Toyoty Camry swój luksus tylko subtelnie manifestuje na zewnątrz.
A czasem o to właśnie chodzi.

Czy jeździłem autem, w którym panuje taka cisza na pokładzie? Sam siebie pytałem, siedząc zaskoczony za kierownicą Camry, którą z błogością poruszałem się nowym odcinkiem ekspresówki. 

Nie pamiętam cichszego auta w moich rękach. Kiedy wyłączyłem dziewięciogłośnikowy system audio JBL, miałem wrażenie, że słyszałem własne myśli o nowej Toyocie.

Co się dziwić, przy projektowaniu tego auta pieczołowicie pracowano właśnie nad wyciszeniem kabiny, w zasadzie eliminując szumy dochodzące z okolic uszczelek szyb.

Toyota przywróciła swoją najbardziej prestiżową limuzynę po jej 14-letniej nieobecności na europejskim rynku. A trzeba podkreślić, że Camry jest najpopularniejszym sedanem tej klasy na świecie (od debiutu w 1982 roku sprzedano ponad 19 mln sztuk Camry w przeszło 100 krajach). Pojawienie się na starym kontynencie ósmej generacji podyktowane jest też tym, że z gamy japońskiego producenta zniknął Avensis. A więc jeśli chcesz więcej prestiżu z logo Toyoty na masce – Camry czeka. 

To duży, mierzący niemal 4,9 m długości flagowiec o bardzo eleganckiej stylizacji. Patrząc z boku, ma się słuszne skojarzenia z bardziej prestiżowym odłamem Toyoty, czyli z limuzynami Lexusa. Camry emanuje siłą spokoju. Jeśli mielibyśmy stworzyć definicję dostojnego auta dla osób, które cenią dyskrecję i nie mają nawet w myślach ochoty na obnoszenie się krzykliwą modą, właśnie tak ona by się prezentowała. 

A wewnątrz jest chyba jeszcze lepiej. Jasnobeżowe skóry robią odpowiednią atmosferę, a połączenie klasyki z nowoczesnością i dobrymi materiałami chyba bliskie jest wzorca.

W opcji dostępnej dla najbogatszej wersji Executive jest pakiet VIP, z którego najbardziej będą zadowoleni pasażerowie tylnej kanapy. Zresztą gdzie VIP-ów się wozi, jak nie tam właśnie. W podłokietniku znajduje się konsola do sterowania pokładowym audio, roletą tylnej szyby (boczne rozsuwa się ręcznie), klimatyzacją, która dla tylnej części kabiny ma trzecią strefę. Swoją drogą cały system klimatyzacji Camry posiada technologię oczyszczania i nawilżania powietrza Nanoe. Otóż specjalny generator emituje szczególnego rodzaju jony, które otoczone w przybliżeniu 1000 razy większą liczbą cząsteczek wody dodatkowo nawilżają nie tylko powietrze, ale również skórę i włosy osób w kabinie. A przy tym układ ten istotnie ogranicza natężenie nieprzyjemnych zapachów. 

No i coś dla relaksu ciała – w konsoli elektrycznie reguluje się też pochylanie oparć. Zważywszy, że na tylnej kanapie w Camry jest bardzo dużo miejsca – komfort podróżowania rośnie nam tym samym do potęgi.

Zresztą w Camry z łatwością odnajduje się te wartości, które stały się podstawą ogromnej popularności tego modelu na świecie. To właśnie legendarna jakość, wysoka kultura jazdy, eleganckie nadwozie i przestronne wnętrze.

Idąc z duchem czasu, Camry na europejskim rynku posiada tylko jeden rodzaj napędu – oczywiście hybrydowy. 2,5-litrowy silnik benzynowy wspomagany jest przez silnik elektryczny, co sumarycznie daje moc 218 KM. To wystarcza, by rozpędzić limuzynę do pierwszej setki w 8,3 s. Ale ciekawsze jest to, że jadąc tylko w trybie elektrycznym (konieczny jest odpowiedni poziom doładowania znajdujących się pod tylną kanapą baterii) możemy rozpędzić się nawet do 120 km/h. W mieście bez problemów można utrzymać spalanie poniżej sześciu litrów na setkę. Jak na wielką limuzynę – rewelacja.

Prezydent Toyoty, Akio Toyota, który jest wnukiem założyciela marki, zapowiedział jakiś czas temu: nigdy więcej nudnych samochodów. Patrząc na ostatnie premiery (CH-R, Corolla, RAV4 i Camry), cały sztab koncernu wziął sobie ów rozkaz do serca. Masato Katsumata, inżynier odpowiedzialny za nową Camry zdradził nawet, że projektanta nadwozia zainspirowała baletnica, która na jego oczach wygięła się pozycję trudną wręcz do opisania. 

Mamy nadzieję, że nam pozycję Camry na rynku udało się opisać: dżentelmen z dyskretnym urokiem luksusu. 

Tekst: Rafał Radzymiński, obraz: Michał Bartoszewicz

Na zdjęciach: Toyota Camry 2,5 Hybrid Executive – cena 161 900 zł
(wersja podstawowa od 141 900 zł)

Toyota Mir-Wit
Olsztyn, al. Obrońców Tobruku 11
www.toyota-olsztyn.pl

fb/ToyotaOlsztyn