Niech ten pierwszy wyraz z tytułu cię nie zniesmaczy. Właśnie zaczynamy zmysłowe jedzenie, które firma dostarczy ci nawet do łóżka.
 
Czy zawartość talerza może rozerotyzować? – Owszem, wystarczy, że danie jest estetyczne, soczyste i jędrne – przekonuje Katarzyna Rutkowska, menedżer projektu aleCatering. Porn food to nowy trend w sztuce kulinarnej. Jest formą prezentowania jedzenia w sposób podobny do fotografii glamour. Czyli prowokacyjnie, grzesznie i kusząco.
 
Jakub Kowalski, wykorzystując ideę porn food, stworzył projekt, który kulinarnie wstrzelił się w oczekiwania klientów. Pomysł zakłada możliwość szybkiego zamówienia posiłku na wysokim poziomie, zarówno estetycznym, jakościowym, jak i obsługi. Repertuar? Wszystko co mieści się w zawartości dobrego menu. – Nasza kuchnia dedykowana jest przede wszystkim tym, którzy nie lubią gotować, a lubią dobrze zjeść. Którzy wolą usiąść ze znajomymi, czy rodziną na kanapie, zamiast pracować w kuchni. My dowieziemy estetycznie podane jedzenie, a jeśli będzie taka potrzeba, to i zabierzemy brudne naczynia – wylicza zalety projektu Izabela Lewicka.
Iza promuje aleCatering i wyszukuje nowych odbiorców. Tych przybywa w szybkim tempie. – Trochę zmienia się podejście do celebrowania jedzenia. Jeśli np. pani domu zaprasza gości na swoje imieniny, nie musi przecież w fartuchu biegać przy nich wokół stołu. My chcemy by tego dnia wyglądała elegancko, dlatego zajmujemy się całą kulinarną otoczką – proponuje.
 
Ludzie, zwłaszcza ci zapracowani, coraz częściej zamawiają gotowe posiłki. – Mamy stałe abonamenty składające się z całodziennych posiłków. Każdy możemy dostarczyć na odpowiednią godzinę w wyznaczone miejsce. W termicznych opakowaniach, estetycznie, przez profesjonalną obsługę – mówi Magdalena Ciach, która odpowiada za planowanie i logistykę całego przedsięwzięcia.
 
Ideę aleCatring najlepiej oddają wpadające w oko ich reklamy: elegancko ubrana pani domu podaje właśnie na stół kurczaka prosto z piekarnika. Jest tak samo usmolony jak i ona. I napis: nie lubisz, nie gotuj.
 
Siłą projektu jest elastyczność i pomysłowość. Dla osób, które przeliczają kalorie, diabetyków, wegetarian, czy bezglutenowców, dietetyczka sama proponuje zestawy menu z pominięciem niewskazanych produktów i potraw. Kiedyś klient zażyczył sobie dekorację w barwach logo swojej firmy. Spanikowany młody człowiek zamówił kociołek zupy gulaszowej z bagietkami, bo znienacka zapowiedziała mu się pokaźna liczba gości. Do jednej z firm, na zamówiony catering, którego motywem przewodnim było morze, pojechały hostessy przebrane za marynarzy. Zakochani zamawiają sobie prócz dania, romantyczną oprawę ze świecami włącznie. Jeden z zawodników MMA na dwa tygodnie przed walką zamawiał całodzienne wyżywienie z precyzyjnie wyliczoną kalorycznością. Musiał bowiem zbijać wagę.
 
Katarzyna Rutkowska: – Porn food to jedzenie które dostarcza przyjemności, jest estetyczne, wysokogatunkowe, z dobrymi składnikami, jak: kapary, łosoś, żurawina, brokuły, suszone pomidory, czy migdały. Z naszym projektem jesteśmy pionierami jeśli chodzi o platformę cateringową. Zaspokajamy kulinarne gusta, obsłużymy każde przyjęcie, a dodatkowo oszczędzamy klientom czas i dajemy upragniony odpoczynek.
 
Tekst: Michał Bartoszewicz
Obraz: aleCatering