SPOKÓJ WARMIŃSKIEJ WSI I KOSMOPOLITYZM LONDYNU. ŻYCIE I TWÓRCZOŚĆ LETYCJI PIETRASZEWSKIEJ Z NOWEGO KAWKOWA TO POŁĄCZENIE DWÓCH PRZECIWSTAWNYCH ŚWIATÓW. EFEKT? WOW!

cdef 2   cdef 1

Jednorazowe opakowania ulicznych fast foodów, jedzonych w biegu, kontra szykowna porcelana i celebracja posiłków. Choć studenckie życie w Londynie stwarzało raczej te pierwsze możliwości, Letycja poznała angielskie fabryki porcelany od podszewki. Przez pięć lat studiów na londyńskich uczelniach artystycznych nasiąkała atmosferą bohemy, galerii, muzeów i ceramicznych pracowni m.in. Wedgwood. Jej praca dyplomowa połączyła fascynacje i codzienne doświadczenia. „Sterty śmieci” z porcelanowych naczyń, nawiązujących formą do papierowych i plastikowych kubków, talerzy i sztućców, stały się jej znakiem rozpoznawczym. W swojej pracowni na Warmii tworzy dzieła na styku ceramiki użytkowej i artystycznej, łączy tradycję z nowoczesną formą, warmińskie motywy i wspomnienia z wielkiego świata. Przykład? Owalne jaja z dziurą „robią” za cukierniczki, patera do złudzenia przypomina drewnianą deskę, a kubek o „papierowej” strukturze posiada uchwyt o zdobieniu niczym z królewskiej zastawy.

– Dużo eksperymentuję, łączę techniki, pomysły – wyjaśnia artystka. – Zimą realizuję bardziej abstrakcyjne wizje, które wymagają ode mnie więcej zaangażowania i czasu. Działam intuicyjnie, co jest niezbędne np. przy szkliwieniu. Nakładając szkliwa na prace nigdy do końca nie wiadomo, co wyjdzie z pieca po wypaleniu. I ta niewiadoma to najbardziej przyjemna część tworzenia…

 

Letycja Pietraszewska – ukończyła Liceum Sztuk Plastycznych w Olsztynie, dwuletni Kensington and Chelsea College i trzyletnie studia na Wydziale Art and Design na University of Westminster w Londynie, uzyskując tytuł ceramika. Wymiana studencka na State University of New York w New Paltz w USA poszerzyła jej doświadczenie o dziedzinę designu. W pracowni „Cegielnia Art” w Nowym Kawkowie prowadzi warsztaty z gliną, pracuje nad autorskimi projektami. Można tu kupić jej prace, dostępne też w Galerii Revita Warmia w Jezioranach.

 

Tekst: Beata Waś

Obraz: archiwum prywatne

cdef 11   cdef 10 cdef 9   cdef 8 cdef 7   cdef 6 cdef 5   cdef 4