Bez względu na program, efekt jest ten sam: zachwycone dziecko. Wystarczy przejrzeć opinie na profilu facebookowym Camp Mazury – niemal wszyscy rodzice deklarują powrót tu swoich pociech. Dlatego rezerwacje na kolonie Camp Mazury 2020 ruszyły już jesienią.

Wybór pierwszego samodzielnego wypoczynku dziecka to jeden z rodzicielskich dylematów. Czy będzie bezpiecznie? Czy program jest atrakcyjny? Czy znajdzie się w menu coś dla niejadka? 

Po przekroczeniu bramy ośrodka, w którym odbywają się kolonie dla dzieci Camp Mazury, wszelkie niepewności znikają: to raj dla maluchów. Przyjazną atmosferę można poczuć już w recepcji. A po pierwszym posiłku wiadomo, że nawet najbardziej wybredny kolonista doceni wysiłek ekipy kuchennej.

– Zapewniamy bezpieczną adaptację dzieci wyjeżdżających na kolonię po raz pierwszy i doświadczonych w samodzielnych wyjazdach – tłumaczy Paweł Byliński, organizator kolonii w Lidzbarku Welskim. – Każdego roku zaskakujemy nowymi atrakcjami. Zmieniają się czasy i potrzeby najmłodszych, więc szukamy nowych inspiracji, szkolimy się, aby rozwijać trzy filary naszej działalności: aktywność, kreatywność i bezpieczeństwo.

Kryty basen, siedem boisk, quady, paintball, strzelnica, minigolf, ścianka wspinaczkowa, park linowy, łucznictwo. Najbogatsza na Mazurach infrastruktura sportowo-rekreacyjna skumulowana jest na 3,5 hektarach ośrodka. Obok niego – Jezioro Lidzbarskie z nowoczesną plażą miejską i zjeżdżalnią, a także prężnie działające Nadleśnictwo i Park Krajobrazowy pełne edukacyjnych ścieżek czy nowoczesny stadion lekkoatletyczny. Sześć pakietów pobytowych dla Zdobywców Przygód, Talentów, Lasu, Sprawności, Sportu – Active i miłośników piłki nożnej, pozwala dopasować wakacyjny dziesięciodniowy program do zainteresowań i temperamentu.

– Nasza oferta wakacyjna skierowana jest do dzieci do lat 12, co zapewnia ich komfort i bezpieczeństwo – tłumaczy Kamila Bylińska, współwłaścicielka ośrodka. – Jesteśmy małą rodzinną firmą, mamy własne dzieci, więc znamy i czujemy potrzeby maluchów, oraz ich opiekunów. Poza sezonem pracujemy nad udoskonalaniem oferty kolonii i Zielonych Szkół. Zatrudniamy sprawdzoną kadrę pedagogiczną, która rozwija swoje kompetencje pracując na co dzień w oświacie i szkoląc się z nami przed każdym letnim sezonem. A wiedzę na temat pracy z dziećmi i tworzenia przyjaznych im miejsc zdobywamy na całym świecie.

Pewnie dlatego ośrodek prowadzony od 15 lat ma tak dobre opinie wśród rodziców. To one są najlepszą reklamą tutejszego wypoczynku. Trafiają tu dzieci z całej Polski, a nawet mieszkające w ciągu roku szkolnego za granicą. Niektórzy z letnich wakacjuszy wracają jesienią lub wiosną na Zielone Szkoły rekomendowane pedagogom przez rodziców, którzy poznali ośrodek.

– Dajemy dzieciom odpocząć w naturalnej atmosferze, z dala od niezdrowej rywalizacji, gonitwy za sukcesami – tłumaczy Paweł. – Wspieramy je, ale nie oceniamy i nie krytykujemy. Skupiamy się na indywidualnych potrzebach, dajemy przestrzeń do wyrażania własnych opinii, dzielenia się emocjami. Traktujemy wakacje jako okazję do przekazania podczas zabaw dodatkowych umiejętności, zwracamy uwagę na kulturę osobistą, słownictwo, szacunek dla innych, savoir-vivre przy stole. Zachęcamy do współpracy i wsparcia słabszych kolegów. 

– Zespół Camp Mazury – opiekunowie grup, doświadczeni instruktorzy obsługujący sprzęt, to jedyne osoby dorosłe, które mają wstęp na ogrodzony teren ośrodka. Zatem – maksimum bezpieczeństwa. Barwne oznakowanie usprawnia poruszanie się po kompleksie i wskazuje drogę do obiektów. Wśród nich m.in. komfortowe pokoje z łazienkami w czterech budynkach hotelowych, świetlice, sale warsztatowe, multimedialne, kawiarnia.

– Każdy dzień jest wypełniony atrakcjami bez pozostawienia czasu na nudę czy tęsknotę za domem – zapewnia Kamila. – Mamy ich tyle, że multimedia, które odgrywają dużą rolę w młodym pokoleniu, u nas są tylko jedną z opcji, traktowaną jako alternatywa w przypadku niepogody. A jedna rozmowa telefoniczna z rodzicami w ciągu dnia zazwyczaj wystarcza, aby zdać emocjonującą relację z pobytu.

Wśród ocen internautów – „radość dziecka gwarantowana” czy „pyszna kuchnia”. Posiłki w formie bufetu przyrządzane są ze składników pochodzących głównie od lokalnych producentów i gospodarstw. Sprawdzona ekipa w kuchni dba, aby nawet alergik czy niejadek znalazł tu dla siebie menu. Ale przed podjęciem decyzji rodzice z dziećmi mogą osobiście sprawdzić warunki w ośrodku i poznać kadrę.

– A jak ktoś raz tu zawita, pozostaje naszym gościem przez kilka sezonów – zapewnia Paweł, który jest drugim pokoleniem w rodzinie organizującej dziecięcy wypoczynek. – Wtedy często trafia do nas młodsze rodzeństwo, które łapie bakcyla przygody na kolejne lata. Wąska działalność dedykowana wyłącznie dzieciom i pasja odziedziczona w genach, pozwalają nam na tworzenie oferty najwyższej jakości. Wkładamy w nią nie tylko cały nasz czas, ale i nasze serca.

Tekst: Beata Waś, obraz: Jakub Obarek

Camp Mazury

ul. Lipowa 51 A, 13‑230 Lidzbark (Welski)

powiat działdowski

tel. 23 696 12 49

campmazury.pl