Rozluźnienie każdego mięśnia i reset dla umysłu. Sesja floatingu w stanie nieważkości w salonie Floating SPA Stacja Lewitacja pozwala odciąć się od codzienności i odzyskać moc. Po godzinie spędzonej w solance, wracasz do świata w lepszej wersji siebie.

Stres, niewyspanie i ból kręgosłupa – w takim stanie przekraczam próg salonu przy Parku Centralnym. Eleganckie wnętrze w kolorze wyciszającej czerni, relaksująca muzyka, wygodna kanapa, kapcie. Mimo chilloutowej atmosfery potrzebuję czasu, aby przestawić się na tryb „off line”. Aleksandra, właścicielka salonu, zachęca abym zalety floatingu poznała w praktyce. Zatem niech świat pędzi dalej, a ja na godzinę znikam.

Prysznic w luksusowej łazience, korki w uszy i wchodzę do kabiny floatingowej. Wewnątrz jest ciepło i miło: nastrojowe światło, subtelna muzyka i woda o temperaturze ciała. Na tyle płytka, aby bezpiecznie położyć się na tafli, a 27-procentowe zasolenie utrzymało ciało na powierzchni. Mięśnie odpuszczają walkę z grawitacją, sól Epsom nasyca skórę relaksującym magnezem. Gonitwa myśli spowalnia. W kabinie gaśnie światło (istnieje opcja pozostawienia go), a na suficie pojawiają się maleńkie migoczące „gwiazdy”. Delikatnie dryfując na wodzie patrzę w kosmos i wsłuchuję się w swój oddech. Czas staje w miejscu. Po godzinie „zawieszenia”, po zmęczeniu i bólu nie pozostaje ślad.

– Uwielbiam moment, kiedy klienci po sesji wracają do recepcji – przyznaje Aleksandra Ferenc, współwłaścicielka salonu Stacja Lewitacja. – Zmienia im się wyraz twarzy, pojawia uśmiech, błysk w oku. I rzucają najczęściej: „cudownie, ale za krótko”.

Podstawy terapii zwanej floatingiem opracował w latach 50 XX w. amerykański psychiatra John C.Lilly. Badał efekty leczenia poprzez tzw. deprywację sensoryczną – usunięcie z otoczenia bodźców działających na zmysły. W efekcie udoskonalono tę metodę tworząc kapsuły i kabiny floatigowe do kąpieli w solance (siarczan magnezu). Można w nich odciąć się od świata, ale kontrolować natężenie światła czy spędzić czas przy ulubionej muzyce. A ciało unosząc się w ciepłej wodzie odbiera wspomnienie życia płodowego. Wyłącza z pracy mięśnie, stawy i kręgosłup, redukuje napięcia, zmęczenie, ból i wspomaga regenerację. Ciało uwalnia endorfiny, poprawia się koncentracja, redukuje stres. Według badań, jedna godzina w kabinie floatingowej odpowiada czterem godzinom głębokiego snu.

Aleksandra, związana przez lata z branżą hotelarską, trafiła na informacje o floatingu szukając w internecie terapii na swoje problemy z kręgosłupem. Pojechała do salonu w Gdańsku wypróbować jego działanie. – Po skończonej sesji poszłam na spacer. Miałam wrażenie, że wszystko widzę wyraźniej, czułam przypływ pozytywnej energii i uczuć, pełnej integracji z otoczeniem. Zaczęła kiełkować myśl o stworzeniu takiego miejsca w rodzinnym Olsztynie – wspomina.

Dostosowanie 120-metrowego lokalu na parterze budynku od strony Parku Centralnego trwało wiele miesięcy. Instalowanie kabin i specjalnych pomp oczyszczających solankę po każdym zabiegu, wymagało spełnienia wielu warunków technicznych.

– Lata pracy w branży hotelarskiej nauczyły mnie, że nie można iść na kompromis w kwestii dbałości o wysokie standardy jakości usług i obsługi klienta – przyznaje Aleksandra. – Prace w salonie trwały dopóki nie wyglądał tak, jak go sobie wymarzyliśmy z moim partnerem. Materiały najwyższej jakości, które dobraliśmy, ułatwiają utrzymanie sterylnej czystości. A dizajnem i wyposażeniem w łazienkach wyróżniamy się wśród salonów floatingowych działających w dużych miastach.

Fama o otwartym w lutym salonie rozeszła się drogą pantoflową. Trafiają tu zestresowani biznesmeni, sportowcy po treningach, rekonwalescenci po urazach, kobiety w ciąży i wszyscy ci, którzy potrzebują wytchnienia od codziennego tempa. Po wizycie często kupują vouchery na sesje swoim bliskim. – W życiu nie ma przypadków – przyznaje właścicielka. – Po latach pracy w stresujących warunkach los podsunął nam ideę miejsca, które zmienia jakość życia naszego i naszych klientów. Kiedy czujemy, że przytłaczają nas problemy, idziemy lewitować. Łapiemy dystans do rzeczywistości i wracamy silniejsi.

Tekst: Beata Waś, obraz: arch. Stacja Lewitacja Floating SPA

Stacja Lewitacja Floating SPA 

ul. T. Kościuszki 92/149
(wejście od strony Parku Centralnego) 

tel. 504 700 830 

email: biuro@stacjalewitacja.pl 

strona: www.stacjalewitacja.pl