W 120-letniej historii Skody do czasu debiutu najnowszego Superba równie ważne było jedynie jej powstanie. Forma się zmienia, ale nie zmienia się filozofia tworzenia ponadczasowo eleganckich aut.

Księgarz i miłośnik sportów rowerowych Václav Klement poskarżył się niemieckiemu producentowi rowerów na niedostateczną jakość produktu, który właśnie od niego kupił. Wysłał po czesku odręcznie napisany list, jednak w odpowiedzi dostał jedynie zdanie po niemiecku, iż list powinien napisać „w zrozumiałym dla nas języku”. Klement, prezes lokalnego klubu rowerowego, wściekł się. W niespełna rok rozpoczął produkcję własnych rowerów. Ale nie sam. Do spółki zaprosił ślusarza ze smykałką do konstruowania – Václava Laurina. Jednak zanim padły ich podpisy pod zawiązaną spółką Laurin&Klement, obaj postanowili wiernie trzymać się zasady: „Tylko to, co jest najlepsze, jest wystarczająco dobre dla naszych klientów”. To było 120 lat temu w czeskim Mladá Boleslav. Wkrótce ich rowery zdominowały wyścigi. Podobnie jak produkowane cztery lata później motocykle. A po kolejnych sześciu – samochody.

Olsztyn, 21 lipca 2015. Koszary Park. Jest słoneczne wtorkowe przedpołudnie.

Do brązowego Laurina&Klementa za chwilę wsiądzie mój prezes z asystentką. Zawiozę ich na drugie już w tym tygodniu spotkanie biznesowe. Prezes twardą ręką trzyma firmę w ryzach. Kiedyś sądziłem, że jest klasycznym wyrachowanym skąpcem, ale po tych wspólnych latach pracy doszedłem do niepodważalnego wniosku, że jest przede wszystkim rozsądnie kalkulującym w biznesie facetem, który unika chwilowych nadwyżek euforii. A już za nic nie skusi się na coś, co nie nosi znamion rzeczy ponadczasowej. Garnitur zawsze nosi klasyczny. Oprawki okularów też. Podpuszczałem go kiedyś na lepszy prezesowski samochód, bo do różnych kontrahentów go wożę, więc raz zgasił mnie, że subtelna elegancja to jest atut w jego pozycji, do której trzeba zwyczajnie dojrzeć. To się ceni. – Doskonały dizajn jest dyskretny, pewny siebie i oryginalny – rzucił mi wtedy.

Tradycyjnie już szef zmienił służbowego Superba na jego najnowszy model. I mi się on wkręcił. Prezentuje przełomowy rozdział marki i przy nowym Audi wygląda jak Roger Moore przy Seanie Connerym. A to ciągle nierozstrzygnięty dla kina spór o to, kto był bardziej eleganckim Bondem. Wiem, że szef nigdy nie zdradzi Superba, bo w żadnym innym aucie jego asystentka nie założy sobie nogi na nogę. A asystentki prezesa zawsze przewyższają mnie wzrostem. Mają długie nogi, a ich subtelny wdzięk i zawodowy perfekcjonizm podobno wiele razy były komentowane na tzw. szczytach władzy.

I jeszcze w jednym prezes jest stały. Jeśli zamawia Superba, to w odmianie Laurin&Klement. To hołd Skody dla dwójki założycieli marki, stąd wnętrza „laurinów” są właśnie tym, z czego prezes jest zawsze dumny: jakość i luksus podane w subtelny sposób.

Mnie zza kierownicy cieszą inne sprawy. Że teraz mam parasol i w swoich drzwiach. Że kiedy szef wsiada do środka, to wyświetlacz w Skodzie staje się wyświetlaczem jego smartfonu i w zasadzie załatwia w trasie wiele służbowych spraw. Lubi technologię, ale musi działać intuicyjnie. Teraz, siedząc na tylnej kanapie, sam może sterować wszystkimi multimediami za pomocą smartfonu. Skończą się prośby: „Panie Tomaszu, proszę wyszukać mi jakiś serwis ekonomiczny i lekko podgłośnić”. Zresztą pokładowe WiFi, jak już spostrzegłem, pochłonęło go jak dzieciaka z pierwszą w życiu komórką.

A przy okazji zdradził mi – chyba jako przestrogę – że w swoim smartfonie, nawet siedząc w biurze, może śledzić prędkość służbowego auta, zużycie paliwa i 40 innych informacji. Cóż, lubi mieć wszystko pod kontrolą.

Tekst: Rafał Radzymiński, Obraz: Piotr Ratuszyński

Bohaterowie sesji:
Karolina Spiel, tancerka Zespołu Pieśni i Tańca „Kortowo”
Marian Czarkowski, aktor Teatru im. Jaracza w Olsztynie
Garnitur: Kazzo (marka z Olsztyna), Olsztyn, ul. Grunwaldzka 2/26,
www.kazzo-garnitury.pl

Skoda Superb Laurin&Klement 2,0 TDI DSG 190 KM,
cena 146 600 zł
Autoryzowany Dealer i Serwis SKODA,
Polbis Auto, Olsztyn, ul. Partyzantów 26
www.polbisauto.pl