Tam każda czynność zmienia się w rytuał – od parzenia herbaty, przez pakowanie prezentów, po mycie twarzy. Gabinet Yasumi czerpie to, co najlepsze z japońskiej tradycji. A zwłaszcza umiejętność relaksacji w codziennym stresie.

Shido w języku japońskim oznacza ziarno ryżu. Jest on nie tylko podstawą diety zapewniającej mieszkańcom Azji zdrowie i długowieczność, ale służy też do pielęgnacji ciała. Rytuał na bazie ekstraktów z tego zboża rozpoczyna się subtelnym oczyszczeniem twarzy i rozluźniającym masażem z podgrzewanym olejem. Woda ryżowa i maseczka poprawiają koloryt skóry i odżywiają ją. Aplikacja ryżowego kremu zabezpiecza przed szkodliwym działaniem słońca, przegrzanych pomieszczeń i smogu. Sentaku, Osaji czy Bimajo – rytuały w gabinecie Yasumi wykorzystujące również aktywne składniki herbaty czy imbiru, to przede wszystkim okazja do zatrzymania się w codziennym biegu. W wyciszonych od miejskiego hałasu nastrojowych pomieszczeniach nowego, 200-metrowego gabinetu, przy blasku pachnących świec i subtelnej muzyce, zapomina się na chwilę o stresie i obowiązkach.

– Szybkie tempo życia w mieście sprawia, że po pracy szukamy różnych form odreagowania, relaksacji – przyznaje Sylwia Jusiel, właścicielka działającego od siedmiu lat gabinetu Yasumi. – W naszym miejskim SPA, które otwieramy w grudniu, stworzyliśmy warunki, które pozwalają połączyć pielęgnację ciała z wyciszeniem. Po pracy wyskoczyć do sauny lub na masaż, wziąć aromaterapeutyczną kąpiel lub zatroszczyć się o ciało. Słowem, złapać równowagę bez inwestowania w wyjazdy do ośrodków SPA poza miastem.

Instytut Zdrowia i Urody Yasumi to kilka instytucji w jednym. Oprócz szerokiej gamy zabiegów pielęgnacyjnych, masaży i rytuałów, czekają tu nowoczesne urządzenia do zabiegów medycyny estetycznej. Jednym z nich jest HIFU, którego technologia wykorzystuje wiązki fal dźwiękowych do bezinwazyjnego liftingu twarzy. Carbon Peell to laserowy peeling węglowy odmładzający i odbudowujący skórę, przy jednoczesnym oczyszczeniu porów.

– Inwestujemy w najnowsze urządzenia medyczne, a jednoczenie rozwijamy własną ofertę kosmetyków do domowej pielęgnacji, suplementów diety – tłumaczy Sylwia. – Bo wzorem Japonek, o urodę należy dbać przez cała dobę. Zaczynając od nawodnienia organizmu, przez dietę, ruch, aż po zabiegi pielęgnacyjne.

Program Fit&Diet, który przygotował gabinet Yasumi, to m.in. wsparcie dietetyczne, które w połączeniu z zabiegami
odchudzającymi motywują do zmiany nawyków. Odpowiednio dobrane zabiegi wzmacniane są naturalnymi roślinnymi suplementami, które pomagają oczyścić organizm, zgubić zbędne kilogramy i niedoskonałości ciała. Symbolem Yasumi jest japońska gejsza i gałązki wiśniowego drzewka. W kąciku relaksacyjnym gabinetu na klientki czeka świeżo parzona herbata i ciasteczka z wróżbami. A siedem kosmetolożek ubranych w estetyczne czarne stroje dba nie tylko o oprawę wykonywanych z pietyzmem zabiegów, ale przygotowuje też paczuszki na wynos. Eleganckie pudełka, mnóstwo kokard i ozdobnego papieru – obdarowywanie siebie i innych to kolejna tradycja z Dalekiego Wschodu przeniesiona do olsztyńskiej oazy relaksu. Kosmetyki produkowane we francuskich i hiszpańskich laboratoriach, akcesoria do pielęgnacji i makijażu, suplementy diety, a także aromatyczne mieszanki japońskich herbat i bony podarunkowe w zalakowanych kopertach – można tu wpaść po świąteczny prezent albo poprawić sobie humor w zwykły, szary dzień.

– Nic nie wpływa na nastrój tak, jak drobne podarunki cieszące oko i mające praktyczne zastosowanie – tłumaczy właścicielka gabinetu. – Yasumi w języku japońskim oznacza relaks, wakacje. Japończycy wiedzą, że stan ducha znajduje odbicie w naszym wyglądzie. Dlatego pieczołowicie dbają o drobiazgi w swoim otoczeniu, ciało i ukojenie zmysłów, a różnorodne techniki relaksacji są ich codziennym nawykiem. Ich tradycja jest dla nas, zaganianych i chaotycznych Europejczyków, niewyczerpanym źródłem inspiracji.

Tekst: Beata Waś, obraz: arch. Yasumi, Shutterstock.com