kluczem jest tu równowaga między bliskością natury a wygodą. Kompleks tworzą trzy nowoczesne domy w konwencji prywatnego SPA pośród natury, zaprojektowane przez lokalną pracownię tak, by harmonijnie wpisały się w krajobraz. Każdy z domów może pomieścić osiem osób dorosłych i dwójkę dzieci, zachowując przy tym kameralność i prywatność. Panoramiczne okna sprawiają, że przyroda dosłownie przenika do wnętrz. Rankiem można obserwować sarny i łosie podchodzące pod ogrodzenie, a wieczorem odpoczywać przy zachodzie słońca nad Tałtami – części Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Na gości czekają m.in. prywatna plaża z możliwością cumowania łodzi, sprzętem wodnym, siłownia oraz strefy wellness – w każdym domu jest prywatna sauna oraz zewnętrzne jacuzzi. Sercem Ant House pozostaje jednak strefa relaksu inspirowana naturą: przeszklona sauna nad brzegiem jeziora czy pomieszczenie do masażu z widokiem na las, do którego dojeżdżają wykwalifikowani masażyści.
– Okna produkuje firma Jocz z Rynu, którą prowadzi mój mąż. Wszystko zaprojektowaliśmy tak, by kontakt z naturą był jak najbliższy, bez rezygnacji z codziennych przyjemności. Zależało nam na różnorodnych formach odpoczynku – od aktywności w naszej podziemnej siłowni czy korzystania ze sprzętu wodnego, po aromaterapeutyczną regenerację i kąpiel solną – dodaje współwłaścicielka. Kompleks przyciąga zarówno rodziny z dziećmi, jak i grupy przyjaciół. Domy są dostosowane do potrzeb najmłodszych, dla których przygotowano osobną strefę zabaw. Zdarza się, że goście wynajmują cały kompleks na wyłączność, by celebrować tu ważne chwile i spotkania rodzinne.


Bistro lokalnych smaków
Bliskość natury w Ant House ma także wymiar kulinarny. Goście mogą korzystać z zielnika, w którym znajdą szczypior, miętę czy tymianek. Katarzyna od lat zgłębia rynek naturalnych lokalnych produktów, których można spróbować choćby w formie różnorodnych śniadań. Wśród nich m.in kozie sery Chevre au lait, Serowarni Mazurskiej, produkty z Pasieki Dziadka Ignacego czy Pszczo w Głowie, zboża z Mazurskiego Plonu, tłuszcze z Mazurskiej Olejarni Zielony Śledzik.
– Nie szukałam ich według gotowego planu, to przyszło naturalnie. Mieszkając od urodzenia na Mazurach, zaczęłam coraz uważniej odkrywać okolicę: poznawać lokalnych rzemieślników, zaglądać do mazurskich gospodarstw i próbować tego, co powstaje tutaj, blisko nas. Z czasem trafiłam na wyjątkowe rękodzieło, np. naczynia stworzyła pracownia Maszkarada Ceramika, a produkty są od lokalnych twórców – od mąki, przez oleje, sery, po kozie mleko i przetwory. Tak krok po kroku powstał spójny koncept, który pozwala gościom Ant House czerpać z kulinarnego i rzemieślniczego potencjału Mazur – opowiada Katarzyna.
W przygotowywanych na zamówienie koszykach śniadaniowych znajdują się starannie wyselekcjonowane regionalne produkty. Właścicielka sama piecze chleb i chałki, a herbaty powstają według autorskich receptur lokalnych zielarek.
Chcemy, by goście mogli poczuć Mazury wszystkimi zmysłami. To luksus, który buduje doświadczenie poprzez jakość i uważność – dodaje.
Z tego powstała szersza koncepcja nawiązująca do regionalności – Kawiarnia na Wodzie w ryńskiej Ekomarinie, gdzie można spróbować dań przygotowywanych na bazie tych wyszukanych produktów. Katarzyna aktywnie wspiera lokalnych producentów, dzieląc się listą sprawdzonych miejsc i wyrobów. Ant House działa przez cały rok, a wielu gości rezerwuje pobyt z dużym wyprzedzeniem. – To dla mnie największy dowód, że stworzyliśmy miejsce, które naprawdę sprzyja dobrostanowi. Ant House to nie tylko nocleg – to przestrzeń budowania relacji: z bliskimi, z naturą i z samym sobą. Trafiają tu ci, którzy chcą się naprawdę zatrzymać. A ten reset, jak sami przyznają, zostaje z nimi na długo – podsumowuje.

Najczęściej zadawane pytania:
Ant House położony jest na półwyspie Mrówki, między jeziorami Ryńskim i Tałty, niedaleko Rynu na Mazurach.
Goście mogą korzystać z nowoczesnych domów z prywatną sauną i jacuzzi, strefy wellness, prywatnej plaży, sprzętu wodnego oraz licznych udogodnień dla rodzin.
Ant House łączy kameralny wypoczynek z lokalną kuchnią, mazurskim rzemiosłem i bliskim kontaktem z naturą, tworząc miejsce sprzyjające wyciszeniu i regeneracji.
Tekst: Beata Waś, obraz: arch. Ant House
Ant House
anthouse.com.pl
Kawiarnia na Wodzie
fb.com/kieliszekirybka


