Piękno wymaga poświęceń – mówi znane przysłowie. Ale tu chyba się nim nie przejmują. Świadczą o tym apetyczne peelingi z kawałkami owoców, masaż kamieniami oraz łóżko wodne z koloroterapią. I „recepty” na przyszłość, wypisywane przy blasku świec i muzyce dobranej przez terapeutę.

Lata 60. XX wieku. W polskiej kosmetologii królują ocet i woda brzozowa jako odżywki do włosów. Nivea jest kremem na wszystko. W tym samym czasie w Niemczech rodzi się firma kosmetyczna Babor, która wpuszcza przyrodę do laboratorium. 30 lat później na naszym rynku powstaje The Secret Soap Store, sieć sklepów firmowych, których kosmetyki chce się mieć, by na nie patrzeć, wąchać je i… jeść. Od 2014 roku te dwie marki spotykają się w SPA Hotelu Robert’s Port w Mikołajkach. Miejscu, w którym ciałem i duchem można przenieść się do lat nawet dawno minionych.

SPA Witalna Przystań stawia przede wszystkim na innowacyjność i naturę. To synonimy dwóch głównych firm kosmetycznych, z którymi współpracuje salon.
Babor uosabia pierwszy z nich. Marka znana jest z autorskich metod masażu i demakijażu, z silnie nawilżających masek-płatów kolagenowych i ampułek z koncentratami substancji aktywnych, indywidualnie dobieranych do każdego zabiegu. A wszystko to przy wykorzystaniu ekologicznych i ekologicznie pozyskiwanych składników. Goście, którzy już to znają, natychmiast zauważają subtelne logo Babora w gabinecie. I wracają. Ale nie dla samej marki. – Kilka razy w roku przechodzimy szkolenia prowadzone przez specjalistów z Instytutu Babora – mówi manager SPA. – Oferujemy także domową linię kosmetyków, dostępną jedynie u partnerów firmy. A przede wszystkim, tak jak oni, na pierwszym miejscu stawiamy jakość.

Natura to drugie imię The Secret Soap Store. Ich peeling z kawałkami malin wygląda jakby zrobiono go przed chwilą. Intensywne, owocowe zapachy wydobywają się ze słoiczków à la rustykalne przetwory. W tekturowe pudełeczka równie dobrze mogłyby być pakowane ręcznie robione czekoladki, w puszki z charakterystycznym sercem – landrynki. A tkwią w nich kosmetyki – łączone z produktami Babora w portowe rytuały i ceremonie: Malinowy Port (malina i kozie mleko), Kapitański Detox (oczyszczające zioła) czy Bursztynowa Plaża (minerały z Morza Bałtyckiego oraz mielony bursztyn) to jedne z nich.

Przed każdym zabiegiem terapeuta przeprowadza ukierunkowane konsultacje kosmetyczne (bezpłatne dla hotelowych gości), na koniec wypisuje „receptę” ze wskazówkami dotyczącymi dalszej, domowej pielęgnacji ciała. A w tak zwanym międzyczasie – czas się cofa. Młodnieje się przy świecach i indywidualnie dobranej muzyce, na stołach do masażu, w jacuzzi, saunie. I na łóżku Lluvia. Jedynym w okolicy łóżku polisensorycznym, czyli wpływającym na wszystkie zmysły. Z ciepłym materacem wodnym, sauną parową i zraszaczem chłodnej wody. Podczas gdy ono przeprowadzać będzie koloroterapię i otulać ciało delikatną wodną mgiełką, terapeuta przeprowadzi wybrane masaże i terapie: borowinową lub z zieloną kawą i herbatą. A wszystko w jednym miejscu, przez 90 minut, bez konieczności wstawania.

I jeśli mowa o cofaniu w czasie, to kiedyś pomysł rodzinnego wypadu do SPA był w Polsce równie egzotyczny, jak wyjazd kogokolwiek do słynnego Spa w Belgii. Dziś w Hotelu Robert’s Port odpoczynek znajdą goście w każdym wieku. Oferta relaksacyjna dostosowana jest do potrzeb pań i panów, przyszłych mam, dzieci i nastolatków – bo w Hotelu Przyjaznym Rodzinie przyjazne jest również SPA.

Tekst: Katarzyna Sosnowska-Rama, Obraz: Konrad Poświata

HOTEL ROBERT’S PORT **** – Lake Resort & SPA Witalna Przystań
Stare Sady 4, Mikołajki
+ 48 87 429 84 82
spa@hotel-port.pl
www.hotel-port.pl