Lubisz poznawać nowe kultury? Tęsknisz za powiewem inności z odległych stron? A może już czas na naukę kolejnego języka obcego? Centrum Polsko-Francuskie w Olsztynie jest jak szeroko otwarte okno na świat.

Od niemal 27 lat zaszczepiają w naszym regionie miłość do kultury, sztuki i języka francuskiego. Działają dzięki partnerskim stosunkom i oficjalnej współpracy pomiędzy województwem warmińsko-mazurskim i departamentem Côtes d’Armor w Bretanii. Trudno o bogatszą niż tu ofertę kursów językowych: zajęcia z francuskim native speakerem, przed – i popołudniowe, na wszystkich poziomach zaawansowania, dla wszystkich grup wiekowych. Do tego możliwość uzyskania oficjalnego dyplomu znajomości języka francuskiego DELF, bo Centrum jest jedynym w północno-wschodniej Polsce certyfikowanym ośrodkiem przeprowadzającym tego typu egzamin państwowy. – Znajomość języka bardzo otwiera na poznawanie kultury kraju, ale francuski to nie tylko Francja – przypomina Małgorzata Czaplarska, dyrektor Centrum Polsko-Francuskiego w Olsztynie. – Stąd pomysł, by podczas obchodów Dni Frankofonii, organizowanych w marcu, przybliżać mieszkańcom naszego miasta kulturę innych krajów, w których francuski jest językiem urzędowym – dodaje.

W zeszłym roku wybór padł na Belgię i Luksemburg, a tegoroczne Dni Frankofonii poświęcone będą Senegalowi. Nie zabraknie spotkań z ciekawymi ludźmi z senegalskiego kręgu kultury, wystaw, warsztatów, projekcji filmów, a także lekcji dla szkół i zajęć dla najmłodszych. – W naszym Centrum dzieje się naprawdę dużo – podkreśla Monika Być, pracownik Centrum. – Wystarczy rzucić okiem na nasze kalendarium: właśnie kończy się dziesiąta edycja MyFrenchFilmFestival, w marcu ruszamy z Dniami Frankofonii, w maju organizujemy Dni Europy, 14 lipca Narodowe Święto Francji, a w listopadzie Dni Bretanii – wymienia. Do tego napiętego grafiku dochodzą projekty unijne, cykliczne warsztaty językowo-kulturowe dla dzieci, lekcje dla młodzieży, koncerty i spotkania Klubu Podróżnika, który co miesiąc porywa słuchaczy w podróż po egzotycznych krajach. Pod skrzydłami Centrum działa biblioteka z największym w Polsce północnej księgozbiorem francuskojęzycznym i galeria prezentująca dzieła artystów francuskich i promująca przedstawicieli olsztyńskiego środowiska artystycznego. Wszystkie organizowane tu wydarzenia są otwarte dla szerokiej lokalnej publiczności, bez względu na znajomość francuskiego. Taką ilość różnorodnych aktywności ogarnia zaledwie kilkuosobowy zespół. – Na szczęście możemy liczyć na pomoc wolontariuszy z Francji, którzy prowadzą zajęcia z młodzieżą lub pomagają nam w sprawach związanych z biblioteką czy galerią – wyjaśnia Monika Być. Niektórzy postrzegają Centrum trochę jak nieformalną ambasadę polsko-francuską, jednostkę do zadań specjalnych. Zespół dysponuje całym arsenałem anegdot na temat swojej działalności pozastatutowej. Z prośbą o pomoc był tu np. mężczyzna z zabłąkanym gołębiem, na którego obrączce wygrawerowano dane francuskiego właściciela, a także hodowca ślimaków szukający rynku zbytu dla swojego nadmiernie rozmnożonego stadka. – Najcenniejsze są dla nas zawsze kontakty z ludźmi. Zarówno z naszymi francuskimi partnerami, wolontariuszami, jak i tymi, którzy za naszym pośrednictwem odkrywają w sobie pasję do poznawania nowych kultur i do nauki języka francuskiego – wyznaje dyrektorka.

Tekst: Sylwia Płaszczyńska-Capłap
obraz: Michał Bartoszewicz, © Roman Samborskyi / Shutterstock.com