piosenkarz/szarpidrut w zespole Hunter

Szczytno

Kiedy mijam ulicznego grajka…
wspieram grosiwem. Chyba, że naprawdę krzywdzi przechodniów.

Gdy stoję w korku…
mam alergię na czekanie.

Ostatnie 10 zł wydałbym… na skrzypce Stradivariusa.

Jeszcze raz przeczytałbym…
„Portret Doriana Greya” Oscara Wilde.
Ten dystans…

Za kierownicą jestem…
mistrzem dekoncentracji.

Gdy zaczyna się weekend… nie wiem co to weekend.

Na Warmii i Mazurach znajomych zabrałbym…
do Galindii, rzecz jasna.

Najchętniej wystąpiłbym w reklamie…
antyreklamy.

W portfelu mam…
nie mam, upycham po kieszeniach.

Ulubione zdjęcie…
to zdjęcie ciężaru z serca.

Nigdy nie ubiorę…
kota w dziecięce body. Drapie.

Kiedy kupuję papier toaletowy…
uświadamiam sobie jak bardzo świat kręci się wokół dupy.

Obejrzę się na ulicy…
w ostateczności. Chyba, że stoję na jej środku.

Nie odbiorę telefonu…
od „NIE ODBIERAĆ!”.

27 złotych…
jest zawsze lepsze niż 30 srebrników.

W kuchni zawsze wyjdzie…
mi klops.

Ostatnio rowerem pojechałem…
nie tam gdzie chciałem.

Nigdy nie odmówię sobie…
racji.

Przez jeden dzień chciałbym być…
na niebiańskiej plaży, ale bez Leonardo di Caprio i rekina.

Nie cierpię zapachu…
kupy, padliny i wanilii.

Moje kolejne urodziny…
powinny być jak zwykle 19 czerwca, chyba że coś mnie zaskoczy.

Chciałbym zobaczyć świat oczami…
które potrafią widzieć.

Lubię w sobie… grzebać.

Komfortowo czuję się…
nad i w jeziorze.

Cofając czas, chciałbym zostać…
cofaczem czasu. Tyle mnie ciekawi!

W kieszeni muszę mieć…
węża.

Rano w lustrze…
wciąż ta sama morda od lat.

W kolejce do kasy…
szlag mnie trafia natychmiast.

Płakałem ostatnio…
w kinie. Jak zwykle.

Nie chciałbym stracić…
Joanny D’Arc.

Zawstydzam się…
ludzką głupotą.

Zawsze podziwiałem…
operatorów dźwigu.

Mój ulubiony ciuch…
to „Tani Armani”.

Ostatnio przeczytałem…
że w nocy wyłażą z porów larwy i szukają samic, żeby wraz z nimi kopulować na naszych twarzach. To trochę chore.

Chciałbym mieć obraz…
rzeczywistości.

Najdłuższy dystans jaki przebiegłem to…
w czasie imprezy – droga do nocnego.

Na wyprzedaży kupiłem ostatnio…
Mona Lisę. Podobno nieoryginalną jednak.

Podgłaśniam radio…
gdy tylko kończą się reklamy.

Z menu nigdy nie wybiorę… śledzia, jego koleżanek i kolegów.