Frame Studio daje ludziom szansę na wyobrażenie sobie tego, co jeszcze realnie nie istnieje. Po wizualizacje architektoniczne olsztyńskiego studia pukają firmy m.in. z Dubaju. A tam wszystko buduje się naj. Tylko jak kilkuosobowy zespół podbija świat?

Ta historia zaczyna się w momencie, gdy uzdolniony plastycznie humanista, szalejący na punkcie historii, na studiach technicznych spotyka się z nowymi technologiami. Zakochuje się w komputerach, grafice i projektowaniu. Oto w pigułce właściciel Frame Studio – Dariusz Wierzbowski. 

Młody człowiek z szerokim spektrum zainteresowań, jednak karierę zawodową zdecydował się związać z tym, co dawało mu największą frajdę. Grafiką komputerową zafascynował się w latach 90., oglądając filmy z efektami specjalnymi. Jako student trafił do pracowni architektów, dla których przygotowywał pionierskie wówczas w Olsztynie komputerowe wizualizacje budynków. Potem z dwójką kolegów sięgnęli po więcej – pierwsze samodzielne zlecenia w Olsztynie, z czasem innych miastach regionu. – Punktem przełomowym był ogólnopolski konkurs organizowany przez dystrybutora oprogramowania, w którym my, debiutanci z Olsztyna, zajęliśmy ku zdumieniu wszystkich drugie miejsce. Dzięki zdobytej wtedy nagrodzie – profesjonalnemu oprogramowaniu do sporządzania wizualizacji – sporo się nauczyliśmy i w kolejnym roku w tym samym konkursie zgarnęliśmy już zwycięstwo – wspomina Dariusz. 

Po latach odkrywa, że poświęcając się swojej pasji, może spełniać marzenia klientów. 

Dziś, „żelazny skład” Frame Studio, poza Dariuszem tworzą jego żona Katarzyna Wierzbowska, z wykształcenia architekt, Marcin Wierzbowski, młodszy brat Dariusza, Paweł Piankowski i kilku współpracowników. Zajmują się wizualizacjami architektonicznymi i tworzą animowane filmy komputerowe budynków i wnętrz, których jeszcze nie ma w realu. Współpracują z pracowniami architektonicznymi, deweloperami i agencjami reklamowymi.

Spacerując po Olsztynie, można z łatwością natknąć się na tablicę lub baner przedstawiający ich wizualizacje inwestycji deweloperskich czy znanych lokalnych obiektów (np. Galeria Warmińska lub kompleks rekreacyjno-sportowy na jeziorem Ukiel). Ale z kameralnej pracowni Frame Studio wychodzą też przełomowe projekty graficzne, które trafiają do klientów z wielu krajów europejskich, USA czy Bliskiego Wschodu. – Internet to nasze okno na świat. Dostępne w sieci wizualizacje Frame Studio wpadły w oko francuskim inwestorom budującym drapacz chmur w Katarze – tłumaczy Dariusz. 

Marcin dodaje: – Przed nami wiele firm nie udźwignęło tego zlecenia, a efektem naszych starań byli zachwyceni.

Bezpośrednio po tym przyszła kolejna ciekawa propozycja od Polki pracującej w Dubaju, dzięki której nawiązali stałą współpracę z tamtejszą największą pracownią architektoniczną. 

Większość klientów zgłasza się do nich z polecenia. – Nie boimy się też wyzwań ani krótkich terminów. Zrobiło mi się miło, kiedy jedna z klientek stwierdziła: „Jak na artystów, jesteście bardzo punktualni” – przytacza Marcin. 

Często nie mamy bezpośredniego kontaktu z klientami, tak jak w przypadku zlecenia z Kataru czy Dubaju. Jednak po ukończeniu inwestycji, obiecane mamy zaproszenie na otwarcie obiektów. 

Na olsztyńskim rynku nie mają dużej konkurencji. Nie brakuje zleceń, które pokrywają się z historyczną pasją Dariusza – wizualizacji zabytkowych koszarów i historycznych obiektów, jak np. Hotel Zamek Ryn. W codziennej pracy przydają się też artystyczne pasje grafików Frame Studio i do fotografii. Do wizualizacji wykorzystujemy również zdjęcia i filmy z drona, a Kasia, jako architekt, wpomaga nas projektami wnętrz. 

– To, co robimy, można śmiało nazwać formą sztuki. Wizualizacja to przecież współczesny obraz – podkreśla Marcin.

Grafika komputerowa wymaga od twórców Frame Studio interdyscyplinarnego podejścia, połączenia wiedzy z wielu dziedzin. Poza zmysłem i doświadczeniem artystycznym, niezbędna jest wiedza techniczna do czytania planów i całej dokumentacji dostarczanej przez klienta oraz wiedza z zakresu IT do opanowania niezbędnego oprogramowania. – Branża rozwija się bardzo dynamicznie, aby nadążać, musimy stale się uczyć. Grafik 3D na co dzień operuje około 10 tysiącami pojęć, większość z nich to nowości, bez odpowiedników w języku polskim – wyjaśnia Dariusz.

Zgodnie przyznają, że w tej pracy najważniejsza jest kreatywność i wyobraźnia. Ich wizualizacje to dla klientów czasem pierwszy raz oko w oko ze swoim marzeniem. Poczuciu spełnienia nierzadko towarzyszy też poczucie sprawczości. Czasem pomysły przemycone w wizualizacji są tak dobre, że projektant lub inwestor pod ich wpływem koryguje projekt, by w realu wyglądał właśnie tak, jak wyobrazili go sobie graficy z Frame Studio.

Tekst: Karolina Bergman
Obraz: arch. FRAME Studio, Kuba Chmielewski

FRAME Studio Wizualizacji Komputerowych
Dariusz Wierzbowski

tel.: 691 362 160 | e-mail: frame@fst.pl | www.fst.pl