MASAŻ: RELAKSUJE, UZDRAWIA, DODAJE SIŁ WITALNYCH I POBUDZA ENDORFINY. TYLKO KTO MA CZAS NA CODZIENNE SPOTKANIE Z FIZJOTERAPEUTĄ? CHYBA, ŻE JEST ZAWSZE W POBLIŻU I NA KAŻDE ZAWOŁANIE – PRZYCISK W PILOCIE.

Ten „japończyk” zna ponad 40 technik masażu pleców i ramion, dopasowanych do sylwetki, potrzeb zdrowotnych i wytrzymałości. Stopy poddaje akupresurze. Delikatnie ogrzewa ciało i subtelnie je rozciąga, jak po przebudzeniu. Nie wspominając o wyglądzie – eleganckim i kunsztownym. Siadasz, a on zajmuje się twoim ciałem i duszą. Po kilkunastu minutach jesteś jak nowo narodzony. Fujiiryoki JP1000, to szczyt technologicznych osiągnięć.

– Nazywany jest Rolls-Roycem wśród foteli masujących – tłumaczy Paweł Majer, współwłaściciel firmy Rest Lords. – Ruchy naśladujące ręce masażysty sprawiają, że człowiek się rozpływa. Czasami podczas targów, w których uczestniczymy, klienci zasypiają w naszych fotelach, mimo że warunki wokół, zdawałoby się, nie sprzyjają relaksowi. I potrafią się nagle wybudzić, kiedy tzw. ramiona masujące docierają do pośladków.

Pierwszy fotel masujący stworzył w latach 50. ub. wieku Japończyk Nabuo Fujimoto. Po latach prób i testów wykonał pionierski model z drewna, który działa do dziś. Za sprawą tego wynalazku fotele masujące zaczęły masowo pojawiać się w krajach azjatyckich, a później Stanach Zjednoczonych i Europie. W Polsce od lat 90. można spotkać je m.in. w instytucjach i korporacjach, gdzie w „pokojach relaksu” pomagają pracownikom zregenerować się w trakcie przerw w pracy. A także odprężyć hotelowych gości, pacjentów w poczekalniach czy klientów salonów wystawowych. Bo relaks, jak wiadomo, tworzy dobrą atmosferę.

– Zazdrościmy Azjatom dobrego stanu zdrowia i długowieczności – przyznaje Paweł. – To zasługa zdrowego trybu życia i m.in. stosowania masażu, który wpisany jest w ich kulturę. Korzystają z niego kiedy tylko się da, opracowali tysiące technik, a fotele masujące są dla nich niezbędnym wyposażeniem domu.

Właściciele olsztyńskiej firmy, istniejącej od 2009 roku, zachwycili się efektami takich masaży podczas pobytu na Zachodzie. Eksperymentowali z różnymi modelami foteli, testowali oferty na międzynarodowym rynku, podglądali produkcję od podszewki w japońskich i chińskich fabrykach. I wyselekcjonowali trzy marki: Fujiiryoki, Massaggio i Tokuyo. Na różne potrzeby zdrowotne, gusta i zasób portfela.

– Coraz więcej naszych foteli trafia do klientów indywidualnych – dodaje współwłaściciel firmy. – Często jednak słyszymy historie o nieuczciwych akwizytorach sprzedających towar wątpliwej jakości, który może być nawet niebezpieczny dla zdrowia. My zapewniamy serwis, udzielamy gwarancji i przeprowadzamy kurs obsługi. Sięgamy po produkty wyłącznie najwyższej jakości, z odpowiednimi certyfikatami (np. japoński certyfikat sprzętu medycznego), dlatego klientów zdobywamy głównie z polecenia.

Ogromne pudła z kokardami dostarczają pod wskazany adres. To często prezenty dla małżonków, rodziców w podeszłym wieku, osób aktywnych, zapracowanych czy sportowców. – Zdarzyło nam się montować fotel na houseboatach, w letniskowych domkach czy w pałacach, gdzie stanowiły wyposażenie każdego z salonów – zdradza Paweł Majer. – Ale też w studenckich kawalerkach – np. Massagio Piccolo, najmniejszy z modeli. Massaggio to nasza autorska marka, a produkcję każdego modelu zlecamy samodzielnie. Często naszymi klientami są też Azjaci mieszkający w Polsce.

Ofertę foteli masujących można przetestować w olsztyńskim salonie Rest Lords w Koszarach Funka. Wizyta może się przedłużyć. Zdarzają się tu nieplanowane drzemki.

MadeIn_Nr023_web_172

Tekst Beata Waś, obraz: Tomasz Niewęgłowski

Rest Lords – fotele masujące
Olsztyn, ul. Kasprowicza 4 lok. 30
tel. +48 89 721 33 44, fax +48 89 721 33 55
e-mail: biuro@restlords.com

www.restlords.com