Historia regionu, motoryzacja, lotnictwo i sztuka. Jak połączyć tyle pasji?
Twórczość Krzysztofa Tanajewskiego, to gratka dla miłośników każdej z tych dziedzin.

Na papierze, piasku, chodniku… Słowem: gdzie popadło. Od kiedy pamięta, swoje myśli i fascynacje przetwarzał na obrazy. A to samoloty, które obserwował z okien rodzinnego domu na olsztyńskich Dajtkach. A to samochody, do których miłością zaraził go ojciec i dziadek – jeden z pierwszych powojennych taksówkarzy w Olsztynie. Albo pejzaże zapamiętane z rodzinnych wycieczek po regionie. Z czasem zamienił kredki na sztalugę, płótna i akrylowe farby. I stworzył styl, łączący wszechstronne zainteresowania i inspiracje, m.in. włoskim futuryzmem. – Tylko sztuka pozwala połączyć tak wiele wątków i pasji. Zestawiać fragmenty rzeczywistości z fantazją, przeszłość z teraźniejszością – przyznaje artysta. – Nawet najbardziej realistyczny obraz z odwzorowanym modelem samochodu, jest też dziełem abstrakcyjnym, przepuszczonym przez filtr moich emocji.

Uwiecznił już sporą część historii motoryzacji. Płótna z zabytkowymi „gablotami” często trafiają do koneserów, jak obraz z dwoma Jaguarami, który np. zdobi wnętrza domu rajdowca Sebastiana Rozwadowskiego, uczestnika Rajdu Dakar. Miłośnicy lokalnej historii sięgają po prace z zabytkami Olsztyna i jego ulicami, pełnymi Fiatów, Syren, Polonezów czy tramwajów. Albo z warmińskim niebem, nad którym krążą sterowce, stacjonujące niegdyś w Dywitach. Część prac to nostalgiczne pejzaże Warmii, czy Litwy, skąd pochodzą jego przodkowie. – Czasem sięgam do literatury, archiwalnych ilustracji, pocztówek – tłumaczy. – Przywołuję świat, który pamiętam z dzieciństwa, o którym opowiadali mi rodzice, dziadkowie. Dzięki sztuce zachowuję ciekawość dziecka, prozę życia przeplatam na co dzień dużą dawką fantazji, marzeń i wspomnień.

Krzysztof Tanajewski na co dzień zajmuje się projektowaniem graficznym, po godzinach maluje, tworzy komiksy, modele z kartonu, grzebie przy starych autach. Eksperymentuje z technikami street artu, nurtami dieselpunku. W Paryżu prowadził autorskie warsztaty malarskie związane z historią motoryzacji. Jest współtwórcą ruchu „Piękne Klasyki na Warmii” skupiającego właścicieli i miłośników klasycznej motoryzacji i Stowarzyszenia „Tartak” wspierającego Muzeum Nowoczesności.

Tekst: Beata Waś, obraz: archiwum artysty

Mecenas projektu:

CENTRUM DORADZTWA EUROPEJSKIEGO I FINANSOWEGO W OLSZTYNIE.

CDEF specjalizuje się we wspieraniu przedsiębiorstw i instytucji w procesie ubiegania się o zewnętrzne źródła finansowania inwestycji, a także świadczy pełny zakres usług finansowo-księgowych dla firm.

www.cdef.pl